III Pałuckie Targi Rolne
   

   
Na pierwszych targach - wiało. Na drugich - padało. na tegorocznych - była lipcowa pogoda. 95 wystawców z całej Polski oraz (szacunkowo) około 15.000 zwiedzających - tak krótko można scharakteryzować Pałuckie Tragi Rolne, które odbywały się w miniony weekend nad Jeziorem Czaplem w Żninie.

rol2c.jpg
Do przecięcia wstęgi nożyczki szykują: radna sejmiku kujawsko-pomorskiego i członek Zarządu Województwa Maria Kurnatowska z Mogilna (w środku); organizator Targów, rolnik z Januszkowa i członek Izby Rolnej - Zofia Kozłowska (z lewej); starosta żniński Jerzy Karadymus (w głębi) oraz burmistrz Żnina i organizator Targów w jednej osobie - Leszek Jakubowski. W głębi, po prawej stronie zdjęcia - sekretarz powiatu żnińskiego Czesław Kośmicki oraz dwaj organizatorzy Targów: Wacław Górny ("Iner-Vax" Żnin) i Marek Olejnik (tygodnik "Pałuki"). Wojewoda i marszałek kujawsko-pomorski są jeszcze w Solcu Kujawskim na otwarciu masztu radiowego.
    fot.: piąty członek
    Zarządu Targów -
     Dominik Księski
rol3c.jpg
Dyrektor handlowy "Lechpolu", Stefan Strzelczyk w chwilę po odebraniu nagrody publiczności
          fot. Arkadiusz
                   Majszak
rol5c.jpg
Na stoisku "Lechpolu" - tak, jak i zresztą na wielu innych - w niedzielę panował mocny tłok
 fot. Dominik Księski
rol4c.jpg
Wicestarosta Jerzy Karadymus przymierza się do ciągnika "Crystal"
 fot. Dominik Księski
rol10c.jpg
Jerzy Karadymus (z prawej) i sekretarz powiatu Czesław Kośmicki z zainteresowaniem oglądają rower-śmieciarkę prezentowaną przez pracownika kowalewskiego "Rometu" Romana Danielewskiego
  fot. Dominik Księski
rol9c.jpg
Na Czaplim Trawniku w niedzielę prowadzone były przez dwie firmy pokazy oczyszczalni ziarna, a zwiedzający mogli porównać efekty. Na zdjęciu - Włodzimierz Sosnowski z Ciechanowa
  fot. Dominik Księski
rol8c.jpg
Wiktor Hildebrandt (z lewej) założył już ogrzewanie ciepłej wody u siebie. Na zdjęciu z Wacławem Górnym, któremu mówi o zaletach tego ogrzewania, okresie amortyzacji, liczbie dni słonecznych w Polsce...
  fot. Dominik Księski
rol7c.jpg
Stoisko "Kadexu" odwiedzało wielu gości. Na zdjęciu (od lewej): burmistrz Leszek Jakubowski, członek zarządu "Cerplonu" Jan Szulc oraz Tomasz Trzepuchowski - zastępca głównego inspektora PISiPAR-u
  fot. Dominik Księski

Firmy nagrodzone pucharami na III Pałuckich Targach Rolnych


Nagroda publiczności: puchar wojewody Michała Joachimowskiego - "Lechpol" Dziewierzewo. Firma założona w 1991 r. przez trzech rolników z Dziewierzewa. Główną działalnością przedsiębiorstwa jest sprzedaż nawozów mineralnych producentów krajowych. "Lechpol" zajmuje się też produkcją i dystrybucją kwalifikowanego materiału siewnego oraz kontraktacją i skupem rzepaku i gorczycy.


Nagroda marszałka Waldemara Achramowicza - "WSK-PZL" Krosno.
Powstało w 1945 r. Obecna oferta "WSK" Krosno to mi.in. autocysterny z systemem do odbioru mleka, schładzalniki mleka typu otwartego o poj. 130-1200 l, zbiorniki izotermiczne ze stali chromoniklowej, dojrzewalniki do lodów, pasteryzatory.
"WSK" od wielu lat eksportuje produkty na rynki Unii Europejskiej. W ubiegłym roku firma wygrała przetarg FAPA na dostawę cystern dla polskiego mleczarstwa w ramach funduszy PHARE.


Nagroda starosty Bolesława Cieniawy - Wiktor Hildebrandt Żnin. Firma istnieje od 20 lat. Świadczy usługi w zakresie napraw drobnego sprzętu AGD, a przede wszystkim zajmuje się  budowa pomieszczeń chłodniczych, mroźni, przechowalni owoców i warzyw. Naprawia chłodziarki do mleka.
Zakład prowadzi sprzedaż, montaż i serwis kolektorów słonecznych do ocieplania mieszkań i podgrzewania wody. Kolektory te wykorzystują energię słoneczną. Firma dokonuje ponadto montażu wszelkiego typu klimatyzacji i wentylacji w pomieszczeniach oraz samochodach.


Nagroda burmistrza Leszka Jakubowskiego - "Eko-Rol" Rogowo. Powstał w 1973 r. jako SKR, a od 1990 r. firma zaczęła działać jako "Eko-Rol". Oferuje wyposażenie budynków inwentarskich, kojce, ruszty metalowe, przegrody dla bydła oraz wiązania. Firma oferuje usługi dla rolnictwa polskiego i zachodniego.


Nagroda Pałuckich Targów Rolnycyh - "CAS Cristal Agropoland" Sieradz. Przedsiębiorstwo powstało 15 lat temu. Początkowo produkowano tu części zamienne do ciągników. Z czasem zakład stał się jednym z największych producentów części zamiennych do ciągników ciężkich. Od 5 lat firma produkuje ciągniki "crystal" 120, 160, 180 oraz 230 KM wsparte podzespołami niemieckimi. Ponadto w dalszym ciągu produkuje części zamienne do traktorów i maszyn rolniczych. "Crystal Agropoland" swe wyroby eksportuje do Słowacji, Czech, Francji, Niemiec, Danii i Hiszpanii. Firma nagrodzona za mocną ofertę ciągników.

Wyróżnienia przyznane na III Pałuckich Targach Rolnych


Włodzimierz Sosnowski z Ciechanowa za rozliczne wynalazki służące rolnikom.


"Romet" Kowalewo - za pomysł roweru-Smieciarki dla służb komunalnych.


"Vitroflora" Łochowo - za najbogatsza ofertę krzewów i roślin ozdobnych.


Spółdzielnia "Rolnik" Żnin - za program rozwoju firmy.


"Domaroll" Żnin - za ciekawą ofertę produkowanych w zakładzie okien


"M-Rol" - za sukces rynkowy na naszym terenie mieszalników do paszy


"Orpasz" - za szeroką ofertę pasz


"Unigum" - za potęgę oferty


""Oilfarm" - za ofertę polskich olejów

 
Firmy, na które zwiedzający targi oddali najwięcej głosów:
"Lechpol" Dziewierzewo
"Kadex" Żnin
"Inter-Vax" Żnin
"Agroma" Bydgoszcz
"Unigum" Żnin
"Orpasz" Orchowo
"Eko-Rol" Rogowo
"Vitroflora" Łochowo
"Rolnik" Żnin
Nowacki Piotrków Kuj.

     Dzień pierwszy

     Widzowie wchodzili na teren targów z nadzieją, że spotkają się z jeszcze bogatsza ofertą wystawców niż w roku ubiegłym. Nie zawiedli się. Sporym zainteresowaniem cieszyły się maszyny i urządzenia rolnicze. Nie mniejsze zainteresowanie towarzyszyło firmom wystawiającym sprzęt ogrodniczy, interesowano się także nowoczesnymi kosiarkami do trawy zbudowanymi na zasadzie minitraktora, których koszt wahał się od 7 do 8 tysięcy złotych.
    Tłok był przy stosikach z paszami i dodatkami paszowymi, oponami, wyrobami wikliniarskimi oraz kwiatami doniczkowymi i wielu innych, których nie sposób wymienić.
    Jedni tylko pokazywali, inni także handlowali. Obsługa stoisk (w sumie kilkaset osób) odpowiadała na wszystkie pytania zwiedzających. Lecz w porównaniu z niedzielą - w sobotę było luźno.
    Fundatorzy nagród dla wystawców całe popołudnie spędzili na zwiedzaniu stoisk, by wybrać najciekawsze (wojewoda Michał Joachimowski spóźnił się nieco).
    W dyskusji, która się przy omawianiu wystawy wywiązała, starosta Jerzy Karadymus podkreślił perspektywiczne myślenie Wiktora Hildebrandta, który oferował baterie słoneczne do podgrzewania w domu ciepłej wody. Dominik Księski podkreślał zaś swe uznanie dla firmy "Crystal": - "Proszę, można produkować ciągniki bez zalegania z ZUS-em i podatkami" (aluzja odnosiła się oczywiście do "Ursusa"). Wojewoda zwrócił uwagę na niezwykle ważny element oferty "Lechpolu": mieszanie nawozu pod konkretną glebę (pisaliśmy o tym z okazji otwarcia mieszalni).
    Wieczorem wręczono nagrody za najciekawsze oferty targowe. Wręczając puchar przedstawicielowi WSK Krosno Maria Kurnatowska zwróciła uwagę na wagę tej oferty w dobie podwyższania jakości mleka i w perspektywie likwidacji III klasy mleka.
    Burmistrz Żnina Leszek Jakubowski uzasadnił wybór przedsiębiorstwa "Eko-Rol": - "Należy tu docenić zarówno fakt podniesienie firmy z głębokiego dołka, jak i to, że tak wielki procent swych wyrobów produkuje ona na eksport" - powiedział na uroczystości rozdania pucharów burmistrz.   
   
Pokazy sprzętu rolniczego w polu
    Gwoździem drugiego dnia targów były pokazy sprzętu rolniczego przygotowane przez szefa żnińskiego "Iner-Vaxu" Wacława Górnego. Przedstawiciel firmy "Krukowiak" z Redcza Krukowego Roman Zieliński zaprezentował zalety opryskiwacza 2500/18 z pełną hydrauliką i komputerem. Opryskiwacz podczepiono do ciągnika  "Crystal" 160 KM, którym kierował Andrzej Wasik z "Cerplonu" Cerekwica.
    Po dokonaniu symulacji oprysku (widzowie nie byliby chyba zachwyceni rozpyleniem na nich środka chwastobójczego), w pole wyjechał "ursus" Grzegorza Goca z Sarbinowa, którym kierował Paweł Kaszak. Do ciągnika podczepiono rozdrabniacz uniwersalny do cięcia słomy z "Magrotexu" Chojnowo. Przedstawiciel tejże firmy Adam Jagieliński poinformował, iż urządzenie może służyć także m.in. jako rozdrabniacz liści buraków cukrowych.
    Fiński ciągnik "valtra-valmet" firmy "Vlogtman" prowadzony przez Ryszarda Wieczorka z "Vlogtman" Gruszczyn został podczepiony do kultywatora podorywkowego "szmaragd" firmy "Lemken". O tym, że ciągnik posiada moc 190 KM, 6,6 litrowy silnik oraz masę własną 5.200 kg informował na bieżąco przedstawiciel handlowy "Vlogtmana" w Gruszczynie Krzysztof Bąk.
    Po podorywce przyszła kolej na orkę. W pole wyjechał posiadający moc 160 KM traktor "crystal", którym kierował Sławomir Świtała z "Cerplonu" Cerekwica. Do ciągnika podczepiono odwracalny pług pięcioskibowy "ibis" z "Unii" Grudziądz. O zaletach pługu opartego na hydraulice z odkładnicą do rozbicia skiby, by jakość orki była jak najwyższa, mówił prezes "Unii" Grudziądz Andrzej Guzowski. Pług się zarywał, traktor jeździł wężykiem, a zgromadzone tłumy rolników (było grubo ponad 1.000 osób) kwitowały wpadki przeciągłym "uuuuuu".
    Jako ostatni wyjechał w pole Grzegorz Klimowicz z "Brzysko-Rolu" Brzyskorzystewko na ogromnym niczym mamut kolosie, posiadającym moc 235 KM ciągniku firmy "Fend". Podczepiono do niego siedmioskibowy pług obrotowy "Rabewerk" z wałem "Campbell". Traktorzysta prowadząc ciągnik wprowadził w podziw publiczność, kiedy w pełnym biegu podhaczył aparat uprawowy. Pług obracał się o 180 stopni przy zmianie kierunku orki, traktorzysta zostawiał na polu i zahaczał automatycznie agregat, a ziemia aż się kurzyła. Był to prawdziwy popis orki.

    Warto tu wspomnieć, iż znakomite nagłośnienie imprezy zapewnił Borysław Zwolenkiewicz z Wągrowca. Na polu pokazowym był wóz transmisyjny, a bieżące  informacje o przebiegu pokazów przekazywane były do spikera zawodów, by ci, którzy nie wybrali się na pokazy i zostali nad jeziorem, cały czas byli na bieżąco informowani o ich przebiegu.
    Stali bywalcy targów pamiętają, iż dwa lata temu nie było co zjeść. W tym roku nareszcie gastronomia dopisała, był nawet chleb ze smalcem po pałucku serwowany przez nasza reporterkę Marię Wardę, która smarowała nim geesowki chleb. Organizatorzy nieco wyróżnili trzy żnińskie firmy spożywcze - GS, "Pepsi" i browar. - "na innych imprezach w Żninie zazwyczaj dominują ich konkurenci. Niech raz będzie inaczej" - powiedział organizator tragów Dominik Księski.

    Nowością tych targów było ochrzczenie części plaży specjalnie na tę okazję wymyślonymi nazwami: był Słowiczy Bór, Sokola Równina, Nabrzeże Weneckie, plac Paryski...
Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego przez cały czas trwania targów przeprowadzała konkurs, dotyczący bezpiecznej pracy w gospodarstwie.
    I w sobotę, i w niedzielę przygrywała, chodząc od stoiska do stoiska, Żnińska Kapela Podwórkowa.
   
Nagrody
    Podając trzy firmy, prezentujące najciekawszą ofertę, każdy mógł wypełnić kupon. W ten sposób wyłoniono najlepszą firmę wybraną przez zwiedzających. Najwięcej głosów uzyskała firma "Lechpol" z Dziewierzewa. Puchar odebrał dyrektor handlowy tej firmy Stefan Strzelczyk.
    - "Na targach w Żninie jesteśmy po raz pierwszy. Tym bardziej jesteśmy zaskoczeni, że spotkały nas takie wyróżnienia: nagroda wojewody i publiczności" - powiedział Stefan Strzelczyk.

     - "Targi oceniam jako dobrze zorganizowane. Wystawcy już deklarują się na przyszłość. Inicjatywa, którą podjęliśmy trzy lata temu ma przyszłość. Niedziela i piękna pogoda spowodowała, że było mnóstwo rolników z Pałuk i innych miast. Przyjemnie jest oglądać nowinki techniczne. Ogląda je się jednak z łezką w oku, gdyż ze względu na złą sytuację w rolnictwie na zakup tak drogich rzeczy nas po prostu nie stać" - powiedziała "Pałukom" Zofia Kozłowska.
    Przedstawiciel handlowy firmy WSK Krosno Maciej Kaczor ocenił, iż atmosfera jest wspaniałą. Podkreślił piękną pogodę oraz spore zainteresowanie wyrobami firmy.
    Tomasz Hildebrandt, syn wyróżnionego przez starostę Wiktora Hildebrandta podczas targów rozmawiał z wieloma klientami i przejawiali oni spore zainteresowanie kolektorami słonecznymi.
    Wiele osób podkreślało znakomitą organizację i wyrażało opinię, że Pałuckie Tragi Rolne mają w przyszłości szansę stać się obok poznańskiej "Polagry" jedną z najciekawszych wystaw w Polsce.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 394 (36/1999)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry