Już od pięciu lat, w niedzielny wieczór, tuż po zakończeniu Pałuckich Targów Rolnych, pracownicy biura targów, organizatorzy, współpracownicy i wystawcy, padają ze zmęczenia. Ale już od następnego dnia organizują następne targi.


    Po co robimy te targi? Oczywiście - dla rolników. By mogli się lepiej zapoznać z najnowszym rynkiem maszyn, urządzeń rolniczych, pasz, środków ochrony roślin etc. Robimy to także dla firm z branży rolnej (w tym roku będzie ich sto), bo jest to dla nich czas promocji ich wyrobów - mogą dłużej porozmawiać z rolnikami przy stoisku, poznać ich potrzeby, przybliżyć różne zawiłości techniczne, może nawet potargować się.
    Robimy to także dlatego, że jeszcze przed drugą wojną światową, nasi dziadkowie i pradziadkowie organizowali w Żninie Targi Rolne. Wiedzieli dobrze, że warto inwestować w wiedzę.
    Wiedzą też o tym dobrze nasi goście - tysiące ludzi, którzy do rok przychodzą nad Małe Jezioro Żnińskie, aby zapoznać się z tym, co nowego mają im do zaproponowania firmy z całej Polski.

Dorota Księska
Pałuki nr 496 (34/2001)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry