228 wystawców, puchar publiczności dla Rolmetu, superczempion - z Bagdadu, 2 tysiące osób na pokazach maszyn
   

   
Wystawcy X Pałuckich Targów Rolnych podkreślają, że najważniejsze są kontakty, które się tutaj nawiązuje. Dopiero po wyjeździe z targów strony dobiją umów. W tym roku nad Jezioro Czaple w Żninie przyjechało 156 wystawców związanych z przemysłem rolniczym, maszynowo-rolniczym i usługami dla branży rolnej. Na wystawie zwierząt najlepsze okazy ze swych gospodarstw zaprezentowało 72 hodowców.

    POSTĘP JAK W ELEKTRONICE
    Najliczniej reprezentowana była branża maszyn i urządzeń związanych z rolnictwem i ogrodnictwem. Stąd też w tej kategorii przyznano aż 3 puchary. Jeden z nich ufundował wojewoda kujawsko-pomorski Marzenna Drab, która była jednym z honorowych patronów targów. Zdecydowała się ona wyróżnić firmę Agro-Pol Zakrzewo.

X Pałuckie Targi Rolne w Żninie uroczyście otworzyli: Maria Kurnatowska, przewodnicząca komisji rolnictwa w sejmiku naszego województwa, starosta żniński Zbigniew Jaszczuk i burmistrz miasta Jarosław Jaworski oraz przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi Wojciech Mojzesowicz. Każdy z nich z osobna w krótkich słowach życzył wystawcom powodzenia w nawiązywaniu nowych kontaktów, a zwiedzającym znalezienia oferty przydatnej dla siebie. fot. Remigiusz Konieczka
Przedstawiciele czterech szczebli władzy: gmina, powiat, województwo, państwo. Jubileuszowe X Pałuckie Targi Rolne w Żninie uroczyście otworzyli: Maria Kurnatowska, przewodnicząca komisji rolnictwa w sejmiku naszego województwa, starosta żniński Zbigniew Jaszczuk i burmistrz miasta Jarosław Jaworski oraz przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi Wojciech Mojzesowicz. Każdy z nich z osobna w krótkich słowach życzył wystawcom powodzenia w nawiązywaniu nowych kontaktów, a zwiedzającym znalezienia oferty przydatnej dla siebie. fot. Remigiusz Konieczka

     - Oferujemy wszystkie te maszyny, te produkty, które są dostępne na naszym rynku. Jesteśmy po prostu dealerami tych produktów. Postęp w maszynach rolniczych jest porównywalny z postępem w elektronice. Zaś zapotrzebowanie rolników jest ogromne. Kwestia jest tylko w dostępności kredytów dla młodych rolników i dotacji unijnych. Zainteresowanie dopłatami z Unii Europejskiej jest teraz ogromne. W poprzednim budżecie unijnym polscy rolnicy jeszcze się wahali czy sięgnąć po te pieniądze, bo nie wiedzieli, czy te dopłaty rzeczywiście wpłyną, co blokowało ich chęć brania kredytów na natychmiastowe inwestycje w gospodar- stwach. Teraz jednak przekonali się, że warto się starać - mówi dyrektor handlowy istniejącej już 10 lat Agro - Pol, Józef Wencel. - Dla rolników, którzy chcą u nas kupić sprzęt prowadzimy doradztwo i kompleksowe wypełnianie wniosków unijnych. Tworzymy biznesplany dla kredytów dla młodych rolników lub kredytów inwestycyjnych. Naszym hitem sezonu są agregaty uprawowo-siewne, talerzowe w cenie od 15.000 zł. W ogóle nowe maszyny sprzedają się znacznie lepiej niż jeszcze kilka lat temu. Dzięki nim bowiem zmienia się na lepsze technologia uprawy i ekonomika. Dają rolnikowi oszczędność czasu i paliwa. Dzięki dopłatom unijnym i możliwym dzięki nim kredytom obserwujemy znaczny wzrost sprzedaży nowych ciągników i maszyn rolniczych. W porównaniu np. z rokiem 2004 jest to o około 100% większa sprzedaż.
    W tej samej branży maszyn i urządzeń kolejnym wygranym okazała się młoda, mała firma Unimet Czewujewo, należąca do Elizy Walkowiak. Firma istnieje 3 lata. Sprzedaje łożyska i pasy klinowe, a także naprawia i wykonuje przewody klinowe.

Hitem w ofercie
Hitem w ofercie "Agro-Polu" (puchar wojewody) jest agregat uprawowo-siewny, talerzowy, który zachwalał Józef Wencel, dyr. handlowy firmy z Zakrzewa fot. Karol Gapiński
Przemysław Smoter, przedstawiciel handlowy firmy
Przemysław Smoter, przedstawiciel handlowy firmy "Unimet" Czewujewo należącej do Elizy Walkowiak, która zdobyła puchar starosty nakielskiego fot. Karol Gapiński
Grzegorz Czajka w trakcie uroczystości na żnińskim rynku cieszył się z pucharu za najciekawszą ofertę maszyn i urządzeń
Grzegorz Czajka w trakcie uroczystości na żnińskim rynku cieszył się z pucharu za najciekawszą ofertę maszyn i urządzeń  fot. Remigiusz Konieczka
Rafał Lisiecki z firmy
Rafał Lisiecki z firmy "Twój Ogród" z Gniezna oferował w sprzedaży sadzonki prawie 20 odmian winorośli i drugie tyle malin, jeżyn i borówek. Ta oferta zyskała sympatię m.in. burmistrza Janowca, który przekazał firmie swój puchar. fot. Karol Gapiński

    Zapytałem przedstawiciela handlowego firmy, którą swym pucharem nagrodził starosta nakielski Piotr Hemmerling, czy w tym asortymencie, którym się Unimet zajmuje, jest on w stanie zaspokoić wszelkie potrzeby rolników. - Nasza oferta jest skierowana nie tylko do rolników, ale też do przemysłu i transportu. Jeżeli chodzi o łożyska, pasy klinowe i przewody hydrauliczne, to jesteśmy w stanie zapewnić rolnikowi i każdemu innemu klientowi każdy element w tym asortymencie, którego potrzebuje. Dodatkowo jeszcze oferujemy różnego typu uszczelnienia, takie jak maszety itp. oraz olej fuchs i smary - powiedział Przemysław Smoter, przedstawiciel 4-osobowej firmy Unimet. Na pytanie, jak to się stało, że pani Eliza Walkowiak zajęła się tak nietypową zdawałoby się dla kobiety branżą jak handel łożyskami i pasami klinowymi, Przemysław Smoter odpowiedział, że podobną firmę z łożyskami w położonych niedaleko Czewujewa Sokolnikach (koło Mieleszyna, powiat gnieźnieński) od lat prowadzi ojciec właścicielki Unimetu.
   Również burmistrz Żnina zdecydował się nagrodzić przedstawiciela branży maszynowej. W tym roku Jarosław Jaworski przyznał puchar Grzegorzowi Czajce i jego żnińskiemu punktowi Husqvarny.
    Największym zainteresowaniem na stoisku Husqvarny cieszyła się w ostatni weekend nad Jeziorem Czaplim rider 21 pro Flex AWD. Jest to kosiarka do trawy, choć nie tylko. Ryszard Wójtowicz, przedstawiciel regionalny Husqvarny na Polskę Zachodnią powiedział nam: - Jest to model z najwyższej półki i kosztuje około 40.000 zł. Kosi około hektar trawnika na godzinę. Ma 21 koni mechanicznych, napęd cztery na cztery. Jest to zresztą maszyna całoroczna, bo może też służyć do odśnieżania czy zamiatania. To doposażenie jednak kosztuje dalszych 10.000 zł. Spala około 3,5 litra benzyny na godzinę. Silnik japońskiej firmy "kawasaki", ale kosiarka jest produkcji szwedzkiej, ma 2 cylindry, wspomaganie kierownicy, oświetlenie. Na prostej drodze osiąga 15 km na godzinę. Dla porównania najtańsza, też dobrej jakości kosiarka samojezdna w naszej ofercie kosztuje 5.000 zł. Oprócz maszyn ogrodniczych jesteśmy autoryzowanym punktem handlowym niemieckiej firmy "Kärcher" i oferujemy szeroką gamę urządzeń do ciśnieniowego mycia maszyn i oczyszczania gospodarstw domowych i obejść gospodarskich.
    Grzegorz Czajka zastanawiał się, co mogło wpłynąć na decyzję burmistrza Żnina, przyznającą puchar właśnie Husqvarnie Żnin: - Myślę, że burmistrz patrzył pod kątem okołorolniczej gospodarki. Kto wie, czy jako gospodarza miasta nie zainteresowały go nasze maszyny i urządzenia do pielęgnacji zieleni, ogrodów, parków. Przecież te urządzenia mogą równie dobrze służyć prywatnym osobom, jak i służbom miejskim.
   
BEZ AZBESTU
     Puchar za najciekawszą ofertę w branży budowlanej na Pałuckich Targach Rolnych ufundował kolejny honorowy patron imprezy, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego, Waldemar Achramowicz. Puchar przypadł firmie Izopol S.A. Trzemeszno. To firma, która odpowiada na zapotrzebowania klientów - rolników i nie tylko - wynikające z konieczności przystosowania naszych siermiężnych, polskich pokryć dachowych z eternitu do standardów europejskich i przede wszystkim wymogów ochrony środowiska. Od dawna bowiem wiadomo, że płyty eternitowe robione z azbestu są rakotwórcze.
    Izopol tymczasem oferuje pokrycia bezazbestowe, na dodatek spełniające różnorakie wymagania estetyczne klientów. - Pokrycia, które oferujemy są bezazbestowe, ekologiczne, włóknistocementowe. Stanowią lekkie krycie dla budynków inwentarskich i gospodarczych i wypierają płytę azbestowo-cementową - mówi Paweł Lipiński z tartaku w Podgórzynie, który jest dystrybutorem produktów Izopolu. Z kolei Sławomir Kaniasty, regionalny kierownik sprzedaży trzemeszeńskiej firmy na Wielkopolskę i województwo kujawsko-pomorskie dodaje: - Nasze pokrycia występują w płytach o długościach 1.250 mm, 1.875 mm i 2.500 mm, w różnych kolorach. Oferujemy również montowanie tych płyt. Przypomnę, że wedle ustawy jest obowiązek do 2032 r. wymienić wszystkie pokrycia z użyciem azbestu na ekologiczne. Jak wiemy, w wielu miastach całe dzielnice są jeszcze z pokryciami azbestowymi. Na zlecenia Rad Gmin, które podejmują decyzje o rewitalizacji swych zasobów mieszkaniowych, też podejmujemy się wymiany pokryć. Niestety, w naszej okolicy nie mieliśmy jeszcze takich zleceń, ale w innych regionach kraju, owszem, tak.
   
ŻYWIENIE A POTENCJAŁ GENETYCZNY
    Za najciekawszą ofertę pasz, puchar wójta Gąsawy Zdzisława Kuczmy przypadł firmie ViT-Pasz z Gąsawy. Zresztą stało się tak już po raz drugi w historii pałuckich targów. Witold Mrówczyń-ski, szef firmy powiedział, że cały czas stara się nadążać za potrzebami hodowców i w oparciu o nie opracowuje swą ofertę.
    - Nasza taka ostatnia nowość, która ma ogromną szansę podbić pałucki rynek, to "Bactos-stop". Jest to preparat stosowany profilaktycznie w okresie okołoodsadzeniowym trzody chlewnej. Chroni prosięta przed biegunkami spowodowanymi zmianą żywienia i zaburzeniami równowagi populacji mikroorganizmów jelitowych. Jest to mieszanka mineralno-ziołowa. Produkowana jest od czerwca przez firmę "Ekoplon S.A.", która ma stoisko obok naszego na dzisiejszych targach, a my od dawna jesteśmy jej przedstawicielem handlowym na terenie Pałuk. "Bactos-stop" został przyjęty przez rolników, którzy u nas go kupowali bardzo pozytywnie. Jest to bowiem preparat, który niejednokrotnie zastępuje leki, w tym antybiotyki, i mówię to w tym momencie bardziej jako lekarz weterynarii, a nie tylko jako handlowiec - powiedział Witold Mrówczyński.
   
9 RAZY NA TARGACH
    Jeśli chodzi o puchar organizatorów, to w roku jubileuszowym jury postanowiło wręczyć ów puchar firmie, która najwięcej razy prezentowała się na Pałuckich Targach Rolnych. Jedyną, która była tu zawsze jest Inter-Vax. Ale jednocześnie jest to też jeden z organizatorów całej imprezy, więc nie był brany pod uwagę (organizatorzy zdecydowali, iż do pucharów nie pretendują firmy organizujące targi - Eko-Rol i Inter-Vax). Firm, które wystawiały się 9 razy było kilka, a najciekawsze stoisko i najciekawszą ofertę, zdaniem komisji oceniającej przedstawiła LNB Poland w Kiszkowie.
    - Oprócz produktów w zakresie żywienia zwierząt oferujemy doradztwo w tym zakresie, bo to jest najważniejsze, najpierw trzeba mieć bowiem plan żywienia, by później wdrożyć go w swojej hodowli tak, by osiągnąć jak najlepsze wyniki. Posiadamy własne laboratorium analityczne, szczególnie dla analiz dla bydła. W tym laboratorium określamy parametry pasz objętościowych soczystych, które pozwalają na precyzyjne ustawienie dawek pokarmowych bydła. Żywienie trzeba zastosować dla krzywej laktacji i potencjału genetycznego bydła. W pracy w terenie, również na Pałukach obserwuję, że pojawia się coraz więcej młodych hodowców średnich i dużych. Takich od 15 krów matek wzwyż. Są oni otwarci na nowoczesne metody żywieniowe swych stad, bo wiedzą, że tylko takie przynoszą efekt. Analizy i bilans dla grup laktacji i dla sposobów żywienia, niezależnie czy to jest bydło na uwięzi, czy w oparciu o stoły paszowe, robimy dla naszych klientów bezpłatnie. Jeśli chodzi o nowe nasze produkty, to dużym zainteresowaniem cieszy się mleko zastępcze lanolacforte - powiedział Ryszard Sobczak, przedstawiciel handlowy zdobywcy pucharu organizatorów.
   
KOOPERACJA Z DUŻYMI FIRMAMI
    Hurtownia środków do produkcji rolno-spożywczej Rolnik w Kościanie filia w Żninie prezentowała się na naszych targach po raz trzeci. Tym razem efektem udanej prezentacji był puchar przewodniczącego Rady Miejskiej w Trzemesznie, Krzysztofa Derezińskiego, za najciekawszą ofertę nawozów i środków ochrony roślin.
    - No cóż, działamy już ładnych kilka lat. Gama środków ochrony roślin i skup zboża, gama usług i produktów, które oferujemy w zasadniczy sposób się nie zmienia. Może najbardziej to, że stale poszerzamy działalność w kierunku obrotu zbożem i rzepakiem. Kooperujemy z dużymi firmami, które dysponują znaczną powierzchnią magazynową. Nie mam pojęcia, co pana przewodniczącego Rady w Trzemesznie ujęło w naszym stoisku, bo mi nie zdradził, ale widziałem, że przystawał koło naszego stoiska dwukrotnie. Oprócz filii w Żninie prowadzimy też filie w Orchowie i w Niechanowie (to już w powiecie konińskim - przypis kg) - oznajmił Konrad Bobrowski, szef oddziału kościańskiego Rolnika w Żninie.
   
Z PROFESJONALNEGO SAMOCHODU I ORKISZOWY
    Jeśli chodzi o branżę spożywczą, to w tym przypadku puchar Przewodniczącego Rady Miejskiej w Żninie Fabiana Heinicha przypadł Spółdzielni Rolniczo-Handlowej Rolnik w Żninie. Furorę na jej pięknie udekorowanym stoisku wywoływał dobrze znany żninianom, i nie tylko im, ze swoich walorów smakowych chleb z piekarni przy ul. 700-lecia. Wystawiający się podkreślali też, że sprzedaż odbywa się z profesjonalnego samochodu do handlu obwoźnego, jakiego spółdzielnia używa w handlu na wsiach, gdzie nie ma sklepów lub jest ich mało na co dzień. W przeciwieństwie do wielu innych handlarzy obwoźnych, którzy takich koncesjonowanych samochodów nie mają, a handel prowadzą. Przypomnijmy, że Rolnik ma kilka takich samochodów, kupionych jeszcze za poprzedniego prezesa, Macieja Wysockiego.
    Również firma z branży spożywczej zdobyła puchar dla najlepszej oferty z terenu powiatu mogileńskiego, który ufundował tamtejszy starosta, Tomasz Barczak. Otrzymała go Gminna Spółdzielnia Samopomoc Chłopska w Dąbrowie. Spółdzielnia zajmuje się produkcją pasz, pieczywa, handlem artykułami do produkcji rolnej, prowadzi handel przemysłowo-spożywczy w 5 sklepach. Istnieje od 1955 r. i jest jedną z dwóch obok GS Mogilno tego typu spółdzielni, które jeszcze istnieją w tamtym powiecie. Urszula Drelich, zastępca głównej księgowej firmy powiedziała, że hitem stoiska GS Dąbrowa był niewątpliwie chleb orkiszowy.
    DO DOJAREK I PÓL GOLFOWYCH
    Wójt Rogowa Józef Sosnowski zdecydował się swój puchar za najciekawszą ofertę materiałów, towarów i usług różnych przyznać Spółdzielni Niewidomych Gryf w Bydgoszczy.
    Prezes Gryfa Stanisław Patyk powiedział: - Spółdzielnia specjalizuje się w produkcji szczotek i pędzli, zwłaszcza szczotek technicznych do regeneracji oraz folii LDPE i przetwórstwem tworzyw sztucznych. Produkujemy komplety szczotek do dojarek, szczotki dla farm i pól golfowych, szczotki techniczne dla młynów, maszyn, browarów, zakładów mięsnych. Nasze rynki zbytu to cała Polska oraz odbiorcy w Niemczech i krajach Beneluksu. Pracuje u nas 106 osób w tym 86 niewidomych i słabo widzących z całego regionu. Niestety od 2 lat nie mamy już zakładowego hotelu. Na targi pałuckie przyjeżdżamy niemal od początku, a jakikolwiek puchar zdobyliśmy, o ile mnie pamięć nie myli, pierwszy raz.
   
WIELKA LICZBA ODMIAN
    Burmistrz Janowca Maciej Sobczak okazał się sympatykiem winogron oraz owoców leśnych. Swoim pucharem za najciekawszą ofertę ogrodniczą lub szkółkarską nie obdarował bowiem któregoś z wystawców z kwiatami doniczkowymi czy drzewkami ozdobnymi, których było najwięcej, a zdecydował o jego przyznaniu PHU Twój Ogród w Gnieźnie. Firma należy do Stefana Płachtija, a jej pracownik, Rafał Lisiecki zastanawiał się: - Myślę, że pana burmistrza Janowca mogła ująć liczba odmian, które tu prezentujemy i oferujemy. W naszych szkółkach mamy około 20 odmian winorośli, około 10 odmian borówek i jakieś 8 odmian malin i jeżyn. Są to zarówno odmiany od dawna znane, jak i nowości. Taką jest np. malinotruskawka, której owoc smakuje podobnie jak malina, ale ma wielkość truskawki, a krzew formą i wyglądem przypomina malinę. Co do winorośli, to te, które oferujemy są przygotowane do utrzymywania ich w naszym klimacie. Nie narzekamy na wczorajszą i dzisiejszą sprzedaż. Jest duże zainteresowanie.
    Najodporniejsza z winorośli oferowanych przez Twój Ogród to odmiana Iza Zaliwska, która ma odporność katalogową -30 stopni Celsjusza. Nie oznacza to jednak, że w krótkotrwałych obniżkach temperatury nawet poniżej -30 stopni ta odmiana też by nie przetrwała.
   
ZA DORADZTWO
    Dwa puchary przypadły instytucjom specjalizującym się typowo w doradztwie i obsłudze rolnictwa. Są to zresztą jeśli chodzi o tę branżę, obok ODR-ów najbardziej chyba znane rolnikom instytucje, których na naszych łamach szerzej przedstawiać nie trzeba. Z dziennikarskiego obowiązku wymieńmy tylko, że starosta żniński Zbigniew Jaszczuk swój puchar dla najciekawszej ekspozycji z terenu powiatu żnińskiego zdecydował się przekazać Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Biuro Powiatowe w Żninie.
    Chyba jeszcze bardziej znana rolnikom jest Agencja Rynku Rolnego. Stoisko jej oddziału terenowego w Bydgoszczy uznane zostało za najciekawszą ofertę w zakresie doradztwa i obsługi rolnictwa przez fundatora pucharu, przewodniczącego Rady Powiatu Mogileńskiego Wiesława Gałązkę.
    PONAD BRANŻAMI
    W plebiscycie publiczności na najciekawszą ekspozycję na tegorocznych targach zwyciężyło Przedsiębiorstwo Handlowe Rolmet w Żninie. Jej szef Zenon Flejter nie krył zadowolenia, że to właśnie tak szerokie gremium wybrało stoisko firmy jako najciekawsze.

Można powiedzieć, że były to targi Zenona Flejtera. Jego firma zdobyła nie tylko puchar publiczności, ale także dwa pierwsze miejsca w kajakowych mistrzostwach Żnina. Na zdjęciu - w żnińskim amfiteatrze w kilka minut po zakończeniu targów. fot. Remigiusz Konieczka
Można powiedzieć, że były to targi Zenona Flejtera. Jego firma zdobyła nie tylko puchar publiczności, ale także dwa pierwsze miejsca w kajakowych mistrzostwach Żnina. Na zdjęciu - w żnińskim amfiteatrze w kilka minut po zakończeniu targów.         fot. Remigiusz Konieczka

    - Cieszy puchar publiczności, bo w głosowaniu wielu osób wynik zawsze jest najbardziej obiektywny. Myślę, że o tym rezultacie zdecydował całokształt naszej działalności, wizerunek naszej firmy kształtowany od dłuższego czasu, a nie jedynie samo stoisko na targach. Nasza obsługa zarówno w stałych punktach handlowych, a mamy takich 7, jak i na stoisku targowym zawsze potrafi stworzyć przyjazną, uprzejmą atmosferę. Rozdawaliśmy gadżety, koszulki, mieliśmy pokazy. No i jesteśmy znani nie tylko mieszkańcom Żnina, ale i innych miast, bo przecież mamy kilka punktów sprzedaży. Udało nam się też nawiązać wstępne kontakty biznesowe, szczególnie jeśli chodzi o kotły na paliwo stałe, oczyszczalnie przydomowe i płyty gnojowe, które cieszyły się sporym zainteresowaniem zwiedzających. W naszej firmie pracuje 37 osób, i naprawdę trudno u nas czegoś nie znaleźć. Motto naszej firmy brzmi bowiem: "Czego u nas nie ma, tego nie potrzebujesz". I w związku z tym w naszym asortymencie mamy ofertę od branży instalacyjnej po budowlaną wraz z wyrobami hutniczymi - mówi szef Rolmetu.

Karol Gapiński
Pałuki nr 759 (35/2006)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry