Kobranocka i Skaldowie w Żninie
   
    Takie tłumy ludzi na żnińskim rynku nie zdarzają się często. Tak dobre koncerty w grodzie Śniadeckich zdarzają się może jeszcze rzadziej. W niedzielę w Żninie zagrała Kobranocka i Skaldowie. Oba zespoły spotkały się z owacyjnym przyjęciem  publiczności.

konc33.jpg
Jacek Zieliński - frontman "Skaldów"
                 fot. Marta Złotnicka
konc30.jpg
Po występie "Kobra" rozdawał autografy   fot. Marta Złotnicka
kobra2.jpg
"Skaldów" słuchali i starsi i młodsi    fot. Marta Złotnicka

    - Między trzecim a ósmym rokiem życia w okresie letnim przyjeżdżałem do Żnina na Szkolną 7/2 - takim wspomnieniem  Andrzej Kobra Kraiński rozpoczął niedzielny koncert, z miejsca nawiązując kontakt z publicznością i zaskarbiając sobie jej sympatię. Później było już bardzo rockowo, zespół zagrał wszystkie swoje najważniejsze kawałki: I nikomu nie wolno się z tego śmiać, Hipisówkę i oczywiście - Kocham cię jak Irlandię. Gdy zabrzmiały pierwsze takty tego nieśmiertelnego przeboju - publiczność oszalała -  niestety był to już ostatni numer Kobranocki.
    Po dość długiej przerwie, spowodowanej względami technicznymi, na scenę wyszli Skaldowie. Swój występ zespół rozpoczął od przeboju Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał; następnie Skaldowie zagrali wszystkie piosenki z lat sześćdziesiątych, którym zawdzięczają tak ogromną popularność. Nieco starsi widzowie, których na koncercie Skaldów nie brakowało, nucili wraz z Jackiem Zielińskim - Nie całuj mnie pierwsza, Prześliczną wiolonczelistkę i inne niezapomniane piosenki. Przeszło półtoragodzinny koncert Skaldowie zakończyli Wieczorem w Cansas City, który zagrali na bis.  
    Występ Kobranocki i Skaldów długo będzie wspominany jako jeden z najlepszych koncertów  w Żninie.

Marta Złotnicka
Pałuki nr 811 (35/2007)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry