Pokazy prac polowych na Pałuckich Targach Rolnych
   
    Firmy handlujące sprzętem rolniczym, po kilku latach stagnacji, przeżywają wzrost sprzedaży. Rolnicy coraz chętniej kupują nowe traktory, pługi czy agregaty. Sprzedawcy muszą zatem zabiegać o przychylność klientów, a ci kręcą nosem, bo oferta jest bogata.

pokaz32.jpg
Agregat „mars” skutecznie rozdrabniał glebę 
fot. Remigiusz Konieczka
pokaz42.jpg
Agregat włoskiej firmy „Alpego” podwieszony został do ciągnika „valtra”  fot. Remigiusz Konieczka
pokaz14.jpg
Ciągnik "zetor cabrio" z ładowaczem czołowym zaprezentował się ze wszystkich stron      fot. Remigiusz Konieczka
pokaz22.jpg
Ciągnik „zetor” z agregatem uprawowo-siewnym „ares” i siewnikiem firmy „Famarol” 
fot. Remigiusz Konieczka
pokaz8.jpg
Duże wrażenie robił ciągnik „case”, a jeszcze większe pług obrotowy zaprezentowany przez „Rolnika” Strzelno 
fot. Remigiusz Konieczka
pokaz43.jpg
Wóz asenizacyjny firmy "Pomot" Chojna  zapewnił polu znakomity prysznic
           fot. Remigiusz Konieczka
pokaz53.jpg
Woda z opryskiwacza "stanimpex" wisiała nad polem niczym mgła
fot. Remigiusz Konieczka

    Tak również było na pokazie sprzętu na Pałuckich Targach Rolnych. Rolnicy nie tylko chcą oglądać pokazy, ale przed zakupem chcą sami wypróbować maszynę. Nie kupują w ciemno i dokładnie zastanawiają się przed podjęciem decyzji. Handlowcy i producenci zacierają ręce, bo na Targach maszyny i urządzenia cieszyły się dużym zainteresowaniem. Tak samo jak pokaz sprzętu rolniczego.
    W niedzielę o 12:00 na polu Jerzego Wolskiego za ogródkami działkowymi zorganizowany został pokaz maszyn rolniczych zorganizowany przez Adama Wesołowskiego z firmy Inter-Vax. Sprzętu na pokaz użyczyli: firma Inter-Vax, Rolnik Strzelno oraz rolnicy z okolic Żnina.
    Firma Rolnik Strzelno zaprezentowała na polu pokazowym agregat podorywkowy i bronę talerzową podwieszone do ciągnika crystal orion 17 o mocy 160 KM. Firma ta pokazała także rolnikom ciągnik case, który w trakcie pokazów nie był jeszcze prezentowany targowej publiczności, do którego podwieszony był pług obrotowy z wałem doprawiającym, który w zależności od położenia pługa znajduje się po jego lewej lub prawej stronie. Podczas obrotu pługa wał także się obraca, co umożliwia dokładniejsze doprawienie gleby. Pokaz maszyn Rolnika omawiała Małgorzata Paś, przedstawiciel producenta ciągnika crystal.
    Pokaz pozostałych maszyn zorganizowała firma Inter-Vax. Rozpoczął się od prezentacji cięgnika zetor forterra o mocy 122 KM z agregatem uprawowo-talerzowym ares z wałem rurowym. Agregat z wałem rurowym zaprezentował Rafał Kokocha z Podgórzyna. Był to agregat kos 3.0S, który był podwieszony do ciągnika ursus 1634. Ofertę pokazową pługów uzupełnił Krzysztof Płocharczyk z Tupadł, który zaprezentował 5-skibowy pług sukov wraz ze 120-konnym ciągnikiem zetor.
   Do ciekawszych należał pokaz cięgnika zetor 6441 cabrio z ładowaczem czołowym trac-lift 220 wyposażonym w chwytak do bel Jakuba Siwaka ze Żnina. Kierowca ciągnika wraz ze zwiniętą belą słomy wjechał na pole i wykonał swoisty taniec, gdyż najpierw obrócił ciągnik, wypuścił słomę, podniósł ją i znowu obrócił ciągnik, aby zaraz potem odjechać.
    Po tańcu ciągnika z belą nastąpił pokaz sprzętu cięższego. Władysław Pilachowski z Cerekwicy wyjechał na pole ciągnikiem zetor 11441 forterra o mocy 110 KM, do którego podwieszony był agregat uprawowo-siewny ares L/Z z siewnikiem produkcji Famarolu Słupsk z oferty firmy Inter-Vax.
Stanisław Sytek z Godaw także zaprezentował ciągnik zetor 11441 o mocy 110 KM, ale z półzawieszanym agregatem uprawowo-siewnym mars XXL 4 należącym do Michała Chełminiaka z Wenecji. Ten pokaz komentował Sławomir Jaskuła z Unii Grudziądz.
    Później na pole pokazowe po raz drugi tego dnia wyjechał ciągnik marki Case i mocy 140 KM, należący do Piotra Grabowskiego ze Słaboszewka. Do ciągnika podwieszony był kolejny agregat uprawowo-siewny. Był to agregat talerzowy quick XL 4m. A na zakończenie pokazów agregatów publiczność zobaczyła agregat uprawowo-siewny aktywny włoskiej firmy Alpego, który był podwieszony do ciągnika valtra.
    Pod koniec pokazów pole Jerzego Wolskiego zostało spryskane wodą. Jako pierwszy zrobił to wóz asenizacyjny produkcji Pomot Chojna. Następnie publiczności organizatorzy zaprezentowali dwa opryskiwacze. Pierwszym był opryskiwacz stanimpex 3.200 litrów z hydraulicznie podnoszoną i rozkładaną belką Piotra Grabowskiego ze Słaboszewka. Opryskiwacz doczepiony był do ciągnika zetor 8441 proxima o mocy 82 KM należącego do Andrzeja Wcisło. A na zakończenie na pole pokazowe wyjechał ciągnik landini 85 z opryskiwaczem pilmet 2,5 tys. litrów. Pokaz komentowali: Adam Wesołowski z Inter-Vaxu oraz Bartosz Stefański z firmy Farmtech Słupsk.
    Po pokazach chętni mogli bliżej obejrzeć sprzęt zaprezentowany w trakcie pokazu. Rolnicy oglądali i pytali o parametry i ceny.
    - Na polu to wszystko jest ładne - powiedział jeden z rolników prowadzących 30 ha gospodarstwo niedaleko Gniezna.  - A w praktyce różnie to bywa. Ja osobiście to mam za małe gospodarstwo, a ten sprzęt jest duży.
    - Nowy sprzęt zawsze dobrze pracuje. Tydzień temu kupiłem dwa nowe ciągniki. Interesuje mnie jeszcze pług obrotowy, ale szukam lżejszego, a tu są ciężkie - mówi rolnik prowadzący 70 ha gospodarstwo koło Wągrowca. - Na targach jestem co roku i na każdych coś mnie zainteresuje. Ale na pokazach sprawdzają się najlepiej małe, na których rolnik może sam wsiąść i wypróbować sprzęt. Tutaj tylko przyjedzie i popatrzy.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 811 (35/2007)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry