Najlepsza wśród jałówek cielnych - Koza 1 Andrzeja Pilachowskiego z Ustaszewa. Na zdjęciu z mikrofonem Janusz Nalewalski, obok niego weteran Targów Jerzy Molenda, który przygotowywał ekspozycję krów na PTR siedem lat temu. 
                  fot. Sylwia Wysocka

Wystawa bydła mlecznego: wysoki, wyrównany poziom
    
     Dostać się na wybieg Pałuckiej Wystawy Zwierząt Hodowlanych nie było łatwo - krowy musiały wykazać się nie tylko wysoką mlecznością, ale i wzorową budową ciała. A nic nie umknęło oczom komisji.

Najlepszy okaz wśród jałówek niecielnych pochodzi z hodowli Aleksandra Jurka ze Słębowa
                  fot. Sylwia Wysocka
Wiceczempion w kategorii krów II laktacji i dalszych z hodowli Kazimierza Kowalczewskiego z Kierzkowa podczas prezentacji przed komisją konkursową i publicznością na wybiegu Pałuckiej Wystawy Zwierząt Hodowlanych
                  fot. Sylwia Wysocka

     W Żninie prezentowane były najlepsze, wytypowane specjalnie na Pałucką Wystawę Zwierząt Hodowlanych krowy mleczne województwa kujawsko-pomorskiego z obór Tadeusza Wysockiego z Godaw, Kazimierza Kowalczewskiego z Kierzkowa, Krzysztofa Mellera z Zabłocia, Aleksandra Jurka ze Słębowa, Grzegorza Ciszaka z Mamlicza, Marii Lupy z Tonowa, Bogdana Maciejewskiego z Dąbrówki Barcińskiej, Doroty i Edmunda Smagów z Sielca, Przemysława Słoty z Gorzyc, Roberta Garsteckiego z Nowego Dąbia, Andrzeja Posłusznego z Sarbinowa, Zbigniewa Dobrzykowskiego z Gałęzewa, Andrzeja Pilachowskiego z Ustaszewa, Sławomira Zwietrzały z Januszkowa, Tomasza Frasza z Dochanowa i Zenona Zielińskiego z Łabiszyna Wsi.
     Komisja konkursowa, której przewodniczył Piotr Depta - członek Zarządu Kujawsko-Pomorskiego Związku Hodowców Bydła Mlecznego (członkowie - Stefan Owczarzak i Dariusz Zabrocki z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka regionu bydgoskiego), miała nie lada problem, by spośród najlepszych okazów wybrać czempiona i wiceczempiona w kategorii jałówek niecielnych, jałówek cielnych oraz krów drugiej i dalszych laktacji. Komisja oceniała zawieszenie i wygląd wymienia, szerokość klatki piersiowej, wysokość w krzyżu, głębokość tułowia, szerokość zadu i postawę kończyn tylnych.

Czempion w kategorii krów II laktacji i dalszych z hodowli Bogdana Maciejewskiego z Dąbrówki Barcińskiej 
                  fot. Sylwia Wysocka

     Janusz Nalewalski, kierownik zespołu oceny PFHBiPM bydgoskiego regionu, który jednocześnie był współorganizatorem Pałuckiej Wystawy Zwierząt Hodowlanych, zapowiadał pojawiające się na ringu krowy i przybliżał publiczności ich walory.
     W kategorii jałówek niecielnych o miano czempiona walczyło osiem jałowic. Najwyższą notę i tytuł czempiona zdobyła jałowica Sarna 2 z hodowli Aleksandra Jurka ze Słębowa. Hodowca otrzymał puchar prezydenta Kujawsko-Pomorskiego Związku Hodowców Bydła w Bydgoszczy Ryszarda Gawineckiego.
     - Targi w Żninie są właściwie dla nas jedyną okazją, żeby pokazać się w regionie - powiedział Aleksander Jurek. - Tu nie tylko możemy zaprezentować własne zwierzęta, ale wymienić spostrzeżenia czy zapoznać się z gamą produktów dla zwierząt.
     Aleksander Jurek przyznał, że opłacalność w produkcji mleka jest niewielka. Bywało - jak zapewniał - znacznie lepiej. Hodowca ze Słębowa odstawia mleko do Piotrkowa Kujawskiego, zamierza jednak przejść do Inowrocławia: - W Piotrkowie jest spółka, w Inowrocławiu spółdzielnia mleczarska, która zapewnia lepsze warunki. Poza tym uznałem, że trzeba współpracować z naszą spółdzielnią i wspierać miejscową mleczarnię w Inowrocławiu - dodał Aleksander Jurek.
     Wiceczempionat w kategorii jałówek niecielnych zdobyła jałowica Muzia Krzysztofa Mellera z Zabłocia, za którą hodowca otrzymał puchar wójta Dąbrowy Stanisławy Łagowskiej.

Wiceczempion w kategorii jałowic cielnych - Sama 1 Przemysława Słoty z Gorzyc znudzona była wolnym spacerem po ringu i w końcu dała pokaz swoich sił
                  fot. Sylwia Wysocka

     W kategorii jałówek cielnych czempionem została Koza 1 Andrzeja Pilachowskiego z Ustaszewa, która Żnin opuściła z pucharem dyrektora Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka Marka Wrzały.
     Andrzej Pilachowski od 5 lat współpracuje z PFHBiPM, a od ponad 20 lat jego krowy są pod oceną użytkowości mlecznej.
     - Duże znaczenie w tym, że to pogłowie u nas zostaje, ma zootechnik Florian Michalak, który co miesiąc pobiera próby i na co dzień z nami współpracuje. Na docenienie zasługuje też inseminator Adam Mądrowski. Są to panowie oddani swoim fachom i gotowi do pomocy - chwali Andrzej Pilachowski, który gospodarstwo ma zamiar przekazać synowi, aby zachować rodzinną hodowlę.
     Puchar przewodniczącej Rady Miejskiej w Strzelnie Doroty Repulak w kategorii jałówek cielnych otrzymał Przemysław Słota z Gorzyc za wiceczempiona, którym została Sama 1.
     W kategorii krów II laktacji i dalszych tytuł czempiona zdobyła krowa Czajka 17 z hodowli Bogdana Maciejewskiego z Dąbrówki Barcińskiej. Bogdan Maciejewski za czempiona ze swojej hodowli otrzymał puchar przewodniczącego Rady Powiatu Mogileńskiego Wiesława Gałązki.
     - Od siedmiu lat wystawiamy się w Żninie, a przez sześć lat otrzymujemy tytuły i wyróżnienia. Wcześniej mieliśmy nawet po dwa czempiony, w tym roku jeden. Warto przyjechać i pokazać swój dorobek - mówi Bogdan Maciejewski, który jednocześnie zwrócił uwagę, że do pełnego komfortu na żnińskiej wystawie brakuje doprowadzonej wody do stanowisk tak, by nie było trzeba nosić jej w wiadrach dla zwierząt, jak i ławeczek dla wystawców, tuż przy kojcach.
     Tytuł wiceczempiona w kategorii krów II laktacji i dalszych zdobyła krowa Malina 4 z hodowli Kazimierza Kowalczewskiego z Kierzkowa, za którą hodowca otrzymał puchar burmistrza Łabiszyna Jacka Kaczmarka.
     Współorganizator Pałuckiej Wystawy Zwierząt Hodowlanych Janusz Nalewalski przyznał, że biorąc pod uwagę zwierzęta, jakie pokazane zostały na ringu, trzeba przyznać, że poziom wystawy bydła mlecznego był wysoki. - Dwanaście zaprezentowanych zwierząt było bardzo wyrównanych pokrojowo, bardzo zbliżonych budową do siebie. W przypadku jałowic cielnych i jałowic niecielnych przy pierwszym i drugim miejscu były bardzo niewielkie różnice, a o wyborze czempiona zadecydowały szczegóły. Wyrównany, naprawdę wysoki poziom. Zwłaszcza jedna sztuka - wybitna w krowach mlecznych, należąca do Bogdana Maciejewskiego, śmiało mogłaby konkurować na wystawie ogólnopolskiej. Jest to krowa w II laktacji, piękna pokrojowo - zapewnił Janusz Nalewalski.
     - Na dole nas doceniają, gorzej u góry. Produkcja mleka jest nieopłacalna, nie ma rynku zbytu. Trzeba policzyć cenę energii, wody i innych nakładów ponoszonych w hodowli krów mlecznych, które przy obecnej cenie 90 groszy za litr powodują, że produkcja mleka jest nieopłacalna. Było już znacznie lepiej, bo płacono nawet po 1,45 zł, a nawet po 1,70 zł za litr. A bydło mleczne wymaga znacznie więcej pracy, trzeba koło tego chodzić, doglądać, doić i pilnować parametrów mleka - tłumaczy Andrzej Pilachowski.
     Następnym razem krowy mleczne odwiedzą Pałuckie Targi Rolne za dwa lata. W roku przyszłym organizatorzy wystawy planują pokaz krów mięsnych. Nie ma to być duża wystawa - kilka ras, po kilka sztuk w każdej, a każda krowa będzie prezentowana z cielaczkiem. Taki rytm - raz na dwa lata krowy mleczne, a raz na dwa lata mięsne - ma być już utrzymany na stałe.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 915 (34/2009)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry