Henryk Lesiński z czempionem
                   fot. Sylwia Wysocka

Największa w kraju wystawa trzody
    
     - Na około 30 hodowców i około 90 sztuk zwierząt na „Polagrze”, tutaj mieliśmy 75 sztuk. To troszeczkę mniej, ale pod względem poziomu wystawa w Żninie nie ustępowała „Polagrze” - tak Marek Mońko podsumował II Ogólnopolską Wystawę Trzody Chlewnej w Żninie, na której zwyciężyły okazy z hodowli Henryka Lesińskiego i Jana Walterskiego.

     23 wystawców z pięciu województw zaprezentowało w Żninie 28 loszek i 46 knurków, które oceniała komisja wyceny w składzie: Marek Mońko, Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS filia w Bydgoszczy, Zofia Kozłowska, rolnik indywidualny, radna powiatu żnińskiego, Jarosław Mackiewicz, PZHiPTCh POLSUS filia Olsztyn, Czesław Płuciennik, PZHiPTCh POLSUS filia Łódź i Włodzimierz Mróz,PZHiPTCh POLSUS filia Poznań.

Na pokazie czempionów w niedzielę
                 fot. Dominik Księski

     Jak mówili hodowcy trzody, wystawa, oprócz możliwości spotkania się i wymiany doświadczeń, to dla nich także emocje, a czasami rozczarowanie. Marcin Tomczak, którego loszka mieszaniec ras matecznych otrzymała równe, najwyższe noty chwalił: - Dobrze spisał się POLSUS i sprawdził w organizacji wystawy, dużo pracy włożył w organizację Marek Mońko. Dwa puchary BLUP, czyli za zbiorczą wartość hodowlaną w kategorii loszek i knurków rasy polska biała zwisłoucha zdobyły w Żninie zwierzęta z hodowli Marka Walczaka z Ostrowitego w Wielkopolsce. Trzecim wyjątkowym tytułem było wyróżnienie superczempiona, które komisja konkursowa przyznała knurkowi mieszańcowemu z hodowli Jana Walterskiego z Lipniczek.
     W kategorii knurków rasy wielka biała polska czempionat i puchar burmistrza Barcina Michała Pęziaka zdobył Instytut Zootechniki Państwowego Instytutu Badawczego Zakładu Doświadczalnego w Pawłowicach. Wiceczempionem rasy wbp został knurek z hodowli Beaty i Mirosława Kossów z Gnieżdżewa. Hodowcy za wiceczempiona otrzymali puchar przewodniczącego Rady Miejskiej w Trzemesznie Michała Gwiazdy.

Marek z lewej, Michał z prawej Walczakowie z knurkiem i loszką, które otrzymały wyróżnienia BLUP, czyli za zbiorczą wartość hodowlaną  
                  fot. Sylwia Wysocka

     Puchar Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS za loszkę rasy wbp otrzymali hodowcy Wanda i Jan Biegniewscy z Wronia. Wiceczempionem w kategorii loszek wbp została loszka z hodowli Andrzeja Kabata z Błędowa, za którą hodowca otrzymał puchar wójta Gąsawy Zdzisława Kuczmy.
     Puchar przewodniczącej Rady Powiatu w Nakle Małgorzaty Waleryś-Masiak wywalczył Henryk Lesiński z Mierzyna za czempiona w kategorii knurków polska biała zwisłoucha. Wiceczempionem rasy pbz został knurek Jana Walterskiego z Lipniczek, za co hodowca otrzymał puchar przewodniczącego Rady Miejskiej w Barcinie Włodzimierza Wełnowskiego.
     Loszka Czesława Januszewskiego z Lucimia otrzymała tytuł czempiona w kategorii loszek pbz, a jej hodowca cieszy się za to pucharem Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS. Wiceczempionem w kategorii pbz została loszka Jana Walterskiego z Lipniczek, a puchar za to wyróżnienie wręczyła hodowcy przewodnicząca Rady Miejskiej w Łabiszynie Teresa Paliwoda.

Jan Walterski z superczempionem
                  fot. Sylwia Wysocka

     Wśród mieszańców ras ojcowskich tytuł czempiona komisja przyznała knurkowi Jana Walterskiego z Lipniczek, który otrzymał puchar przyznany przez Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS. Wiceczempionem w tej kategorii został knurek Anny i Marka Obryków z Łowina, którzy żnińską wystawę opuścili z pucharem przewodniczącego Rady Miejskiej w Szubinie Marka Domżały.
     Wśród mieszańców ras matecznych bezkonkurencyjna okazała się loszka Zdzisławy i Marcina Tomczaków z Juncewa, która jako jedyna na II Ogólnopolskiej Wystawie Trzody Chlewnej w Żninie otrzymała najwyższą notę. Hodowcy otrzymali w dowód uznania puchar Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS. Wiceczempionem mieszańców ras matecznych została loszka Henryka Lesińskiego z Mierzyna. Za ten tytuł hodowca otrzymał puchar wójta Rogowa Józefa Sosnowskiego.
     Puchar PZHiPTCh w kategorii knurków rasy pietrain za czempiona w tej kategorii otrzymał Henryk Lesiński z Mierzyna. Natomiast wiceczempionem w tej kategorii został knurek Wandy i Jana Biegniewskich z Wronia, za którego puchar przyznał PZHiPTCh POLSUS.
    Podczas wystawy zaprezentowany był również knurek duroc z hodowli Jana Walterskiego, który jednak nie był oceniany, gdyż regulaminowo w danej kategorii muszą rywalizować co najmniej trzy sztuki.
     Niewątpliwie liderami hodowców trzody na wystawie zostali Henryk Lesiński i Jan Walterski, obaj hodowcy ze Żnina wyjeżdżali z trzema pucharami. Zwierzęta Henryka Lesińskiego zdobyły dwa tytuły czempiona i jeden wiceczempiona, a Jana Walterskiego - jeden tytuł czempiona i dwa tytuły wiceczempiona.
     Jan Walterski powiedział: - W tym roku, biorąc pod uwagę opłacalność chowu, nie mamy powodu do narzekań. Dwa poprzednie lata były dla nas liche, teraz jest lepiej. Zasiedlamy chlewnie na terenie całego kraju. Nasz materiał cieszy się dużym zainteresowaniem. Obecnie przyjmujemy zamówienia na loszki na październik. Dopasowaliśmy ceny do warunków rynkowych, dbamy o zdrowotność w chlewni oraz o to, żeby knurki rosły poniżej 100 kg, a loszki poniżej 90 kg. Hodowca zaznaczył też, że nie prowadzi hodowli na rusztach i w związku z tym ma o wiele więcej pracy, gdyż każdego dnia usuwany jest obornik z chlewni.
     Michał Walczak, syn Marka Walczaka, których sztuki zdobyły na wystawie dwa puchary BLUP, przyznaje: - Zasiedlamy dużo nowych chlewni, gdzie głównie choroba Aujeszky’ego spowodowała likwidację stada. Nasza chlewnia posiada certyfikat zdrowia, stado jest monitorowane, przechodzi systematyczne badania laboratoryjne prowadzone przez „San-Vit” Gniezno. Nawiązujemy współpracę, rozwozimy materiał po całej Polsce. W ostatnim roku dużo knurków od nas kupiły stacje unasienniania loch w Częstochowie, Wągrowcu, Kościelcu, Kleczy Dolnej, Gostyniu, Łowiczu, Wejherowie, Śmiłowie. Dwa puchary za najwyższą wartość hodowlaną poprzedzone są latami pracy, tu pod ocenę brana jest cała rodzina danej sztuki i trzeba długich lat pracy, by mieć taki wynik.
     Komisja już po ogłoszeniu wyników orzekła, że wysokie i jednocześnie zbliżone oceny świadczą o wysokim poziomie wystawy.
     - Generalnie rzecz biorąc, materiał był na poziomie więcej niż dobrym. Wśród 23 wystawców gros to laureaci wystaw ogólnopolskich, wystaw regionalnych spoza kujawsko-pomorskiego. Można tu wymienić takich hodowców jak Wanda i Jan Biegniewscy, Mieczysław Gołaś, Waldemar Kalisz, Henryk Lesiński czy Jan Kozłowski. Są to hodowcy, którzy od lat otrzymują na wystawach centralnych czempiony i wiceczempiony. I jeśli tu Kozłowski czy Kalisz nie dostali tytułu, to można powiedzieć, że zwierzęta były bardzo dobrze przygotowane do wystawy. Szczególnie najlepszą wizytówką był wybór superczempiona wystawy spośród pięciu wspaniałych knurów, gdzie każdy był innej rasy. Wyceny komisyjne miały  5,8, 5,9 na 6 punktów maksymalnych. Było dużo dogrywek na czempiona i wiceczempiona, co również dowodzi, że poziom był bardzo wysoki - ocenia Marek Mońko i dodał: - Była to druga wystawa ogólnopolska w Żninie i być może nie ostatnia.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 915 (34/2009)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry