Jednorazowo w piekarni polowej na stoisku Mariana Bobkowskiego wypieka się 100 bochenków chleba
          fot. Remigiusz Konieczka

Siedemnaście pucharów na XIII Pałuckich Targach Rolnych
    
     Przez dwa dni na XIII Pałuckich Targach Rolnych zawarto tysiące transakcji - od kupna cebulek kwiatowych po sprzedaż 300-konnych ciągników. Pomimo kryzysu na Targach zaprezentowało się ponad 200 wystawców, a tereny targowe nad Jeziorem Czaplem odwiedziło blisko 20.000 osób.

OSM „Cuiavia” Inowrocław - debiut z pucharem. Na zdjęciu wiceprezes Jarosław Michalski (z prawej) i kierownik działu handlu i marketingu Zbigniew Hering. 
           fot. Remigiusz Konieczka
Dla „Mark-Rolu” był to pierwszy puchar na Pałuckich Targach Rolnych. Marek Piniarski, właściciel firmy, spodziewa się efektów w sprzedaży po Targach. 
           fot. Remigiusz Konieczka

     Wystawcy zaprezentowali się nie tylko w branżach związanych z rolnictwem: żywienie zwierząt, nawozy i środki ochrony roślin, doradztwo i obsługa rolnictwa oraz maszyny i urządzenia. Były również stoiska z materiałami budowlanymi, szeroko reprezentowana była branża spożywcza oraz ogrodnictwo, szkółkarstwo i nasiennictwo.
     NIE WPADAĆ W RUTYNĘ
     Nie zabrakło wystawców, którzy debiutowali w Żninie. Była wśród nich Piekarnia-Cukiernia Mariana Bobkowskiego z Brzozy, który na Targi przyjechał z jedną z dwóch piekarni polowych i piekł chleb. Jednorazowo w takiej piekarni może być wypiekanych 100 bochenków. Wypiek trwa od 25 do 30 minut. Na miejscu przygotowywane było ciasto na chleb, również w polowej piekarni.
     Po chleb ustawiały się długie kolejki. Marian Bobkowski zadowolony był z pobytu w Żninie, cieszył się z dużego zainteresowania jego pieczywem i powiedział, że przyjedzie na Targi również za rok.
     Innym wystawcą, który postanowił wystawiać się na Targach, była Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska Cuiavia z Inowrocławia. Jak nam powiedział wiceprezes Jarosław Michalski, na decyzję o wzięciu udziału w Targach miało wpływ kilka czynników. Jednym z nich było to, że firma na terenie Pałuk ma swoich dostawców mleka oraz to, że OSM Cuiavia chce zainteresować klientów nowymi produktami, przede wszystkim tzw. galanterią mleczną (kefiry, jogurty, maślanki). Dlatego na stoisku można było spróbować ich wyrobów.
     - Targi zaskoczyły mnie swoim rozmiarem. Dużo ludzi na nie przyjechało i dużo ludzi zainteresowało się naszą ofertą. Jestem pozytywnie zaskoczony. To, że się wystawiliśmy było dobrą decyzją i będziemy to kontynuować - powiedział wiceprezes Cuiavii Jarosław Michalski.
     Po kilku latach przerwy na Pałuckich Targach Rolnych swoją ofertę przedstawiła hurtownia wielobranżowa Zrób to sam Zbigniewa Kabata ze Żnina. Na stoisku można było zapoznać się z artykułami remontowymi, farbami, lakierami, podłogami szwedzkimi, listwami, fugami, stolarką budowlaną, narzędziami itp. Właściciel firmy powiedział, że powrót na Targi to ukłon w stronę klientów. Jego zdaniem, w branży nie należy popadać w rutynę i czy jest się 5, 10 czy 15 lat na rynku - trzeba zaprezentować swoją ofertę, aby obecni i potencjalni klienci mogli się z nią zapoznać.
     DO PRZODU
     Na Targi przyjechali rolnicy z różnych stron Wielkopolski, Kujaw oraz Pomorza. Andrzej Szymański przyjechał z gminy Dąbrowa Chełmińska. Musiał pokonać około 70 kilometrów. Na Targach nie szukał niczego konkretnego, przyjechał po prostu zobaczyć ofertę.
     Sołtys Oćwieki Józef Budzicki powiedział, że Targi są super. Szczególnie podobała mu się oferta firm sprzedających ciągniki: - Teraz Polska do przodu idzie z ciągnikami, ale ceny też są wysokie. Na niektóre trzeba wydać pół miliona i drugie tyle na oprzyrządowanie.
     Ekspozycje targowe obejrzała wiceburmistrz Żnina Aleksandra Nowakowska. Jej również podobały się stoiska z ofertą maszyn i urządzeń rolniczych. Była pod wrażeniem kombajnu New Holland.
     Sławomir Różański, wiceburmistrz Barcina powiedział, że z roku na rok widać jak targi się  rozwijają, a oferty prezentowane na stoiskach są coraz bardziej atrakcyjne. - Widać bardzo duże zainteresowanie targami nawet u „mieszczuchów”, którzy chodzą z dziećmi oglądać wystawę drobnego inwentarza, a na stoiskach ogrodniczych szukają czegoś dla siebie. Ja sam musiałem trzymać ręce przy sobie. Podobało mi się kilka roślin ozdobnych, ale byłem zmuszony do powstrzymania się od zakupu, ponieważ mój ogród jest zbyt mały - powiedział Sławomir Różański.
     Kierownik żnińskiego biura ODR Mirosław Spochacz również pozytywnie ocenia Targi. Jego zdaniem termin między żniwami a wykopkami jest bardzo dobry, gdyż w tym okresie rolnicy mają nieco mniej pracy i mogą zapoznać się z ofertą targową.
     - Bardzo ważne jest to, że są zorganizowane pokazy. Każdy może podejść i dotknąć każdej maszyny. Równie ważny jest bezpośredni kontakt z hodowcami i zapoznanie się z metodami żywienia zwierząt. Dla nas targi również oznaczają większy kontakt z rolnikami, którzy przychodzili do naszego stanowiska i zadawali pytanie odnoście wspólnej polityki rolnej PROW 2007-2013, pytali o zagrożenia związane z wprowadzeniem zasady wzajemnej zgodności, a w mniejszym stopniu o technologie w produkcji rolnej - mówił Mirosław Spochacz.

Po kilku latach przerwy na Targi wróciła żnińska hurtownia „Zrób to sam” z ul. Aliantów. Na zdjęciu (od lewej): Grzegorz Wujkowski, Artur Jaszkowski, Karolina Kabat i Andrzej Tucholka.
         fot. Remigiusz Konieczka

     Hanna Kostrzewska, która na targach reprezentowała ministra rolnictwa powiedziała nam, że ocenia imprezę bardzo pozytywnie. - Byłam pierwszy raz w Żninie i bardzo mi się podobało. Organizacja była dobra i nie odbiegała od tego typu imprez organizowanych na terenie kraju.
     17 PUCHARÓW
     Puchar organizatorów otrzymała firma Mark-Rol z Rogowa. Jednak firma ta ma swoją siedzibę w Żninie przy ul. Kl. Janickiego (obok CKU) oraz w Janowcu. Firma ta dopiero drugi raz wystawiała się na Pałuckich Targach Rolnych. Tegoroczny puchar jest pierwszym w dorobku przedsiębiorstwa.
     - Skoro organizatorzy docenili nasze stoisko, to znaczy, że firma została zauważona na Targach - mówi Marek Piniarski, właściciel firmy. - Firma doszła do pewnego pułapu w swoim rozwoju i doszedłem do wniosku, że trzeba się wystawić. Korzystają na tym klienci. Bardzo dużo ludzi przychodzi, ogląda i pyta. Zainteresowanie jest spore. Jeśli klienci, którzy obejrzeli, później przyjdą i dokonają zakupu, to będzie dla nas sukces.

Firma „Rolnik” z Kościana została doceniona za zaprezentowanie najciekawszej oferty nawozów i środków ochrony roślin przez prezesa ODR Minikowo. - „Jest to dla nas duże wyróżnienie” - mówią Sylwia i Waldemar Ciesielscy. 
           fot. Remigiusz Konieczka

     Firma ma w ofercie ciągniki Crystal i Farmer oraz maszyny i urządzenia rolnicze takich firm jak Moskit Kalisz, Bomet, Pol-Mot Warfama, a także części zamienne. Na stosiku prezentowany był również sprzęt ogrodniczy.
     Puchar marszałka kujawsko-pomorskiego Piotra Całbeckiego za najciekawszą ofertę maszyn otrzymała firma Geneu z Brzozy, która obecna była na wszystkich dotychczasowych Targach. Firma zajmuje się wyposażaniem budynków inwentarskich służących do hodowli drobiu, trzody i bydła. Są to takie urządzenia jak wentylatory, systemy automatycznego zadawania paszy, autokarmniki, poidła rusztowe, kojce itp. Krzysztof Jerczyński, choć zadowolony z wyróżnienia, chciałby, aby w przyszłości firma miała stałe miejsce na Targach, gdyż w tym roku klienci mieli problemy ze zlokalizowaniem stoiska.

Krzysztof Jerczyński chciałby, aby stoisko firmy „Geneu”, nagrodzonej pucharem marszałka, miało stałe miejsce na Targach  
          fot. Remigiusz Konieczka

     Firma Agropol Zakrzewo prowadzi sprzedaż ciągników, części zamiennych, ogumienia i maszyn rolniczych. Z tej ostatniej grupy oferowane są tylko wyroby polskich producentów. Ich oferta na Targach została zauważona przez przewodniczącą Rady Powiatu w Żninie Józefę Błajet, która przyznała puchar za najciekawszą ofertę maszyn i urządzeń. Dyrektor handlowy firmy Józef Wencel powiedział, że puchar mobilizuje do dalszej pracy i zachęca do wzięcia udziału w kolejnych Targach, na których firma ma kontakt ze stałymi i pozyskuje nowych klientów.

- „Puchar mobilizuje nas do dalszej pracy” - mówi Józef Wencel z firmy „Agropol” Zakrzewo 
           fot. Remigiusz Konieczka

     Burmistrz Żnina Leszek Jakubowski przyznał puchar za najciekawszą ofertę maszyn i urządzeń firmie Agroma Sępólno. Na terenie Pałuk firma ma swoją filię w Kcyni. - Zajmujemy się kompleksowym zaopatrzeniem rolnika od lemiesza i śrubki po ciągniki. Handlujemy maszynami „Unii Group”, „Konskilde” oraz ciągnikami „Zetor”, „Farmtrac” czy „McCormick”. To wyróżnienie potwierdza 40 lat współpracy z rolnikami na rynku. Dla nas to niewątpliwie prestiż - powiedział Paweł Kluczyński z Agromy Sępólno.
     Puchar wojewody kujawsko-pomorskiego za najciekawszą ofertę w branży budowlanej otrzymała firma Sanibud z Mogilna, która piąty raz z rzędu wystawiała się w Żninie. Są oni autoryzowanymi przedstawicielami najlepszych markowych kotłów c.o. Nowością na stoisku był kocioł marki Kostrzewa, w którym można palić m.in. ekogroszkiem, drewnem, a nawet zbożem. Ponadto na stoisku można było zapoznać się z ofertą firmy Defro. Szef Sanibudu Karol Rembierz powiedział, że co roku wystawiają się z nowościami, a dewizą firmy jest to, aby pokazywać lepsze, ciekawsze, markowe produkty.
     - Puchar jest okazaniem szacunku dla wysiłku i rozwoju firmy, która występuje piąty raz pod rząd. Największym potwierdzeniem tego jest również frekwencja, która jest duża. Poza tym, jeżeli piszemy, że mamy nowości, to te nowości u nas są - powiedział Karol Rembierz.

Karol Rembierz, szef firmy „Sanibud” z Mogilna, którego stoisko zostało wyróżnione przez wojewodę kujawsko-pomorskiego, gościł u siebie przedstawicieli władz powiatowych - wicestarostę Przemysława Zowczaka (z prawej) i członka zarządu Jacka Kraśnego
           fot. Remigiusz Konieczka

     Prezes Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie Roman Sass za najciekawszą ofertę nawozów i środków ochrony roślin uznał ekspozycję firmy Rolnik z Kościana. Rolnik prowadzi handel nawozami, środkami ochrony roślin, enzymami gorzelniczymi, prowadzi skup zboża i rzepaku oraz jest dealerem duńskiej firmy Novozymes. W przyszłym roku swoją ofertę na Targach poszerzy o opał i materiały budowlane. Ich główną siedzibą jest Nacław k. Kościana, ale w Żninie można ich spotkać przy ul. Składowej na terenach po dawnym Kadeksie. Są u nas od 5 lat. Puchar traktują jako wyróżnienie i zauważenie firmy, tym bardziej, że przyznał go prezes ODR, czyli instytucji, która na co dzień współpracuje z rolnikami.

Róża i Piotr Frątczakowie podkreślają, że należą do grupy producentów pasz, a nie handlowców. Za swoją ofertę otrzymali puchar burmistrza Mogilna.  
           fot. Remigiusz Konieczka

     Z kolei Prem-Vit z Inowrocławia otrzymał puchar burmistrza Mogilna Leszka Duszyńskiego za najciekawszą ofertę pasz. Firma istnieje od 1993 roku, ma swój oddział w Żabnie niedaleko Mogilna. Właściciele Róża i Piotr Frątczakowie są zadowoleni z wyróżnienia, które jest ich trzecim zdobytym w Żninie.
     - Mamy tutaj w regionie Pałuk gros klientów. To dla nas bardzo ważne, gdyż potwierdza to ugruntowaną naszą pozycję - mówią właściciele, którzy w rozmowie z Pałukami podkreślają, że są producentem pasz i koncentratów, a nie tylko pośrednikiem handlowym. Za swoją działalność otrzymali wiele nagród i wyróżnień m.in. od prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego tytuł wicemistrza krajowego Agroligi 2008.
     Po raz pierwszy na Targach wystawiała się Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska Cuiavia z Inowrocławia i za swoją ofertę w branży spożywczej otrzymała puchar burmistrza Janowca Macieja Sobczaka. Wiceprezes firmy Jarosław Michalski powiedział, że puchar jest bardzo dużym uznaniem dla firmy. Nagroda odbierana jest pozytywnie również dlatego, że na terenie Pałuk są dostawcy mleka dla OSM.
     - Mam nadzieję, że dzięki temu zwiększymy sprzedaż.Zdecydowaliśmy się wziąć udział w Targach, aby być zauważonym w najbliższym regionie. Jesteśmy chyba jedyną spółdzielnią mleczarską w okolicy - mówił wiceprezes.

Dla Piotra Hillera z firmy „Ega” puchar za najciekawszą ofertę materiałów, towarów i usług różnych to docenienie kilkuletniej współpracy z przedstawicielami w Żninie  
           fot. Remigiusz Konieczka

     Oprócz galanterii mleczarskiej spółdzielnia, której właścicielami są rolnicy, zajmuje się produkcją masła, mleka w proszku i serów. Ich produkty można kupić w sieci sklepów Polo-Market.
     Krzysztof Dereziński, burmistrz Trzemeszna przyznał puchar za najciekawszą ofertę materiałów i usług różnych firmie Ega z Nowej Wsi koło Starogardu Gdańskiego. Firma powstała w 1991 roku. Zatrudnia 82 osoby. Prowadzi sprzedaż w obiekcie o powierzchni 4,5 tys. metrów kwadratowych. W swojej ofercie posiada ok. 12.000 pozycji. Jest importerem narzędzi i elektronarzędzi różnych firm europejskich oraz z Dalekiego Wschodu. Jest również producentem narzędzi budowlanych (pace, kielnie, szpachle). Przedstawicielem firmy Ega na Żnin i okolice od 4 lat jest Inter-Vax. Piotr Hiller, przedstawiciel firmy Ega powiedział nam, że nagroda na Pałuckich Targach Rolnych jest uwieńczeniem długoletnich kontaktów z klientami na terenie Pałuk oraz współpracy ze spółką Inter-Vax.

Dariusz i Jolanta Głąb, właściciele przedsiębiorstwa „Piękny Ogród” przyjechali do Żnina z córką Angeliką. Obok Anna Koprowska, która w imieniu właścicieli odebrała puchar starosty nakielskiego. 
           fot. Remigiusz Konieczka

     Starosta nakielski Tomasz Miłowski przyznał puchar dla przedsiębiorstwa Piękny Ogród z Wichowa koło Lipna, które świadczy usługi ogrodnicze dla osób prywatnych i firm. Zajmuje się projektowaniem, urządzaniem i pielęgnacją ogrodów oraz sprzedażą drzew i krzewów iglastych oraz liściastych. Przedstawiciele przedsiębiorstwa byli zadowoleni z wyróżnienia. Na żnińskich Targach bardzo im się podobało, szczególnie panująca tu przyjazna atmosfera. Zapowiedzieli, że za rok przyjadą ponownie.
     Z kolei Gospodarstwo Ogrodnicze Krystyny i Ireneusza Szkupów z Szymanowic otrzymało puchar wicestarosty powiatu mogileńskiego za najciekawszą ofertę szkółkarską. Na Targach są już szósty raz, ale po raz pierwszy otrzymali puchar - Jestem mile zaskoczony tym, że kolekcja roślin się podobała - powiedział nam Ireneusz Szkup.

Właściciel hurtowni „Rolnik” ze Strzelna uważa, że ekspozycjom targowym powinny towarzyszyć pokazy, na których rolnik może ocenić sprzęt    
           fot. Remigiusz Konieczka

     W swojej ofercie mieli szeroki wybór roślin iglastych i liściastych, a także duży wybór drzew ozdobnych. - Polecam karłowate berberysy, których tutaj nikt nie ma - dodał Ireneusz Szkup.
     Ryszard Kierzek, prezes Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej nagrodził pucharem najciekawszą ofertę przedstawioną przez firmę debiutującą na Targach. Trafił on w ręce przedstawicieli fabryki wag Kalisto z Inowrocławia. Firma istnieje od 2005 roku i zatrudnia około 20 pracowników. Pokazała się na Targach ze swoim sztandarowym produktem, jakim jest waga osiowa. Produkt został doceniony przez prezydenta Inowrocławia, który przyznał mu tytuł produktu roku. Waga służy do ważenia pojazdów ze zbożem i żywcem. - Zajmuje mało miejsca i jest tania - zauważają pracownicy firmy. - Bardzo się z tego tytułu cieszymy i czujemy się zaszczyceni. Zainteresowanie naszym produktem jest duże. Przez dwa dni mieliśmy ok. dwudziestu zapytań ofertowych. Jak przełoży się to na sprzedaż, to będziemy w pełni zadowoleni. Przyjeżdżając tutaj zrobiliśmy krok we właściwym kierunku.
     Lucjan Adamus, przewodniczący Rady Miejskiej w Żninie, przyznawał puchar firmie, która zdecydowała się wystawić największe stoisko na Targach. Za 600 metrów kwadratowych ekspozycji puchar trafił do Krzysztofa Modrzejewskiego, szefa firmy Rol-Mech ze Strzelna. Stoisko zostało po raz drugi wyróżnione w tej kategorii. Firma ma w swojej ofercie ciągniki i maszyny rolnicze kilku producentów: Zetor, Same, Claas, Fendt, Sipma, Deutz-Fahr, Unia Group. Już teraz firma realizuje serwis sprzedawanych przez siebie produktów, ale w niedługiej przyszłości zamierza uruchomić serwis autoryzowany oparty na świadczeniu usług o wysokiej jakości.

Adam Rogowski z wnukiem Nikodemem już w sobotnie przedpołudnie zwiedzał Targi  
           fot. Remigiusz Konieczka

     - Targi w Żninie są dla nas bardzo ważnymi obok tych w Minikowie i Bielicach. Dlatego jesteśmy zaszczyceni tym, że po raz drugi otrzymaliśmy wyróżnienie. Chcieliśmy pokazać naszą bogatą ofertę - mówi Krzysztof Modrzejewski.
     Burmistrz Szubina Ignacy Pogodziński przyznał puchar firmie Tech-Farm Mieczysława Stasiaka z Inowrocławia za najciekawszą ofertę doradztwa i obsługi rolnictwa.
     Starosta żniński przyznał puchar za najciekawszą ekspozycję z terenu powiatu żnińskiego. Zbigniew Jaszczuk wyróżnił Zakłady Zbożowe Marka Adamskiego ze Żnina. Uzasadniając swoją decyzję, starosta powiedział, że firmie ta nagroda się po prostu należała.

Ekspozycja wag dla rolników firmy „Kalisto” cieszyła się powodzeniem ze względu na możliwość sprawdzenia, czy weekendowe obiady miały wpływ na liczbę zbędnych kilogramów. Na zdjęciu Marcin Studnicki, Robert Sikorski, Agnieszka Knapik i Robert Spychalski z inowrocławskiej fabryki wag „Kalisto”. 
          fot. Remigiusz Konieczka

     - Odbieram to jako wielką satysfakcję - powiedział Marek Adamski. - Tego typu nagrody się nie spodziewałem. Okazuje się, że firma jest dostrzegana nie tylko przez kontrahentów, ale przez władze szczebla samorządowego.
     Zakłady Zbożowe zajmują się handlem nawozami, środkami chemicznymi, paszami, środkami ochrony roślin oraz skupem rzepaku i zbóż. Dawne PZZ przekształciły się w Zakłady Zbożowe w 2001 roku i od początku są na Pałuckich Targach Rolnych.

Marek Adamski (pierwszy z prawej), szef Zakładów Zbożowych planuje dalszy rozwój firmy, ale szczegóły zdradzi nieco później. Obok niego Aneta Olszowa, Jan Adamski i przedstawiciel gdańskich „Fosforów” Jarosław Sołtysiński.  
           fot. Remigiusz Konieczka

     Starosta mogileński Tomasz Barczak wyróżnił najciekawszą ekspozycję z powiatu mogileńskiego. Puchar otrzymał Leszek Pulikowski, właściciel hurtowni Rolnik ze Strzelna. Powiedział nam, że puchar ten jest dla niego przyjemną niespodzianką. Cieszy się z tego, że firma na Targach została zauważona przez władze powiatowe, tym bardziej, że z nimi współpracuje. Na swoim stoisku Rolnik pokazał szeroką gamę ciągników, z największym 310-konnym ciągnikiem Case, ładowarkę JCB, wozy asenizacyjne Pomot Chojna oraz agregaty uprawowe firmy Promimex Mogilno. Wszystkie te maszyny wzięły udział w pokazach pracy polowej, gdyż - jak nam powiedział Leszek Pulikowski - pokazy pracy maszyny na polu daje rolnikowi większą wiedzę niż zwykła ekspozycja.

Na swoim stoisku ogrodniczym Ireneusz Szkup oferował unikalne rośliny, za co został doceniony przez wicestarostę mogileńskiego i nagrodzony pucharem   
           fot. Remigiusz Konieczka

     W plebiscycie na najciekawszą ekspozycję XIII Pałuckich Targów Rolnych publiczność oddała 2.367 głosów ważnych. Najwięcej, bo 771 zostało oddanych na stoisko firmy Inter-Vax Wacława Górnego. Statuetkę z rąk Zofii Kozłowskiej odebrał Adam Wesołowski, doradca techniczno-handlowy w Inter-Vaksie. Powiedział, że podziękowania należą się wszystkim tym, którzy przygotowali stoisko, pracownikom, partnerom handlowym oraz ich szefowi Wacławowi Górnemu, a także klientom i tym, którzy głosowali w plebiscycie. Drugie miejsce zajęła firma Eko-Rol z Rogowa - 158 głosów, a trzecie SR-H Rolnik ze Żnina - 99 głosów. Pierwsza dziesiątka plebiscytu znajduje się na naszej stronie internetowej www.paluki.tygodnik.pl.
     TROCHĘ DANYCH
     W sumie na Targach obecnych było ponad dwustu wystawców. Przez dwa dni odwiedziło tereny targowe blisko 20.000 osób. Kolejne, czternaste już Pałuckie Targi Rolne, odbędą się 21 i 22 sierpnia 2010 roku.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 915 (34/2009)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry