Drukuj

Firma „Ada” ze Żnina, która otrzymała puchar wojewody Ewy Mes, prezentowała m.in. asortyment firmy „Elektromet”. Na zdjęciu puchar prezentują Andrzej Sarnowski - pracownik firmy „Ada” i Zbigniew Kuczyński - kierownik regionu północno-zachodniego firmy „Elektromet”.  

     fot. Arkadiusz Majszak

Żnin, puchary, wystawcy, XVI Pałuckie Targi Rolne
Z optymizmem wybiec w przyszłość
     Czternaście firm zostało nagrodzonych pucharami Pałuckich Targów Rolnych. Choć większość z nagrodzonych wystawców odczuwa już skutki kryzysu, są branże, gdzie z optymizmem patrzy się w przyszłość. Pojawiają się też obawy, jak chociażby w branży piekarniczej, że najgorsze dopiero może nadejść.

Dla Leszka Pulikowskiego, właściciela Hurtowni „Rolnik” ze Strzelna, puchar marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Piotra Całbeckiego ma najwyższą wartość

    fot. Arkadiusz Majszak

     Spośród ponad dwustu wystawców goszczących na XVI Pałuckich Targach Rolnych pucharami uhonorowano czternastu. Puchary przyznali ich fundatorzy, głównie samorządowcy. Piętnasty puchar był nagrodą za największą ilość głosów uzyskanych od zwiedzających targowe ekspozycje.
     Poza pucharem publiczności podczas tegorocznych targów wręczono puchary w następujących kategoriach: za najciekawszą ofertę w branży budowlanej, za najciekawszą ofertę maszyn i urządzeń, za najciekawszą ekspozycję wystawcy z powiatu żnińskiego, za najciekawszą ekspozycję wystawcy z powiatu mogileńskiego, za najciekawszą ofertę w branży motoryzacyjnej, za najciekawszą ofertę środków ochrony roślin, za najciekawszą ofertę pasz, za najciekawszą ofertę doradztwa i obsługi rolnictwa, za najciekawszą ofertę w branży spożywczej, za najciekawszą ofertę materiałów, towarów i usług różnych, za najciekawszą ofertę ogrodniczą, za najciekawszą ofertę przedstawioną przez firmę debiutującą, za najciekawszą ofertę szkółkarską oraz za innowacyjność produktu przedstawionego na XVI Pałuckich Targach Rolnych.
     BRANŻA BUDOWLANA
     Puchar wojewody kujawsko-pomorskiego Ewy Mes za najciekawszą ofertę w branży budowlanej otrzymała firma Ada Hurt Detal Koneccy. Firma jest producentem wyrobów medycznych dla osób starszych i niepełnosprawnych. Zajmuje się też sprzedażą kotłów gazowych, miałowych, olejowych i węglowych, grzejników płytowych cosmo-nova, aluminiowych, łazienkowych, ogrzewaczy wody, pomp centralnego ogrzewania, a także ceramiki, zlewozmywaków, baterii, wkładów kominowych oraz rur instalacyjnych i kanalizacyjnych. Przedstawiciele firmy nie spodziewali się, że zdobędą puchar. I to do tego stopnia, że trofeum w ich imieniu odebrał przedstawiciel Elektrometu, producenta kotłów, wymienników i kolektorów słonecznych, który wystawiał się razem z firmą Ada. Żnińska firma zajmuje się sprzedażą asortymentu produkowanego przez Elektromet.
W tym roku firma Ada wystawiała przede wszystkim piece na groszek i kolektory słoneczne. Zwiedzający najczęściej zwracali uwagę na piece na groszek.
     - W takim piecyku mniej się spali opału. Nie trzeba codziennie go podpalać. Ich zaletą jest to, że są oszczędniejsze od zwykłych pieców. Są to piece znacznie wygodniejsze w obsłudze - mówi Andrzej Sarnowski, pracownik firmy Ada. Pytany o prognozy dotyczące kryzysu wyjaśnia, iż w firmowym sklepie zauważalny jest spadek sprzedaży w branży. Zbigniew Kuczyński, kierownik regionu północno-zachodniego firmy Elektromet dodaje, że producenci również dostrzegają spowolnienie.
     - To jest spowodowane brakiem pieniędzy i kredytami. Ale rok się jeszcze nie skończył i mamy nadzieję, że nie będzie źle - zaznacza Zbigniew Kuczyński.
     MASZYNY I URZĄDZENIA
     Puchar marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Piotra Całbeckiego za najciekawszą ofertę maszyn i urządzeń zdobyła Hurtownia Rolnik ze Strzelna. Firma oferuje części do ciągników i maszyn rolniczych, łożyska, akumulatory, opony, akcesoria, oleje, ciągniki i sprzęt rolniczy. Firma każdego roku wystawia się na Pałuckich Targach Rolnych. Leszek Pulikowski, właściciel Hurtowni Rolnik przyznaje, że puchar marszałka jest jak dotąd najcenniejszym pucharem w jego kolekcji.
     - Rolnicy w tej chwili mają różne wymagania, jeśli chodzi o ciągniki i agregaty różnych firm. Nastawiliśmy się na to, że wprowadziliśmy różne marki ciągników. W tym roku bardzo dużo sprzedaliśmy pras „krone” oraz agregatów „amazone”. Rolnicy przechodzą na najbardziej wydatne maszyny i takie, których awaryjność jest mniejsza niż innych.

„Inter-Vax” ze Żnina otrzymał w tym roku dwa puchary - puchar starosty Zbigniewa Jaszczuka i tradycyjnie puchar publiczności
       fot. Arkadiusz Majszak

Dla Piotra Frątczaka, właściciela firmy „Prem-Vit”, puchar starosty mogileńskiego Tomasza Barczaka był miłym zaskoczeniem

       fot. Arkadiusz Majszak

     Rolnicy w pierwszej kolejności pytają o ciągniki i różne maszyny do wspólnej pracy. Dlatego wprowadzamy różne marki, by rolnik miał wybór. Od tego roku wprowadziliśmy „ursusa”, który jest produkowany w Lublinie. Te ciągniki są modernizowane i są coraz lepsze. Sprzedaliśmy już kilkanaście sztuk tych ciągników. Wprowadzimy rodzimą markę, bo rolnicy od lat tego „ursusa” pamiętają. Myślę, że Lublin to dobre miasto i rozwinie produkcję „ursusa” - uważa Leszek Pulikowski. Przyznaje, że trudno przewidzieć, jak kryzys wpłynie na branżę maszyn i urządzeń rolniczych. Dodaje, iż obroty minimalnie spadają.
     - Może to wina banków, bo nie ma środków preferencyjnych lub jest ich za mało. Ruch w rolnictwie zależy od dobrych warunków kredytowania. Nie obawiam się jednak, żeby miał nastąpić gwałtowny spadek w obrocie maszynami i urządzeniami rolniczymi - mówi Leszek Pulikowski.
     PUCHAR STAROSTY ŻNIŃSKIEGO
     Starosta Zbigniew Jaszczuk ufundowanym przez siebie pucharem za najciekawszą ekspozycję wystawcy z powiatu żnińskiego uhonorował żniński Inter-Vax. Postanowił w ten sposób - jak przyznał - złamać zasady i nagrodzić firmę współorganizującą targi za zaangażowanie szefostwa i pracowników przedsiębiorstwa w dotychczasową organizację imprezy. Inter-Vax znany jest ze sprzedaży ciągników firmy Zetor i maszyn rolniczych Unia Group. Prowadzi też sprzedaż części zamiennych oraz serwis gwarancyjny i naprawy pogwarancyjne.
     Wacław Górny, szef Inter-Vaxu zdradza, że przez lata bronił się przed pucharami, ponieważ uważał, że powinny nimi być honorowane firmy, które do Żnina przyjeżdżają, a nie gospodarz.
     - Przez 10 lat żadnego pucharu nie dostaliśmy oprócz pucharu publiczności. W tym roku starosta postawił na swoim i zdecydował, że puchar dla „Inter-Vaxu” i jego pracowników się należy, bo wkładają ogromny wysiłek w przygotowanie stoiska i pokazów oraz angażują się w organizację targów. To nie jest puchar dla mnie, ale dla firmy „Inter-Vax” i wszystkich pracowników. Przyznam, że jest miłym zaskoczeniem i trochę niezręcznie się z tym pucharem czuję - powiedział Wacław Górny. Szef Inter-Vaxu uważa, że na razie kryzys nie jest zauważalny. Sytuacja jest ustabilizowana. Do 2014 roku przewiduje jednak spadek sprzedaży maszyn, ponieważ skończą się dopłaty unijne dla rolników. Dlatego firma musi wybiegać w przyszłość i wprowadza do sprzedaży nowy asortyment, który stanowi branża budowlana, koparko-ładowarki, sprzęt ogrodowy, stal i pasze.
     PUCHAR STAROSTY MOGILEŃSKIEGO
     Puchar starosty mogileńskiego Tomasza Barczaka za najciekawszą ekspozycję wystawcy z powiatu mogileńskiego trafił do firmy Prem-Vit, producenta pasz i koncentratów. Firma uczestniczyła we wszystkich targach.
     Właściciel Prem-Vitu Piotr Frątczak nie spodziewał się w tym roku pucharu. - Miłe zaskoczenie. Z targów jesteśmy zadowoleni. Pogoda dopisuje. W sobotę odwiedzających było trochę mniej, ale w niedzielę jest nieźle - przyznaje Piotr Frątczak. W tym roku firma oferuje korektor białkowy, czyli substytut będący alternatywą dla drogiej obecnie śruty sojowej. Przedsiębiorstwo oferuje pełną gamę pasz dla wszystkich gatunków zwierząt i drobiu. Zwiedzający byli przede wszystkim zainteresowani paszami dla drobnego inwentarza, przede wszystkim królików, a także paszami dla koni.
     - Klientów interesowało szczególnie wszystko dla zwierząt, w stosunku do których nie jest prowadzona hodowla przemysłowa - wyjaśnił Piotr Frątczak. I przyznał, że w tym roku odczuwa fakt, że targi odbyły się w przedostatni weekend sierpnia, ponieważ rolnicy jeszcze żniwują. Jego zdaniem ci wszyscy rolnicy, którzy musieli wyjechać w pole, na pewno zjawiliby się na targach.

„Pol-Car” po raz trzeci wystawiał się na targach i zdobył trzeci puchar. Na zdjęciu Jakub Perek, kierownik sprzedaży w salonie w Gnieźnie.

         fot. Arkadiusz Majszak

Grzegorz Szutowicz z firmy „Luvena” prezentuje puchar od burmistrza Żnina Leszka Jakubowskiego 

      fot. Arkadiusz Majszak

     PUCHAR STAROSTY NAKIELSKIEGO
     Starosta Tadeusz Sobol nagrodził swoim pucharem za najciekawszą ofertę w branży motoryzacyjnej Przedsiębiorstwo Pol-Car, dilera samochodów fiat.
     - Jesteśmy trzeci raz na targach i otrzymujemy trzeci puchar - cieszy się Jakub Perek, kierownik sprzedaży w salonie w Gnieźnie.
     Podczas tegorocznych targów nowością w ofercie firmy były samochody jeep. - Od lutego bieżącego roku zajmujemy się sprzedażą i serwisem „jeepów”, które weszły w skład grupy „fiat”. W tym roku zainteresowaniem cieszą się właśnie głównie „jeepy”. Ceny prezentowanych tutaj „jeepów” wynoszą od 80.000 zł do 250.000 zł. Prezentujemy też nowego „fiata pandę”, który zadebiutował w tym roku oraz „isuzu” w nowej odsłonie - dodaje Jakub Perek, który przyznaje, że w przeszłości sprzedaż samochodów bywała lepsza.
     ŚRODKI OCHRONY ROŚLIN
     Puchar burmistrza Żnina Leszka Jakubowskiego za najciekawszą ofertę środków ochrony roślin trafił do firmy Luvena S.A. z Lubonia, producenta nawozów mineralnych. Firma wystawiała nawozy mineralne typu NPK pod markami Lubofoski i Lubofos. Grzegorz Szutowicz, przedstawiciel regionalny Luveny na województwo kujawsko-pomorskie wyjaśnia, że rolnicy zwracają uwagę na to, co się dzieje z cenami nawozów. Zaznacza, że wszystko jest uzależnione od czynników zagranicznych, czyli cen surowców sprowadzanych z Afryki Północnej albo z Białorusi i Rosji oraz kursów walut.
     - Na razie nie widzimy wielkiego kryzysu. Zapotrzebowanie na nawozy może wzrosnąć, bo to nawożenie w naszym kraju jest na stosunkowo niższym poziomie niż w krajach zachodnich Unii Europejskiej. W tej chwili nie ma większych problemów ze sprzedażą nawozów - mówi Grzegorz Szutowicz.
     PASZE
     Puchar burmistrza Trzemeszna Krzysztofa Derezińskiego za najciekawszą ofertę pasz dostało Centrum Hurtowe Pasz z Mogilna. Firma jest producentem najwyższej jakości mieszanek paszowych pełnoporcjowych i uzupełniających oraz preparatów mlekozastępczych dla wszystkich zwierząt. Oferuje asortyment wielu firm paszowych. W ofercie posiada również duży wybór folii rolniczych, nawozów dolistnych i nasion. Zajmuje się sprzedażą środków ochrony roślin i nawozów azotowych.
     Sławomir Wojtylak, współwłaściciel spółki, nie kryje zaskoczenia z przyznania pucharu, gdyż jak stwierdził w Żninie firma bywa uhonorowana niezwykle rzadko. To druga nagroda dla działającej od 10 lat firmy podczas Pałuckich Targów Rolnych.
     W spółce powstał drugi dział, zajmujący się nasionami, nawozami i środkami ochrony roślin. Dział ten świadczy usługi wyłącznie w zakresie produkcji roślinnej. - Nasz asortyment jest bardzo szeroki. Staramy się iść z duchem czasu i co jakiś czas wprowadzać nowy rodzaj pasz. Obecnie jest sezon wysokich cen. Na pewno to rzutuje na koniunkturę opłacalności wśród rolników. Obawiamy się, że najgorsze dopiero nadejdzie. Jeśli ceny będą tak gwałtownie rosły, to będzie spadek sprzedaży. Poza tym termin tegorocznych targów jest niefortunny. Jest mniej naszych klientów, bo wszyscy są na polu. Trwają żniwa - dodał Sławomir Wojtylak.
     DORADZTWO I OBSŁUGA ROLNICTWA
     Puchar dyrektora Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego Romana Sassa za najciekawszą ofertę doradztwa i obsługi rolnictwa powędrował do żnińskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Agencja zajmuje się wdrażaniem instrumentów współfinansowanych z budżetu Unii Europejskiej oraz udziela pomocy ze środków krajowych.

Pracownicy Centrum Hurtowego Pasz z Mogilna z pucharem burmistrza Trzemeszna Krzysztofa Derezińskiego

    fot. Arkadiusz Majszak

Grzegorz Smytry, prezes SR-H „Rolnik” w Żninie, odbiera puchar z rąk Zofii Kozłowskiej. To ósmy puchar zdobyty przez Spółdzielnię w historii udziału w Pałuckich Targach Rolnych.

       fot. Arkadiusz Majszak

     Lidia Cieślewicz, kierownik biura powiatowego ARiMR w Żninie, cieszy się z pucharu i podkreśla, że każda nagroda zobowiązuje. - Podczas targów oferowaliśmy te działania, z których aktualnie rolnicy mogą skorzystać. Główne zainteresowanie dotyczyło poręczenia spłat kredytów studenckich. Wielu rolników pytało się o modernizację gospodarstw, bo lista rankingowa dla naszego województwa była utworzona, ale nie wszyscy się załapali. Pytali, czy mają szansę uzyskać wsparcie, czy nie - relacjonuje Lidia Cieślewicz.
     BRANŻA SPOŻYWCZA
     Burmistrz Janowca Maciej Sobczak swoim pucharem uhonorował Spółdzielnię Rolniczo-Handlową Rolnik ze Żnina za najciekawszą ofertę w branży spożywczej. To ósmy puchar zdobyty przez firmę na Pałuckich Targach Rolnych.
     Grzegorz Smytry, prezes SR-H Rolnik wyjaśnia, że klienci pytali przede wszystkim o produkty ekologiczne. Są to specjalistyczne produkty dla osób z chorobami trawiennymi. Wiele osób nie wiedziało, że w sklepach Rolnika takie produkty można kupić.
     Wielu klientów pytało również o produkty okolicznościowe, czyli chleby dożynkowe, rogale czy chleby do żurku. Tylko z okazji targów co roku Rolnik piecze wielkie rogale ważące 1,4 kg. Prezes zaznacza, że nie wszystkie osoby trafiają do sieci sklepów Rolnika. Ma nadzieję, że dzięki promocji na targach grono stałych klientów się poszerzy.
Grzegorz Smytry zwraca uwagę, że każdy kryzys jest inny. Jego zdaniem z kryzysem walczą klienci. - To oni reagują na mniejszy dopływ gotówki. My odczuwamy pierwsze zahamowanie. Dynamika jest mniejsza i osiągnęła poziom jednocyfrowy, a w ubiegłym roku była dwucyfrowa. Po wysokości obrotów widać wyraźną różnicę na niekorzyść drugiego kwartału w tym roku. Jednak u nas ten kryzys powinien być mniej dotkliwy, ponieważ trudno jest ograniczać spożycie. Z zaniepokojeniem patrzymy natomiast na rosnące ceny mąki. Prognozy są złe. W Ameryce susza, a w Niemczech i Francji słabe zbiory. Ceny rosną do poziomów dotąd nienotowanych. Obawiamy się, że dotknie to nas i klientów. Boimy się tego wzrostu cen mąki. Problem może stanowić również podwyżka poziomu płacy minimalnej. U nas, gdzie 42% kosztów stanowią płace, to bardzo poważny problem. To będzie największe nasze wyzwanie. Jest to nadmierna ingerencja państwa w działalność firm. Dla Warszawy podniesienie płacy minimalnej o 100 zł to żaden problem. Dla takiej firmy, jak nasza, to ogromny kłopot - zwraca uwagę Grzegorz Smytry.
     MATERIAŁY, TOWARY I USŁUGI RÓŻNE
     Puchar burmistrza Szubina Ignacego Pogodzińskiego za najciekawszą ofertę materiałów, towarów i usług różnych otrzymało Wielkopolskie Centrum Dystrybucji Platinum Oil. Spółka sprzedaje oleje silnikowe, przekładniowe, hydrauliczne i przemysłowe oraz smary, parafiny, płyny eksploatacyjne, kosmetyki i akcesoria samochodowe. Poza tym firma zajmuje się doradztwem technicznym, obsługą i serwisem.
     - Nie spodziewaliśmy się pucharu, bo mamy skromne stoisko. Cieszymy się, że zostaliśmy wyróżnieni. Współpracujemy długo m.in. z „Inter-Vaxem”. Zainteresowanie oferowanymi przez nas produktami było. Zwiedzający biorą katalogi. Dzieci przychodzą też chętnie po balony - mówi Filip Morawa, opiekun klienta. Dodaje, że spadek obrotów jest zauważalny. - Kwestia kryzysu jest trochę rozdmuchana. Nikt nie powie, że go nie ma. Dotyczy on jednak każdej dziedziny - dodaje Filip Morawa.

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Żninie otrzymała puchar dyrektora Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego Romana Sassa. Na zdjęciu Lidia Cieślewicz, kierownik biura ARiMR w Żninie.

      fot. Arkadiusz Majszak

Wielkopolskie Centrum Dystrybucji „Platinum Oil” proponowało oleje silnikowe i hydrauliczne. Na zdjęciu pracownicy firmy: Filip Morawa, Patrycja Grygier, Agnieszka Gogolewska i Marcin Panowicz.

       fot. Arkadiusz Majszak

     OGRODNICTWO
     Puchar prezesa Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej Ryszarda Kierzka za najciekawszą ofertę ogrodniczą dostała firma Zielony Ogród z Chełmna, która wystawiała trawy, byliny, krzewy, rośliny wodne, błotne i nadbrzeżne oraz cebule kwiatowe.
     Maria Poliwodzińska, współwłaścicielka przedsiębiorstwa zaznacza, że firma z roku na rok poszerza swoją ofertę z myślą o kliencie. - Wielką satysfakcję sprawia nam to, kiedy klienci wracają do nas po latach i opowiadają, jak rośliny, które u nas kupili, im kwitną lub jak wszystko się porozrastało - mówi Maria Poliwodzińska. I dodaje: - Kryzys już widać od lata. Wiosną jeszcze był niezauważalny. Teraz widzimy, że jest duża różnica pomiędzy ubiegłym rokiem a tym. Wielu ludzi przychodzi oglądać. Mówią, że by kupili, ale nie ma pieniędzy. I dzieje się tak mimo tego, że my obniżyliśmy ceny. Wielu więc zaniża ceny, żeby sprzedać. Wydaje mi się, że wrócić do tego, co było 3-4 lata temu, się już nie uda - przypuszcza Maria Poliwodzińska.
     DEBIUT
     Puchar burmistrza Barcina Michała Pęziaka za najciekawszą ofertę przedstawioną przez firmę debiutującą powędrował do Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej w Bydgoszczy. Uczelnia kształci studentów na kierunkach: prawo, ekonomia, administracja, pedagogika, geodezja i kartografia, budownictwo, inżynieria bezpieczeństwa, informatyka, stosunki międzynarodowe, filologia angielska, rosyjska, hiszpańska, niemiecka, dziennikarstwo i komunikacja społeczna oraz praca socjalna.
     Jarosław Grabowski, który promował szkołę podczas targów, nie spodziewał się nagrody. - To dla nas wielki zaszczyt, że zostaliśmy od razu na naszych pierwszych targach w Żninie zauważeni. Jesteśmy zadowoleni z dużej liczby odwiedzających stoisko i myślimy o współpracy na przyszłe lata. Przychodzą też do nas absolwenci naszej szkoły i miło wspominają naukę - mówi Jarosław Grabowski.
     SZKÓŁKARSTWO
     Przewodnicząca Rady Powiatu w Żninie Józefa Błajet za najciekawszą ofertę szkółkarską uznała stoisko Gospodarstwa Ogrodniczo
-Szkółkarskiego z Kostrzyna. Szkółka zajmuje się produkcją wysokiej jakości roślin i sprzedażą drzewek i krzewów owocowych i ozdobnych. W tym roku firma zaoferowała kilka nowych roślin, m.in.: pigwę gruszkową odmiany czempion, czeremchę szubert, jabłoniogruszę, odmiany brzoskwiń i nektaryn (z płaskimi owocami) oraz hibiscusa w trzech kolorach (trzy kolory w jednym kwiacie). Zwiedzający najchętniej kupowali hibiscusa, różnego rodzaju pnącza oraz róże.
     Danuta Walczak, współwłaścicielka szkółki wyjaśnia, że nie spodziewa się kryzysu w prowadzonej przez siebie wraz z mężem Zenonem branży. - Jeśli szkółkarz jest przedsiębiorczy, to stara się do tego kryzysu dopasować. My oferujemy tańsze rośliny. Sprzedajemy też oczywiście drogie rośliny dla bossów. Na razie się u nas tego kryzysu nie odczuwa i mamy nadzieję, że się utrzymamy na rynku - mówi Danuta Walczak.
     INNOWACJE
     Puchar radnego Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego Zenona Flejtera za innowacyjność produktu przedstawionego na XVI Pałuckich Targach Rolnych trafił w ręce Przedsiębiorstwa Hildebrant ze Żnina.
     Firma świadczy usługi w zakresie ciepłej obróbki powietrza. Główny profil firmy stanowią instalacje z pompami ciepła, przydomowe elektrownie wiatrowe i solarne, układy centralnego ogrzewania oraz wszelkiego rodzaju klimatyzacje. Firma otrzymała już Grand Prix podczas tegorocznych targów na Zawiszy w Bydgoszczy. Największym zainteresowaniem na ekspozycji firmy Hildebrant cieszyły się pompy ciepła i turbiny wiatrowe. Jako nowość prezentowane były ogniwa fotowoltaiczne i elektrownie solarne. Tomasz Hildebrant, właściciel firmy, zwraca uwagę, że bardzo wielu ludzi jest świadomych tego, co ogląda i zadaje cenne pytania. Dodaje, że w prowadzonej przez siebie branży nie dostrzega kryzysu. - Ilość zleceń mamy większą niż w ubiegłym roku. Nikt nie jest jednak w stanie przewidzieć skutków kryzysu. Firmy wstrzymują się z inwestycjami. To jest roztropne posunięcie, by poczekać i zobaczyć, co się będzie działo. To, że w naszej branży przybywa tych
zleceń, na razie pozwala z optymizmem wybiegać w przyszłość - podkreśla Tomasz Hildebrant.
     NAGRODA PUBLICZNOŚCI
   Jak co roku zwiedzający Pałuckie Targi Rolne mogli głosować na firmę, która ich zdaniem przygotowała najciekawszą ofertę. Najwięcej głosów oddano na Inter-Vax. Firma Wacława Górnego zdystansowała konkurentów. Puchar publiczności za najciekawszą ekspozycję podczas targów już po raz dziesiąty trafił do Inter-Vaxu.
     WYRÓŻNIENIA
     W czasie tegorocznych Pałuckich Targów Rolnych wyróżniono następujące firmy: Trouw Nutrition Polska, Stomil Sanok, Xella Polska, Toorus, PSS Społem w Żninie, Proszkownię Mleka z Piotrkowa Kujawskiego oraz Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Gąsawie. Przedstawiciele wyróżnionych firm otrzymali dyplomy.

Maria Poliwodzińska z Chełmna prowadzi firmę „Zielony Ogród” wraz z mężem i dziećmi fot. Arkadiusz Majszak

 Kujawsko-Pomorska Szkoła Wyższa w Bydgoszczy zadebiutowała na Pałuckich Targach Rolnych i od razu otrzymała puchar. Na zdjęciu Jarosław Grabowski, który w czasie targów promował szkołę. fot. Arkadiusz Majszak

Danuta Walczak, która wraz z mężem Zenonem prowadzi Gospodarstwo Ogrodniczo-Szkółkarskie w Kostrzynie Wielkopolskim, otrzymała puchar przewodniczącej Rady Powiatu w Żninie Józefy Błajet  fot. Arkadiusz Majszak

Tomasz i Wiktor Hildebrant cieszyli się ze sporego zainteresowania zwiedzających targi prezentowaną przez nich ofertą fot. Arkadiusz Majszak

 

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1071 (34/2012)