Reklama w kalendarzu

Wystawcy bydła na XIX Pałuckich Targach Rolnych

       fot. Arkadiusz Majszak

XIII Pałucka Wystawa Zwierząt Hodowlanych
Strzał w dziesiątkę
    Liza Grzegorza Ciszaka z Mamlicza to w opinii komisji oceny bydła najpiękniejsza krowa prezentowana podczas XIX Pałuckich Targów Rolnych. Zwierzę to uzyskało tytuł superczempiona, a jego właściciel puchar prezydenta Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka Leszka Hądzlika. O wyborze superczempiona zdecydowało wymię, które przy wycenie stanowi 40% sumy punktów.

     XIX Pałuckim Targom Rolnym w Żninie towarzyszyła XIII Pałucka Wystawa Zwierząt Hodowlanych. W tym roku na ringu zlokalizowanym przy parkingu na ulicy Szkolnej prezentowane były trzoda chlewna i bydło mleczne. Hodowcy zaprezentowali krowy dojne, jałówki w wieku do 16 miesięcy i jałówki w wieku powyżej 16 miesięcy. Prezentacja i ocena bydła odbyły się w pierwszym dniu targów. Zwierzęta oceniała komisja w składzie: sędzia główny Krystian Korytkowski - główny specjalista do spraw hodowli Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka województwa kujawsko-pomorskiego, Stefan Owczarzak - inspektor nadzoru Regionu Oceny Bydgoszcz Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka oraz Janusz Nalewalski - kierownik biura w Regionie Oceny Bydgoszcz Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Swoich faworytów wśród zwierząt miała również publiczność przyglądająca się sobotniej prezentacji. Najczęściej padały głosy, że najpiękniejszą krową jest zwierzę z numerem 10.

 Jerzy Magowski z Będzitowa zaprezentował bydło mięsne rasy charolaise

       fot. Arkadiusz Majszak

 Tytuł superczempiona w kategorii bydła zdobyła Liza Grzegorza Ciszaka 

         fot. Arkadiusz Majszak

     Komisja poddała ocenie 16 krów. Czempiona w kategorii jałowic do 16 miesięcy zdobyła Mora z hodowli Macieja Maciejewskiego z Dąbrówki Barcińskiej. Tytuł czempiona w kategorii jałowic powyżej 16 miesięcy został przyznany krowie o imieniu Santa należącej do Macieja Maciejewskiego. Tytuł czempiona w kategorii krów mlecznych zdobyła Liza oznaczona nr 10, której hodowcą jest Grzegorz Ciszak z Mamlicza. Tytuł wiceczempiona w kategorii jałowic do 16 miesięcy zdobyła Ładka z hodowli Marka Sobocińskiego z Wójcina. Tytuł wiceczempiona w kategorii jałowic powyżej 16 miesięcy komisja przyznała Harborze z hodowli Grzegorza Ciszaka, a tytuł wiceczempiona w kategorii krów mlecznych został przyznany Malwie Macieja Maciejewskiego.

     Gdy na ringu hodowcy zaprezentowali krowy, którym przyznano tytuły czempiona, by spośród nich wyłonić superczempiona, część widzów zaczęła skandować, by tytuł ten przyznać dziesiątce. Ich ocena była zbieżna z oceną komisji sędziowskiej, a kiedy Krystian Korytkowski klepnął w zad zwierzę z numerem 10, wskazując w ten sposób superczempiona wystawy, widzowie przyjęli wybór owacyjnie.
     W pierwszym dniu Targów wieczorem właściciele najpiękniejszych zwierząt zostali uhonorowani pucharami. Grzegorz Ciszak otrzymał puchar prezydenta Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka Leszka Hądzlika za superczempiona w kategorii bydła mlecznego, puchar dyrektora Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego Romana Sassa za czempiona w kategorii krów mlecznych oraz puchar przewodniczącego Rady Gminy w Rogowie Tomasza Michalczaka za wiceczempiona XIII Pałuckiej Wystawy Zwierząt Hodowlanych w kategorii jałowic powyżej 16 miesięcy. Maciej Maciejewski został uhonorowany pucharem dyrektora Agencji Rynku Rolnego Tadeusza Zaborowskiego za czempiona XIII Pałuckiej Wystawy Zwierząt Hodowlanych w kategorii jałowic do 16 miesięcy, pucharem przewodniczącego Rady Miejskiej w Szubinie Remigiusza Kasprzaka za czempiona w kategorii jałowic powyżej 16 miesięcy, a także pucharem prezesa Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej Ryszarda Kierzka za wiceczempiona w kategorii krów mlecznych. Marek Sobociński otrzymał puchar przewodniczącego Rady Gminy w Gąsawie Mariusza Kazika za wiceczempiona w kategorii jałowic do 16 miesięcy.
     Podczas XIII Pałuckiej Wystawy Zwierząt Hodowlanych komisja oceniała bydło zaprezentowane przez pięciu wystawców: Macieja Maciejewskiego, Marka Sobocińskiego, Grzegorza Ciszaka, Aleksandra Jurka ze Słębowa i Tomasza Woźniaka ze Świątkowa.
     W drugim dniu Targów odbył się pokaz czempionów i wiceczempionów. Uczestnicy Targów mieli okazję jeszcze raz przyjrzeć się najpiękniejszym krowom. Poza tym hodowca Jerzy Magowski z Będzitowa zaprezentował widzom bydło mięsne charolaise.
     Grzegorz Ciszak zdradził, iż miał już bydło przygotowane, ponieważ w lipcu uczestniczył w targach w Minikowie. W Pałuckich Targach Rolnych uczestniczył już piąty lub szósty raz i nie był to pierwszy tytuł superczempiona, którym wyróżniono zwierzę z jego hodowli. Zwrócił również uwagę, że w tym roku było mniej bydła, niż w latach ubiegłych.
     Janusz Nalewalski powiedział nam, że poziom wystawy bydła podczas tegorocznych Targów był wysoki. Zaznaczył, iż sztuki prezentowanych krów są bardzo wyrównane. Komisja ma teraz więcej pracy, bo dysproporcje pomiędzy prezentowanymi sztukami się zatarły i bydło jest na bardzo wyrównanym poziomie, co jeszcze 5-6 lat temu nie miało miejsca. Prezentowane sztuki były zapasione. - To, co hodowcy prezentują podczas Targów, jest zbliżone do wzorca. Zwierzęta są odpowiednio przygotowane - zwraca uwagę Janusz Nalewalski. Sędzia wyjaśnił, iż przy wyborze tegorocznego superczempiona duży wpływ na ocenę miało wymię, które przy wycenie stanowi 40% sumy punktów. Pod uwagę wzięto też pod uwagę zawieszenie zwierzęcia, wiązadła, ramę zwierzęcia, kaliber mleczny. Na ocenę wpłynęły też bardzo ładne nogi. W opinii Janusza Nalewalskiego, superczempionka spośród prezentowanej na Targach stawki najbardziej była zbliżona do wzorca. I nie ukrywa, że mogłaby wziąć udział w wystawie ogólnopolskiej.
     - Hodowca nie miałby się czego wstydzić - podkreśla Janusz Nalewalski i dodaje, że Grzegorz Ciszak prezentował swoje zwierzęta podczas wystawy wojewódzkiej w Minikowie. Stąd miał łatwiej z przygotowaniem zwierząt na Pałuckie Targi Rolne. Przygotowanie zwierzęcia do prezentacji na wystawie trwa minimum dwa tygodnie. Hodowca musi uczyć zwierzę chodzenia i prawidłowej postawy, a także odpowiedniego ułożenia nóg, by wszystkie walory prezentowanej sztuki zostały właściwie wyeksponowane.
     Kolejna wystawa i prezentacja bydła już za dwa lata.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1228 (34/2015)

 

Przejdź do forum.

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry