Paweł Rzeczkowski

     fot. Remigiusz Konieczka

Żnin, turbostrzykawka, steroidy, szkolenie, producenci, mleko, Inter-Vax
Turbostrzykawka bez steroidów
     Podczas szkolenia dla producentów mleka, zorganizowanego przez firmę Inter-Vax Wacława Górnego ze Żnina, lekarz weterynarii Paweł Rzeczkowski mówił o tym, jak skutecznie leczyć zapalenia wymion u krów.

     Zwrócił przede wszystkim uwagę nie tyle na samo leczenie, co na wyleczenie bakteriologiczne wymienia. Zdaniem Pawła Rzeczkowskiego jest to bardzo ważna rzecz dla całego stada krów. Zapalenia wymion u tych zwierząt powodują straty ekonomiczne u hodowców. Na aspekt ekonomiczny składają się przede wszystkim straty związane ze spadkiem wydajności u krów, które przechodziły zapalenie. To również brakowanie stada, bo nie wszystkie krowy udaje się wyleczyć, a oprócz tego wstrzymana sprzedaż mleka (mleko karencyjne), ponoszenie kosztów leczenia i dodatkowa praca przy leczeniu zwierząt. Powiedział, że roczny koszt na każdy przypadek zapalenia na jedną krowę wynosi do tysiąca złotych.
     Zapalenia wymion to stan zapalny tkanek gruczołu mlekowego. Najczęściej jest on powodowany wniknięciem bakterii do wymienia. Skąd się biorą bakterie? Weterynarz wyjaśnił to m.in. tak, że wszystkie mięśnie potrzebują wapnia. Takim mięśniem jest również mięsień kanału strzykowego i kiedy tego wapnia brakuje, to zwieracz nie pracuje jak należy, pozostaje w pozycji częściowo otwartej, co stanowi świetne wrota dla bakterii. Dlatego bardzo ważne jest zarządzanie krowami w okresie zasuszenia. Dotyczy to decyzji o długości okresu zasuszenia, jak również podjętych środków i zastosowanych metod. Na zapobieganie przyczynom zakażenia ważne jest żywienie oraz przygotowanie odpowiedniego legowiska, jego jakość oraz czystość. Zdaniem prelegenta ma to wpływ na to, czy krowy będą chorowały częściej, czy rzadziej.
     UZUPEŁNIĆ STAN WAPNIA
     Hipokalcemia (najprościej niedobór wapnia), to według Pawła Rzeczkowskiego, podstawowy powód występowania zapaleń w okresie bezpośrednio po wycieleniu. Jest też przyczyną wielu schorzeń towarzyszących zapaleniu wymienia.
     Dlatego radził: - Jest to problem bardzo kosztowny i zachęcam was do przyjrzenia się baczniej swojej hodowli, bo każdy nawet kliniczny przypadek występowania hipokalcemii, to jest strata rzędu 1.200 zł na krowę. Związane to jest z kosztami leczenia i ze spadkiem wydajności oraz z występowaniem schorzeń towarzyszących. Najlepiej jest przeciwdziałać temu problemowi. Na poziomie stada najlepiej jest przyjrzeć się odpowiedniemu żywieniu pod względem składników mineralnych. W przypadku krów, które miały problemy w poprzednich laktacjach, możemy przeciwdziałać hipokalcemii podając preparaty doustne. Z mojej praktycznej formy działania wynika, że najlepszą formą przyswajalną dla krów jest forma bolusa. Ten bolus, który prezentuję, zawiera dwie unikalne sole wapnia, z czego jedna rozpuszcza się bardzo szybko i jest dostępna dla krowy natychmiast. W drugiej wapń jest uwalniany przy udziale bakterii żwaczowych, przez co proces uwalniania wapnia jest rozłożony w czasie. Wapń jest stopniowo uwalniany i jest dłużej dostępny.
     Po podaniu bolusem poziom wapnia wzrasta stopniowo, a z kolei w postaci płynnej poziom gwałtownie wzrasta i gwałtownie spada. Dlatego bolus jest korzystniejszy. Dodatkowo bolus wspiera naturalne mechanizmy mające na celu zdobycie wapnia przez krowę - jak to określił weterynarz - na własną rękę. Następuje aktywne pozyskanie wapna z jelit, jak również powstrzymanie strat wapna w związku z wydaleniem. Sam bolus podaje się w bardzo prosty sposób. Natomiast aby najlepiej zabezpieczyć krowę, należałoby podać cztery bolusy, jeden w okresie pierwszych objawów zbliżającego się porodu, kolejny w momencie porodu, następne dwa w dwunastu i dwudziestu czterech godzinach po porodzie.
     KLINICZNE I PODKLINICZNE
     Jak rozpoznać objawy zapalenia wymion? Hodowca może zaobserwować zaczerwienienie wymienia i obrzęk, może stwierdzić gorączkę, ból i upośledzenie funkcji.
Prelegent zwrócił uwagę na pojawiający się u krów ból (ze względu na dobrostan, który musi być zachowany) i upośledzenie funkcji (powodujące starty ekonomiczne, ograniczanie lub zaprzestanie produkcji mleka, a także spadek jakości). Kliniczne zapalenia wymienia są wtedy, gdy bakterie są wewnątrz gruczołu, ale objawy są widoczne (zaczerwienienie i obrzęk wymienia). W przypadku zapaleń podklinicznych nie widać gołym okiem objawów choroby. Są to zapalenia znacznie trudniejsze do wykrycia. Krowy z objawami podklinicznymi stanowią 90% zakażonych w hodowli. Jedynym sposobem pozwalającym wykryć schorzenie jest wzrost komórek somatycznych u takiej sztuki. Można to stwierdzić, jeśli ktoś ma ocenę użytkowości mlecznej. Poza tym widoczny jest spadek ilości mleka.
     BAKTERIE PRECZ
     Dlatego celem w terapii zapalenia gruczołu mlekowego musi być w pierwszej kolejności uwolnienie krowy od objawów klinicznych.
     Jak podkreślił Paweł Rzeczkowski, jest to bardzo ważne, ale jeszcze ważniejsza jest eliminacja bakterii, które dostały się do wymienia.
     Po osiągnięciu tych dwóch pierwszych punktów hodowca jest w stanie przeciwdziałać trwałemu uszkodzeniu wymienia, które będzie powodowało, że krowa w tej i kolejnych laktacjach da zdecydowanie mniej mleka.
     Dlaczego leczenie bakteriologiczne jest ważne dla hodowcy? Przy klinicznym leczeniu wyleczeniu ulegają tylko i wyłącznie objawy typu obrzęk, zaczerwienienie. Natomiast bakterie w dalszym ciągu znajdują się w wymieniu i w dalszym ciągu są w stanie aktywnie działać.  
     - W toku terapii bakteriologicznej udaje się zlikwidować bakterie. Leczenie bakteriologiczne jest ważne w kontekście całego stada, ponieważ pozbycie się bakterii tylko u jednej sztuki przerywa nam łańcuch zakażeń, czyli kolejne sztuki nie będą się zarażały. Eliminacja bakterii ma również wydźwięk ekonomiczny. Jeśli uda nam się je za pierwszym razem skutecznie zabić, mamy mniejsze ryzyko nawrotów. Mamy mniej leczeń w stadzie, ponieważ pozostałe sztuki nie będą się zarażały od tej, która przechodzi zapalenie. Wreszcie zmniejsza się ryzyko kar za mleko z pozostałościami antybiotyku i oczywiście zwiększa się wydajność. Jeśli krowę skutecznie wyleczymy za pierwszym razem, wymię szybciej wraca do swej dawnej funkcji i możliwości, i produkcja wraca do normy - wyjaśniał weterynarz.
     BADAĆ MLEKO PRZED WYDOJENIEM
     Co zrobić, by leczenie było jak najbardziej skuteczne? - pytał Paweł Rzeczkowski i zaraz odpowiadał: - Pierwsza rzecz, to jest właściwa diagnostyka. Zachęcam do używania przedzdajacza, ponieważ w wielu stadach przedzdajacza brakuje. Pierwsze strugi mleka zdajane są na posadzkę czy ściółkę i przez to pozbywamy się możliwości zaobserwowania pierwszych sygnałów, że coś złego w wymieniu się dzieje. Można posłużyć się tacką i będziemy mieli możliwość zaobserwowania, czy dzieje się coś złego z krową i jej wymieniem, czy nie. A chodzi nam o to, aby wychwycić pierwsze zmiany fizyczne w mleku.
     Pokazując materiał ilustracyjny na ekranie, prelegent omówił kilka niepokojących objawów. Kiedy wydzielina jest wodnista ze strzępkami, mamy do czynienia z lekkim stan zapalnym.
     Silnie wodnista wydzielina ze strzępkami i kłaczkami ropy oznacza, że stan zapalny uległ zaostrzeniu i tutaj należy szybko podjąć działania, które będą miały na celu wyleczenie zwierzęcia. Jeśli jest wydzielina surowicza, charakterystyczna dla coli mastitis, czyli dla bakterii środowiskowej, tutaj należałoby się przyjrzeć higienie środowiska.
Wydzielina zgorzelinowa jest typowa dla bardzo ciężkich zakażeń, nawet z częściową martwicą wymienia. Wydzielina krwista jest typowa dla urazów mechanicznych, ale może również wystąpić w lżejszych zakażeniach bądź wtedy, kiedy lek podrażni wymię.
     CO W BAKTERII PISZCZY
     - Czasami są konieczne badania bakteriologiczne, do których zachęcam, aby okresowo wykonywać je w swoich hodowlach. Jesteśmy wtedy w stanie określić rodzaj bakterii, która wywołuje zapalenia w naszej hodowli, a co za tym idzie lepiej jesteśmy w stanie dobrać terapię antybiotykową. Badanie określa rodzaj bakterii, to czym mamy leczyć, ale również na co zwrócić uwagę. Jeśli to będzie bakteria środowiskowa, to musimy się skupić na higienie środowiskowej. Jeżeli to będzie bakteria zakaźna, to należy się skupić na higienie udoju. W przypadku niektórych bakterii wystarczy jak najbardziej podanie leku strzykawką dowymieniowo, a w przypadku innych bakterii konieczne jest leczenie całej krowy - wyjaśnił lekarz.
     Ponadto zwrócił uwagę na to, że wydłużanie terapii dowymieniowej zawsze prowadzi do zwiększenia odsetka wyleczeń. Natomiast zwiększanie dawki przy skróconym czasie leczenia przeważnie podnosi, niestety, koszty leczenia i nie daje szerszych rezultatów. Podawanie leku powinno odbywać się zatem co 12-24 godziny przez minimum 3-5 dni.
     - Z mojej praktyki 3-4 podania co najmniej, aby skutecznie krowę wyleczyć - dodał.
     OSTRZEŻENIE
     Paweł Rzeczkowski przestrzegł przed stosowaniem steroidów w leczeniu. Powiedział, że producenci pchają je na siłę do tzw. turbostrzykawek, co jest chytrym chwytem, który ma na celu oszukanie oczu hodowcy.
     - Bo dodatek powoduje, że ustępują objawy kliniczne, ustępuje obrzęk i zaczerwienienie, natomiast nie ma to wpływu pozytywnego na wyleczenie wymienia. Ma nawet dużo wpływu negatywnego. Kortykosteroidy upośledzają lokalną odporność wymienia, co powoduje, że w tych warunkach niektóre bakterie są w stanie przeżyć. I u tej samej krowy w przeciągu od 14 dni do miesiąca będziemy mieli nawrót choroby z udziałem dokładnie tych samych bakterii. One nie zostaną zlikwidowane i spowodują nowe zapalenie - mówił prelegent.
     PORADA
     Aby skutecznie leczyć ważne jest, by antybiotyk zabił bakterie znajdujące się w wymieniu. Ale żeby to skutecznie zrobić ważna jest odpowiednio długa terapia.
     A jeśli faktycznie występuje duży obrzęk, należałoby podać lek przeciwzapalny.
     Jednak ma to być lek przeciwzapalny z grupy niesteroidowych, który zrobi to dużo lepiej i bezpieczniej dla krowy.
     - Moja propozycja dla państwa to preparat sprawdzony „Metacam”. Wystarczy jedno podanie pod skórę. Zapalenie będzie szybciej przemijać, jak również w przypadku dużego obrzęku i bólu przyniesiemy krowie znaczną ulgę - zasugerował weterynarz.
     Z kolei stosując turbostrzykawkę, lecząc nawet bez poparcia się badaniami laboratoryjnymi, hodowca ma dużą gwarancję, że antybiotyk poradzi sobie z zapaleniem, ponieważ zawarte w nim substancje czynne są aktywne wobec wszystkich patogenów, które wywołują zapalenia.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1150 (9/2014)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry