Gdy dziecko idzie po raz pierwszy do szkoły, ma nadzieję, że będzie chwalone i pieszczone jak dotąd. Dla niektórych dzieci szkoła szybko staje się koszmarem. Ich rówieśnicy umieją już czytać i pisać, a oni ciągle z trudem rozpoznają literki, nie umieją jeszcze ich odwzorować. Zadania domowe przekraczają ich możliwości. Pani w szkole jest niezadowolona. Rodzice krzyczą i przezywają od nieuków i debilów, albo porównują z lepiej radzącymi sobie kolegami czy starszym rodzeństwem. W dziecku rodzi się bunt, niechęć do szkoły.

    Zastanówmy się jednak czy nie jest to jednak nasza wina  rodziców. Czy w wieku przedszkolnym daliśmy naszemu dziecku szansę na odpowiedni rozwój, rozmawialiśmy z nim na różne tematy, rozwijaliśmy jego wyobraźnię, czytaliśmy mu bajki i baśnie, bawiliśmy wspólnie w różne gry i zabawy, chwaliliśmy rysunki i zachęcaliśmy do rysowania. Bywa tak, że rodzice do szóstego roku życia nie dają dziecku do ręki ołówka, nie czytają mu, nie wyjaśniają różnych zachodzących w przyrodzie zjawiska. dziecko nie chodzące do przedszkola skąd ma zdobywać wiedzę, jeśli nie od rodziców?
    Czasem jednak bywa tak, że trudności małego chłopca czy dziewczynki są spowodowane niedojrzałością do podjęcia nauki w szkole. Mały uczeń ma trudności z czytaniem i pisaniem, ponieważ jego rozwój psychiczny nie nadąża za wiekiem życia. Czasem jednak potrzebuje on tylko dodatkowych ćwiczeń i doświadczeń, by szybko dorównać rówieśnikom. Nie krzyczmy zatem na nasze pociechy, tylko pomóżmy im odnaleźć się w szkole, w klasie. Ustalmy wspólnie z nauczycielem, co dziecko powinno ćwiczyć, jak to robić. Zachęcajmy je do wspólnego czytania, kreślenia liter. Pochwalmy, jeśli będzie starało się wykonać ćwiczenia. Poprawmy, wspólnie z dzieckiem, błędy. Nie porównujmy z kolegami czy rodzeństwem. Nie straszmy i nie przezywajmy dziecka od leni.
    Gdy jednak zauważymy, że nie jesteśmy w stanie pomóc naszemu dziecku. Zwróćmy się o pomoc do psychologa lub pedagoga w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Nie bójmy się opóźnić obowiązek szkolny lub powtórzyć przez dziecko klasę I. Lepiej, że nauczy się ono dobrze podstaw czytania i pisania, chociaż w wolniejszym tempie, niż gdy będzie musiało w następnych etapach edukacji wykonywać zadania przekraczające jego możliwości.

mgr Irena Wesołowska
Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Żninie 
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry