• Żnińska kompania braci
    środa, 13 stycznia 2016 Odsłony: 1325
    Żnińska kompania braci

         Wielkie poparcie, jakim cieszyło się powstanie wśród Wielkopolan, sprawiło, że w jego szeregi wstępowały całe rodziny bądź część ich członków. Tak było w przypadku rodziny Polsakiewiczów ze Żnina, z której czterej bracia wzięli udział w działaniach wyzwoleńczych polskich ziem spod władzy pruskiego zaborcy. Żnińska kompania braci zasługuje na jej przypomnienie, tym bardziej, że jej historię wzbogacają niedawno odkryte źródła.

    Czytaj więcej...

  • Kanał grzewczy, czy pozostałość po wieńcu
    środa, 13 stycznia 2016 Odsłony: 495
    Kanał grzewczy, czy pozostałość po wieńcu

         Jeżeli odkryty przez toruńskich konserwatorów tunel biegnący w ścianie rotundy okaże się kanałem ogrzewającym kościół, do którego doprowadzane było ciepło z pieców na zewnątrz romańskiego kościoła - to mamy do czynienia z absolutną sensacją archeologiczną na skalę światową. Według dokumentów konserwatorów z 1951 r. kanał może być jednak pozostałością po drewnianym wieńcu cokołu rotundy. Jest pusty, bo belka miałaby spalić się podczas pożaru rotundy w 1945 r.

    Czytaj więcej...

  • Hitlerowski ładunek nie zniszczył kopuły rotundy
    środa, 06 stycznia 2016 Odsłony: 483
    Hitlerowski ładunek nie zniszczył kopuły rotundy

         Do tej pory uważano i takie informacje pojawiały się na sympozjach i we wszystkich publikacjach naukowych, że ładunki wybuchowe podłożone w rotundzie św. Prokopa przez Niemców uciekających ze Strzelna zniszczyły jej wnętrze i powierzchnię kamiennych ścian, a w powietrze wyleciała górna część wieży świątyni oraz średniowieczna kopuła nad nawą główną kościoła. Prowadzone jesienią badania konserwatorów potwierdziły w 100% - sklepienie i kopuła nad nawą główną są oryginalne - średniowieczne. Konserwatorzy zastanawiają się, jak to możliwe, że od wojny minęło zaledwie 70 lat, a mieszkający na miejscu w Strzelnie ludzie tego nie wiedzieli i powtarzana była nieprawdziwa plotka.

    Czytaj więcej...

  • Ostatnia ofiara zbrodni sądowej w Wielkopolsce
    czwartek, 26 listopada 2015 Odsłony: 2034

    W szczytowym okresie stalinowskiego terroru w Polsce 19-letni Zygmunt Góralski rozpoczął pracę w strukturach aparatu bezpieczeństwa jako strażnik więzienny, by z czasem podjąć walkę o wolność swojego narodu, podminowując zbrodniczy system od środka. Aresztowany w wyniku donosu kolegi i osądzony w pokazowym procesie, został rozstrzelany za walkę o niepodległą Polskę i głoszenie prawdy o sprawcach zbrodni katyńskiej. Dziś marzeniem rodziny jest ekshumacja jego szczątków z odnalezionego w Poznaniu po 61 latach grobu i pochowanie ich wśród najbliższych na żnińskim cmentarzu. Istnieją duże szanse, że tak się właśnie stanie.

    Czytaj więcej...

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry