Dr Paweł Politowski od 2008 r. stara się propagować sylwetkę dowódcy ułanów. Pod koniec kwietnia ukaże się jego książka Stanisław Wyskota-Zakrzewski. W drodze do domu.

O życiu Stanisława Wyskoty-Zakrzewskiego bardzo ciekawie opowiadał historyk Paweł Politowski fot. Magdalena Lachowicz
O życiu Stanisława Wyskoty-Zakrzewskiego bardzo ciekawie opowiadał historyk Paweł Politowski fot. Magdalena Lachowicz

     Zarząd Oddziału PTTK w Strzelnie i Biblioteka Miejska zorganizowali 2 marca spotkanie z historykiem dr. Pawłem Politowskim z Nowej Wsi (gm. Jeziora Wielkie). Tematem była postać Stanisława Wyskoty-Zakrzewskiego.
     Paweł Politowski od 2008 r. stara się propagować jego sylwetkę. Prochy Stanisława Wyskoty-Zakrzewskiego pochowane są w Kościeszkach (gm. Jeziora Wielkie) przy parafialnym kościele, w grobie jego matki Emilii Wyskoty-Zakrzewskiej. - To jest wielka przygoda mojego życia. W 2008 r. pojechałem do Kościeszek. Stało się tak, że nie miałem pracy w jednej szkole. Przydzielono mnie do pracy, jako nauczyciela w szkole podstawowej w Rzeszynku na uzupełnienie etatu. Pojechałem zobaczyć zabytkowy kościółek w Kościeszkach i poszedłem zobaczyć grób znajdujący przy kościele. Wtedy przeczytałem o Wyskocie-Zakrzewskim. Coś mnie wtedy wciągnęło i postanowiłem sobie, że ja o tym człowieku zdobędę wszystko. Ale nie było wtedy w internecie żadnej wzmianki. Przeglądając strony internetowe natrafiłem na Fundację na Rzecz Tradycji Jazdy Polskiej w Grudziądzu, która od 1990 r. pod przewodnictwem Karoli Skowrońskiej organizuje zjazdy kawalerzystów. Natrafiłem na ich stronę, przeglądałem szukając jak igły w stogu siana jakiś konkretnych informacji. Przeglądałem wszystkie wpisy i natrafiłem na taka notkę o Zakrzewskim podpisaną: „syn dowódcy pułku, osoby zainteresowane proszę o kontakt”. W taki sposób trafiłem do najmłodszego syna Zakrzewskiego - Zygmunta. Nawiązałem z nim kontakt, relacje ułożyły się niemal jak w rodzinie i to dzięki niemu, on wprowadził mnie w to wszystko, on zapoznał mnie z Emilem Mentlem. To on mi zaproponował, że jak chcę pisać pracę i książkę o jego ojcu, to on mnie zapozna z prawą ręką ojca, który wie o nim wszystko. I tak to się zaczęło - opowiada Paweł Politowski.

Płk Emil Mentel przy grobie swojego dowódcy Stanisława Wyskoty-Zakrzewskiego w Kościeszkach (gm. Jeziora Wielkie) w sierpniu 2013 r. fot. z prywatnych zbiorów Pawła Politowskiego
Płk Emil Mentel przy grobie swojego dowódcy Stanisława Wyskoty-Zakrzewskiego w Kościeszkach (gm. Jeziora Wielkie) w sierpniu 2013 r. fot. z prywatnych zbiorów Pawła Politowskiego

     Stanisław Wyskota-Zakrzewski urodził się 1 marca 1902 r. w Rybitwach niedaleko Pakości, czyli dzień przed prelekcją minęło 115 lat od daty jego urodzin. Zmarł 8 stycznia 1986 r. w Grimsby w Anglii, jak sam mówił na wygnaniu. Stanisława Wyskotę-Zakrzewskiego Paweł Politowski nazywa bohaterem. - Pozwoliłem tak go nazwać - „nieznany bohater z Kujaw”, gdyż cały czas uważam, że jest to osoba mało znana szczególnie na naszym terenie. Dopiero od 2011 r. można znaleźć notkę biograficzną w Wikipedii. Dlaczego bohater? Dlatego, że myślę, iż taki człowiek, który był zdolny do wielkich poświęceń, który był zdolny poświęcić własne szczęście, dobro swoje, jak i swojej rodziny dla dobra ojczyzny, to jest bohaterstwo i wytrwać do końca w przysiędze danej na wierność wolnej Rzeczypospolitej - mówił Paweł Politowski.
     Podczas spotkania Paweł Politowski zaprezentował szereg dokumentów, źródeł historycznych nigdzie niepublikowanych, które udało mu się zdobyć z archiwów w Polsce i zagranicą w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, a ostatnio udało mu się pozyskać głos samego Stanisława Wyskoty-Zakrzewskiego, który w 1969 r. w Londynie udzielił wywiadu dla Radia Wolna Europa. W tym wywiadzie opowiadał o przebiegu Powstania Wielkopolskiego, przedstawił wyzwolenie Strzelna i miejscowości w kierunku Inowrocławia.
     Fragment tego przemówienia usłyszeli zebrani na prelekcji słuchacze. Prezentacja multimedialna zawierała m.in. unikatowe zdjęcia, w tym rodzinne oraz liczne dokumenty dotyczące Zakrzewskiego z działań wojennych, ostatnich lat życia, oficjalny dokument o jego śmierci. Były też wycinki z zagranicznych gazet, które szeroko rozpisywały się o Zakrzewskim.

Stanisław Wyskota-Zakrzewski jako dowódca KOP w Nowych Święcianach krótko przed wybuchem II wojny światowej. fot. ze zbiorów Pawła Politowskiego
Stanisław Wyskota-Zakrzewski jako dowódca KOP w Nowych Święcianach krótko przed wybuchem II wojny światowej. fot. ze zbiorów Pawła Politowskiego

     - Po jego śmierci w prasie brytyjskiej ukazało się szereg artykułów, które mówiły wprost o Zakrzewskim, jako polskim bohaterze, wielkim patriocie, który bez przerwy miał odczyty, spotkania, który o Polsce bardzo chętnie opowiadał. W artykułach pojawiały się stwierdzenia zróbcie film o tym bohaterze, o tym człowieku. W testamencie znaleziono wiersz autorstwa Zakrzewskiego oddający całe jego życie - mówił Paweł Politowski. Wiersz W drodze do domu został odczytany podczas prelekcji. Autor w wierszu wspomina o tym, ze jego marzeniem jest spocząć obok swojej matki.
     Paweł Politowski zaprezentował też bardzo cenne dla niego zdjęcie, na którym Emil Mentel, prawa ręka Zakrzewskiego, jego adiutant w czasie działań wojennych, w sierpniową niedzielę 2013 r. stoi nad grobem Zakrzewskiego w Kościeszkach. - Emil Mentel poprosił mnie bym zawiózł go na miejsce pochówku swojego dowódcy. To zdjęcie jest bardzo przejmujące, przedstawia samotnego adiutanta nad grobem swojego dowódcy - dodał Paweł Politowski.
     Warto nadmienić, że Paweł Politowski w 2010 r., gdy rozpoczął pisać swoją pracę doktorską, opublikował życiorys Zakrzewskiego. Pod koniec kwietnia natomiast ukaże się jego autorska książka Stanisław Wyskota-Zakrzewski. W drodze do domu.
     - Trzeba powiedzieć, że rodzina Wyskota-Zakrzewskich, to bardzo stary i ceniony ród w Wielkopolsce. Niemalże każdy z przedstawicieli tego rodu zasłużył się pozytywnie w historii naszej ojczyzny. Wojna zmieniła wiele w życiu Zakrzewskiego, praktycznie rozbiła całą jego rodzinę i właściwie on do końca był sam. Żona zmarła w 1977 roku i jest pochowana w Poznaniu.
     Przypomnijmy, że historię życia i działalności Stanisława Wyskoty-Zakrzewskiego opracowaną na podstawie materiałów zgromadzonych przez Pawła Politowskiego i Tadeusza Ciałkowskiego publikowaliśmy w 21/2009 naszego tygodnika w artykule Płk Stanisław Wyskota-Zakrzewski, dowódca Pułku Ułanów Karpackich.
     Więcej zdjęć w naszej galerii oraz film w zakładce Filmy.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1308 (10/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry