Reklama w kalendarzu

Na Cmentarzu Miłostowo w Poznaniu 25 lipca specjaliści z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN odnaleźli szczątki, które mogą należeć do ofiary komunizmu ze Żnina Zygmunta Góralskiego. Była to ostatnia zbrodnia sądowa na terenie Wielkopolski, której wyjaśnienie po ponad 60 latach prawdopodobnie zbliża się do szczęśliwego końca. O tożsamości odnalezionych szczątków zdecydują badania genetyczne, których wyniku można spodziewać się jesienią.

Przestrzelona czaszka odnaleziona w grobie na Cmentarzu Miłostowo w Poznaniu podczas poszukiwań szczątków Zygmunta Góralskiego fot. Krzysztof Szwagrzyk - Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN
Przestrzelona czaszka odnaleziona w grobie na Cmentarzu Miłostowo w Poznaniu podczas poszukiwań szczątków Zygmunta Góralskiego fot. Krzysztof Szwagrzyk - Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN

    Przypomnijmy, iż Zygmunt Góralski ps. Chmura przeciwstawił się systemowi komunistycznemu, współpracując od 1950 r. z I Plutonem Szturmowym Armii Krajowej Ziemi Wielkopolskiej. Jako strażnik więzienny w Wągrowcu umożliwił ucieczkę dwóm członkom tego oddziału i wraz z nimi ukrywał się w lasach na pograniczu Pałuk i Wielkopolski.
     Przez ostatnie miesiące swojego życia, zanim został aresztowany 19 maja 1952 r. w Żninie przez funkcjonariuszy miejscowego UB, Zygmunt Góralski ukrywał się w lasach na terenie gminy Gąsawa, w okolicach Szelejewa i Oćwieki. Został skazany wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Poznaniu z 18 października 1952 r. na karę śmierci i utratę praw na zawsze. Został rozstrzelany w Poznaniu 30 marca 1953 r. o 14.35 (zgon stwierdzono 10 minut później) i pochowany 1 kwietnia 1953 r. na miejscowym Cmentarzu Miłostowo, tyle że pod zmienionym nazwiskiem, a mianowicie Góralczyk. W procesie rehabilitacyjnym 8 listopada 2000 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział III Karny unieważnił wyrok wydany wobec Zygmunta Góralskiego.
     Po naszym artykule Ostatnia ofiara zbrodni sądowej w Wielkopolsce, który ukazał się w Pałukach nr 45/2015, mieszkający w Żninie brat zamordowanego w 1953 r. Zygmunta Góralskiego - Wacław Góralski - postanowił zwrócić się do naczelnika Samodzielnego Wydziału Poszukiwań dr. hab. Krzysztofa Szwagrzyka (obecnie p.o. Dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji) z Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie z prośbą o ekshumację szczątków pochowanego na cmentarzu w Poznaniu żołnierza wyklętego. Działania wspierające na drodze urzędowej podjął w tym zakresie przewodniczący Rady Gminy w Gąsawie Mariusz Kazik, z którego inicjatywy w lasach oćwieckich odbył się w lutym br. bieg Tropem wilczym, upamiętniający Zygmunta Góralskiego i żołnierzy wyklętych. W pomoc rodzinie na drodze oficjalnych kontaktów z IPN włączył się później także burmistrz Żnina Robert Luchowski.
     WYCZEKIWANA EKSHUMACJA
     Od 25 lipca sprawa nabrała przyspieszenia i prawdopodobnie zmierza do końca, jeśli chodzi o znalezienie, identyfikację i godne pochowanie szczątków Zygmunta Góralskiego. Na Cmentarzu Miłostowo w Poznaniu specjaliści z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN pod kierunkiem dr. hab. Krzysztofa Szwagrzyka rozpoczęli poszukiwania szczątków Zygmunta Góralskiego.
     Wcześniej na wszczęcie tej procedury uzyskano zgodę rodziny będącej właścicielem grobu cywilnego, znajdującego się nad domniemanymi szczątkami ofiary komunistycznego terroru. Po przeprowadzonych ekshumacjach, bo w tym przypadku konieczne były dwie, na co wyraził zgodę sanepid, grób cywilny został przywrócony do poprzedniego stanu, a osobę w nim spoczywającą ponownie pochowano. Prace ekshumacyjne trwały 7 godzin, od 700 do 1400. Warto podkreślić, iż ekshumacje zostały przeprowadzone w okresie pozaustawowym (według rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi, ekshumacja zwłok jest dopuszczalna w okresie od 16 października do 15 kwietnia), na co IPN uzyskał zgodę powołując się m.in. na wyższą konieczność związaną ze stanem zdrowia i podeszłym wiekiem Wacława Góralskiego, aby mógł doczekać wyjaśnienia historii związanej ze straconym bratem.
     Jak informuje Instytut Pamięci Narodowej: Przebadanie domniemanego miejsca pochówku żołnierza przez archeologów IPN było możliwe po czasowym podniesieniu z grobu szczątków osoby tam pogrzebanej w latach późniejszych. Dzięki temu znaleziono szczątki należące najprawdopodobniej do poszukiwanej ofiary komunizmu.
     Przy ekshumacji obecny był syn Wacława Góralskiego - Roman, który miał okazję rozmawiać z Krzysztofem Szwagrzykiem. - Powiedział, że na 90% jest to Zygmunt Góralski, ale na 100% będzie wiadomo po testach genetycznych. Dla niego, jak i dla zespołu archeologów pracujących, nie ulega wątpliwości, że jest to więzień. Po pierwsze, został pochowany w skrzyni, która była niewymiarowa, zbyt mała. Po drugie, sposób ułożenia nie na wznak, a raczej w pozycji boczno-leżącej z naciskiem na boczną, bo inaczej, by się nie zmieścił. Potwierdzałyby to także lekko zgięte nogi w kolanach. Na pewno coś nie tak było z ciałem, gdyż jeśli chodzi o kręgosłup, to był odcinek szyjny, był odcinek lędźwiowy, ale roztrzaskany był odcinek środkowy, czyli krzyżowo-lędźwiowy. Nie było wszystkich kręgów, co potwierdzałoby, że został rozstrzelany. Roztrzaskana przez pocisk była też prawdopodobnie lewa ręka. Nie był to więc normalny pochówek - dzieli się z nami swoimi spostrzeżeniami Roman Góralski.

Szkielet odnaleziony podczas poszukiwań szczątków Zygmunta Góralskiego na Cmentarzu Miłostowo w Poznaniu. Prace archeologiczne wykonuje Agata Wąsewicz-Madejek. fot. Krzysztof Szwagrzyk - Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN
Szkielet odnaleziony podczas poszukiwań szczątków Zygmunta Góralskiego na Cmentarzu Miłostowo w Poznaniu. Prace archeologiczne wykonuje Agata Wąsewicz-Madejek. fot. Krzysztof Szwagrzyk - Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN

     Z pierwszych oględzin wynika, że szczątki należały do osoby młodej, o czym świadczyłoby zachowane pełne uzębienie. To kolejna z poszlak, która może wskazywać na Zygmunta Góralskiego.
     O informacje dotyczące wniosków płynących z ekshumacji zapytaliśmy w Instytucie Pamięci Narodowej - Oddział w Poznaniu. - Możemy z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że jest to więzień - ofiara systemu komunistycznego, o czym świadczy ułożenie szkieletu w grobie i przestrzelona czaszka. Szkielet, który został ekshumowany, zostanie poddany procedurom identyfikacyjnym, które będą polegały na pobraniu materiału genetycznego od pana Wacława Góralskiego i z odnalezionego szkieletu. Na podstawie przeprowadzonych wcześniej kwerend archiwalnych mamy przypuszczenie, że może to być Zygmunt Góralski, ale muszą to potwierdzić badania genetyczne, które potrwają kilka miesięcy. Po zakończeniu badań rodzina zostanie natychmiast powiadomiona o ich wyniku - mówi dr Karolina Bittner z Wieloosobowego Stanowiska do spraw Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej - Oddział w Poznaniu, która była w zespole badawczym podczas prac ekshumacyjnych, obok archeolog Agaty Wąsewicz-Madejek z tegoż oddziału i archeologa z Warszawy Jana Jagiełło.

     ZDECYDUJĄ BADANIA GENETYCZNE
     Szczątki zostały przewiezione z poznańskiego cmentarza bezpośrednio na Cmentarz Komunalny Północny w Warszawie. Trafiają tam także m.in. szczątki ofiar komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, odnalezione w kwaterze na Łączce przy murze Cmentarza Wojskowego na Powązkach, gdzie potajemnie były chowane ciała zmarłych i straconych w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.
     Tam ze szczątków znalezionych w Poznaniu zostaną pobrane próbki DNA, które następnie będą porównane z materiałem genetycznym pobranym kilka dni wcześniej od Wacława Góralskiego przez osobę z bydgoskiej delegatury IPN. Była ona osobiście 21 lipca w mieszkaniu państwa Góralskich w Żninie, aby dokonać tej procedury.
     Na ostateczny wynik badań rodzina będzie musiała poczekać kilka miesięcy. Nie tylko ze względu na skomplikowaną procedurę, ale przede wszystkim na dużą ilość pracy, która w ostatnich miesiącach spadła na genetyków zajmujących się badaniami materiału genetycznego. Zasoby kadrowe IPN są w tym zakresie ograniczone, dlatego rodzina Zygmunta Góralskiego musi uzbroić się w cierpliwość, gdyż na wynik badań trzeba będzie poczekać do jesieni. Prawdopodobny termin to październik-listopad.

     NADZIEJA NA SZCZĘŚLIWY KONIEC I GODNY POCHÓWEK
     Wstępne oceny naukowców na temat odkrytych szczątków, mimo że jeszcze nie ma stuprocentowej pewności, co do ich identyfikacji, bardzo ucieszyły członków najbliższej rodziny. - Cieszymy się bardzo, że tak się stało i że wszystko zbliża się ku szczęśliwemu końcowi - mówi Krystyna Góralska, małżonka Wacława Góralskiego, który dodaje: - Nigdy nie liczyliśmy i nie spodziewaliśmy się, że grób brata kiedykolwiek się odnajdzie.
     Jeśli wszystko się potwierdzi, szczątki Zygmunta Góralskiego będą mogły być pochowane w rodzinnym Żninie, o czym rodzina marzy, od kiedy tylko pojawiły się pierwsze informacje na temat odkrytego w Poznaniu jego domniemanego grobu.
     Burmistrz Robert Luchowski zapewnił, że jest w stałym kontakcie z rodziną i w przypadku potwierdzenia przez badania genetyczne tożsamości Zygmunta Góralskiego, gmina Żnin wesprze sprowadzenie szczątków i zapewni bohaterowi walki o wolność ojczyzny godny pochówek.

Bartosz Woźniak
Pałuki nr 1329 (31/2017)

 

 

Inne teksty na ten temat:

Ostatnia ofiara zbrodni sądowej w Wielkopolsce

Będzie ekshumacja

Żołnierz wyklęty z Pałuk doczeka się godnego pochówku

Sprawa Zygmunta Góralskiego coraz bliżej wyjaśnienia

Przestrzelona czaszka wskazuje na ofiarę komunistycznego terroru

Odebrał notę identyfikacyjną brata

Zdjęcia z uroczystości pogrzebowych ś.p. Zygmunta Góralskiego.

Film z uroczystości pogrzebowych ś.p. Zygmunta Góralskiego.

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry