Przed wojną stał przed Basztą na wysokiej kolumnie; za sprawą niemieckich okupantów między 1940 a 1942 rokiem zniknął z rynku. Żniński ratusz czyni teraz starania, żeby św. Jan Nepomucen na rynek powrócił.

Stojąca obecnie obok Sufraganii figura świętego jest mało widoczna, wtapia się w tło fot. Marta Złotnicka
Stojąca obecnie obok Sufraganii figura świętego jest mało widoczna, wtapia się w tło fot. Marta Złotnicka

     Burmistrz Żnina podjął kroki zmierzające do przywrócenia na rynek figury św. Jana Nepomucena, która przed wojną stała przed Basztą. Urząd Miejski wystosował w tej sprawie pismo do ks. dziekana Tadeusza Nowaka, proboszcza parafii św. Floriana w Żninie, w której posiadaniu jest rzeźba; nie otrzymał jednak jeszcze odpowiedzi.
     Obecnie figura świętego ulokowana jest koło Sufraganii i choć stoi blisko płotu, z ulicy 700-lecia jest prawie niewidoczna, zasłaniają ją gałęzie drzewa. Rzeźba zmurszała i wtapia się w tło. Na pewno zanim trafi na rynek, wymagać będzie gruntownej renowacji.
     Na przedwojennych widokówkach przedstawiających rynek w Żninie, których bogatą kolekcję posiada Zbigniew Zwierzykowski, figura św. Jana Nepomucena jest drugim, obok Baszty, charakterystycznym punktem rynku. Święty stoi na wysokim cokole, umiejscowionym w prostej linii w stosunku do wrót Baszty. Żniński regionalista i kolekcjoner gromadzi stare mapy; na bardzo dokładnym planie Żnina z 1914 roku jeden centymetr odpowiada 25 metrom. Figurę świętego od Baszty dzieli na planie 11 milimetrów - 27,5 m w miejskiej przestrzeni.

Niemiecki plan Żnina sprzed ponad stu lat będący w posiadaniu Zbigniewa Zwierzykowskiego jest bardzo dokładny i pozwala ustalić, w jakiej odległości od Baszty stała figura świętego fot. Marta Złotnicka
Niemiecki plan Żnina sprzed ponad stu lat będący w posiadaniu Zbigniewa Zwierzykowskiego jest bardzo dokładny i pozwala ustalić, w jakiej odległości od Baszty stała figura świętego fot. Marta Złotnicka

     Rzeźba św. Nepomucena zaznaczona jest również na niemieckiej mapie z 1940 roku. Pomiędzy tym rokiem a rokiem 1942 święty z rynku znika, świadczy o tym jego brak na pocztówce przedstawiającej żniński rynek pochodzącej z 1942 roku. Kiedy dokładnie i w jakich okolicznościach do tego doszło, nie wiadomo. Figura mogła zostać przez Niemców zwalona z cokołu lub zdemontowana; sama rzeźba podczas wojny nie została jednak uszkodzona.
     - Pamiętam, jak w latach 50. stała ona nienaruszona w kąciku w salce parafialnej w budynku kina. Mogły to być lata 1952-54 - mówi Zbigniew Zwierzykowski, który jako dziecko w salce parafialnej pod okiem siostry zakonnej przygotowywał się do I komunii świętej. - Problem zaczął się, gdy przejął to PSS i powstała tam kawiarnia "Zacisze"; kiedy trzeba było to pomieszczenia opróżnić.
     Rzeźba św. Jana Nepomucena, jak wspomina Zbigniew Zwierzykowski, wystawiona została wówczas na zewnątrz. Znalazła się w okólniku przylegającym do szopy - garażu dla karawanów pogrzebowych, w głębi wjazdu znajdującego się obok budynku kina.

Plan miasta z 1914 roku, na dole, na rynku małym punktem zaznaczona jest figura św. Jana Nepomucena; wyżej pocztówka datowana na 1911 roku, nowy nabytek w kolekcji Zbigniewa Zwierzykowskiego, nad nią widoków z 1942 roku - figury świętego już brak fot. Marta Złotnicka
Plan miasta z 1914 roku, na dole, na rynku małym punktem zaznaczona jest figura św. Jana Nepomucena; wyżej pocztówka datowana na 1911 roku, nowy nabytek w kolekcji Zbigniewa Zwierzykowskiego, nad nią widokówka z 1942 roku - figury świętego już brak fot. Marta Złotnicka

     Zdzisław Małecki, przewodniczący Miejsko-Gminnej Rady Narodowej w Żninie w latach 1975-1990, historyk i działacz PTTK, wspominał natomiast, że głowa świętego odnaleziona została w rowie przy ul. 700-lecia, były to chyba już lata 80. Figurą zajął się wówczas doktor Andrzej Hoffmann, prezes Żnińskiego Towarzystwa Kulturalnego, kolekcjoner dawnej sztuki sakralnej i ludowych świątków, społecznik. Rzeźba przeszła renowację i podjęto decyzję, by stanęła obok Sufraganii, gdzie znajduje się do tej pory.
     Według żnińskiego ratusza, św. Jan Nepomucen na rynek powrócić powinien, kwestia dokładnej lokalizacji rzeźby pozostaje jednak otwarta. Ze względu na funkcjonalność rynku, który wykorzystywany jest do organizacji różnego rodzaju imprez, rzeźba na dawne swoje miejsce nie może powróć i znaleźć się powinna raczej w pobliżu któregoś z narożników placu. Zdaniem Zbigniewa Zwierzykowskiego mogłoby to być w pobliżu wylotu w stronę ul. 700-lecia, gdzie figura stałaby na przekątnej rynku, skierowana w stronę Baszty.

Marta Złotnicka, 23 VIII 2018

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry