Reżyserowie dwóch przyjezdnych teatrów prowadzili zajęcia warsztatowe. Zdzisław Górski (Teatr Snów) prowadził teatr z Litwy. Po kilku dniach wspólnej pracy wystawili przedstawienie w sali żnińskiego LO. Wykorzystali w nim przede wszystkim swe doświadczenia ruchowe.

    Żnińska grupa Alternatywa Alberta uczestniczyła w warsztatach prowadzonych przez Bogdana Wąsiela (Teatr Wierzbak).
    Nie miały one na celu doskonalenia warsztatu aktorskiego. Prowadzący je uważał, że młodego aktora trzeba uwrażliwić i taki charakter miały warsztaty. Polegały one m.in. na odgrywaniu etiud teatralnych. Uczestnicy warsztatów wykonywaliśmy ćwiczenia, które ułatwiają zachowanie równowagi i poruszanie się po scenie. Niektóre z ćwiczeń wymagające koordynacji ruchów, wykazywały sprawność poszczególnych aktorów.
    Jako podsumowanie pracy na warsztatach powstał minispektakl, w którym zostały wykorzystane doświadczenia tygodnia pracy. Mówił on o ucieczce od rygoru codziennego życia.  
    W pewnym momencie przedstawienia rozpoczął się specyficzny taniec. Wywodził się z tańca pierwotnego, w którym jedyną zasadą było przeciwieństwo wektorów. Prościej mówiąc na ruch pierwszego partnera powinien odpowiedzieć drugi. Po przedstawieniu grający zaczęli uczyć ochotników tego tańca.
    Kuluary
    Oprócz ćwiczeń warsztatowych były prowadzone rozmowy z Bogdanem Wąsielem o osobistych problemach i teatrze. Opowiadał o stosunku swojego ojca do jego kariery. Po szkole podstawowej z woli ojca trafił do Technikum Leśnego. Gdy zdecydował się opuścić szkołę i pójść do Warszawskiej Szkoły Teatralnej, jego rodziciel skwitował to powiedzeniem: "Aktor - komediant. Nazwisko głupie na każdym słupie".  
    Bogdan Wąsiel powiedział, że Alternatywa Alberta jest dobrym zespołem z dużymi możliwościami. Pochwalił spektakl oraz pracę na warsztatach, zaś jako aktorka najbardziej podobała mu się Mira Dobaczewska. Jednocześnie przestrzegał, żeby nie spocząć na laurach, ponieważ trzeba jeszcze bardzo dużo pracować.

Michał Strzelecki
 Pałuki nr 168 (19/1995)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry