Sobotni spektakl uliczny Teatru Snów był pierwszym tego rodzaju spektaklem prezentowanym w cieniu żnińskiej Baszty. Szok kulturowy, jaki stał się udziałem części publiczności spowodował znaczne zagęszczenie przekleństw w okolicy Rynku.

Byłem świadkiem znamiennej wymiany poglądów na tematy artystyczne:
    - Te k...widzisz tego na tyczkach?
    - He, gościu jest niezły model...
    - O k...! a tamtą kalekę widziałeś?
    - He, gościówa...
    - Eee...ch... To co skoczymy na piwko?
    - Nieee... jeszcze pooglądam...
    - No - co jest, k...? Nie idziesz?
    - Nie, jeszcze trochę...
    - Zostajesz k...?!
    - Zostaję...
    - To k... sp...!!
    Temu co został dziękuję osobiście.

P.H.Burdzin
Pałuki nr 168 (19/1995)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry