Tonowo, niewielka wieś w Wielkopolsce, na Pałukach, położona 3 km na wschód od Żernik przy drodze prowadzącej do Wiewiórczyna i dalej do Rogowa, na północno-wschodnim wybrzeżu jeziora Tonowskiego. Historię majątku i osady okrywają mroki upływających stuleci. Opowieść o Tonowie jest więc prawdziwą mikrohistorią, stanowiącą swoistą kompilację dat, nazwisk i hipotez, bowiem fragmenty dziejów pozostają dziś trudne do odtworzenia z powodu skromnych przekazów archiwalnych.

Widok dworu z podjazdem, stan z ok. 1909 roku
Widok dworu z podjazdem, stan z ok. 1909 roku

    Nazwa osady etymologiczne pozostaje niewyjaśniona, prawdopodobnie należy ją wywodzić od nazwy Jeziora Tonowskiego, wspomnianego już przez Długosza. Najstarsze źródła, a wśród nich Liber Beneficiorum Jana Łaskiego przekazują nam pisownię Thonowo. Wieś nosiła również nazwę Tunowo, a jako Tonowo została odnotowana w recesie regulacyjnym z września 1834 roku. Jednocześnie nadmieńmy, iż w czasach pruskich funkcjonowała niemiecka nazwa Tonndorf. Według przekazów z końca XIX w. z wsią integralnie były związane należące do dworu przysiółki - Żalin i Dęboróg.

Tablica epitafialna w Żernikach
Tablica epitafialna w Żernikach

    Wkraczając w dzieje wsi można prześledzić zmiany zachodzące w historycznym podziale administracyjnym części ziemi wielkopolskiej. W okresie kształtowania się późnośredniowiecznego podziału, Tonowo należało do województwa kaliskiego, a położone na północnym brzegu rzeki Wełny, zostało włączone do powiatu kcyńskiego, aczkolwiek granice między powiatami były płynne, stąd Tonowo wiązano z powiatem gnieźnieńskim. Od 1768 roku podlegało ono nowo utworzonemu województwu gnieźnieńskiemu wydzielonemu z województwa kaliskiego. Następnie w wyniku zmian dokonanych pod panowaniem pruskim, w podziale administracyjnym po II rozbiorze Polski, Tonowo zostało wcielone w granice nowo powstałego powiatu wągrowieckiego, od 1815 r. podlegającego Departamentowi Rejencji w Bydgoszczy. Później, w 1887 r., Tonowo zostało włączone w obręb wydzielonego wówczas powiatu żnińskiego funkcjonującego w granicach Wielkiego Księstwa Poznańskiego, a po odzyskaniu państwowości polskiej - województwa poznańskiego. W Polsce powojennej Tonowo znalazło się w granicach województwa bydgoskiego, a od czasu likwidacji powiatów należy do gminy Janowiec Wielkopolski. Uwzględniając granice administracji kościelnej zaznaczmy, że Tonowo od początków XVI wieku w sposób udokumentowany podlega parafii p.w. Narodzenia Najświętszej Panny Marii w Żernikach, wchodzącej w skład archidiecezji gnieźnieńskiej.
    Zaczątki istnienia osady pozostają niezbędne, gdyż w Tonowie nie prowadzono kompleksowych badań archeologicznych, które mogłyby wyjaśnić jej genezę. Jedynie starsza literatura wspomina o występowaniu na obszarze Tonowa cmentarzyska kultury pomorskiej, zaś badania powierzchniowe wykazały istnienie dwu punktów osadniczych z okresu rzymskiego oraz dwu z okresu nowożytnego. Właściwa historia rozpoczyna się około 1480 r., przed którym Tonowo na pewno już istniało. Pierwszymi dziedzicami na Tonowie, odnotowanymi w 1487 r., byli synowie Mikołaja Skórskiego z rodu Nałęczów, Bartłomiej i Wojciech. W rękach Nałęczów pozostawał w tym czasie majątek w pobliskich Skórkach i być może obie wsie tworzyły jedno dominium. Kolejna wzmianka o właścicielach pochodzi dopiero z lat 1577-79. Wówczas Tonowo było współwłasnością rodziny Świątkowskich, zapewne ze Świątkowa, posiadającej 2 łany, oraz Milewskiego, właściciela 1 łanu. Następnie przez półtora wieku dzieje osady stanowią zagadkę. W tej pustce, pojawia się luźny przekaz w dokumentach z 1802 roku, wspominający dekret z 1743 r. prawdopodobnie dotyczący bardzo enigmatycznego właściciela dóbr tonowskich, a mianowicie Stanisława Jaraczewskiego. Dalej, według wzmianek zawartych w literaturze, w latach 1770-75 majątek stanowił własność rodziny Płaczkowskich. Jednakże już przed 1791 r. w niewyjaśnionych okolicznościach jego prawowitym i faktograficznie udokumentowanym właścicielem został Piotr Konopnicki (Konopiński). Jednak 17.06.1791 r. sprzedał on majątek i kolejnym właścicielem Tonowa został Maciej Rynarzewski. W tym miejscu warto wspomnieć o sporze toczącym się na przełomie XVIII i XIX wieku wokół dziedzictwa tonowskiego. Jego bohaterami zostali Teodor i Józef Bielawscy, którzy w imieniu swoim i małoletnich dzieci Faustyna Bielawskigo wnieśli skargę przeciw Maciejowi Rynarzewskiemu, chcąc uregulować prawa przynależne im z racji dziedziczenia do majątku w Tonowie. Udowadniali oni, że są bezpośrednimi spadkobiercami niejakiego Stanisława Jaraczewskiego, który onegdaj posiadał Tonowo, a po jego śmierci, w drodze konkursu, majątek przeszedł na jednego z wierzycieli, być może chodzi o Piotra Konopnickiego, od którego Tonowo nabył Maciej Rynarzewski. W tym miejscu nie można wykluczyć występowania więzów krwi pomiędzy Konopnickim, Rynarzewskim, a Bielawskim, co w części wyjaśniłoby pretensje tych ostatnich do majątku. W kilka lat później dobra tonowskie stały się sukcesją Honoraty Rynarzewskiej (ur. 8.01.1802 r.) z męża Skrzydlewskiej - jedynej córki Macieja Rynarzewskiego i Zofii z Koźmińskich primo voto Zabłockiej, drugiego ślubu Rynarzewskiej - która odziedziczyła majątek po ojcu na mocy testamentu ogłoszonego 30.06.1815 r. Następnie po śmierci Honoraty z Rynarzewskich zmarłej w Poznaniu 21.01.1819 r., która testamentem z 13.01.1819 r. powołała na dziedzica swego męża Augustyna Skrzydlewskiego, dobra przeszły w ręce rodziny Skrzydlewskich. Należy uznać, iż lata gospodarowania przez rodzinę Skrzydlewskich w Tonowie, dla majątku były okresem rozkwitu. Owdowiały Augustyn Skrzydlewski wkrótce poślubił Józefę z domu Czachórską (1802-1837). Z drugiego małżeństwa miał on ośmioro dzieci urodzonych między 1822 a 1833 rokiem. Rodzeństwo, po śmierci matki Józefy Skrzydlewskiej, odziedziczyło jej część majątku w oparciu o poświadczenie Królewskiego Wyższego Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 27.10.1847 roku.

Front pałacu obecnie
Front pałacu obecnie

    Nadmieńmy, że postać Augustyna Skrzydlewskiego zapisała się w historii powiatu wągrowieckiego i powstania wielkopolskiego 1848 r., bowiem 28 marca został on mianowany przez Wydział Wojny Komitetu Narodowego Poznańskiego organizatorem głównym en chef sił zbrojnych narodowych, w powiecie wągrowieckim. Natomiast jego najstarszy syn Józef Skrzydlewski (ur. 7.04.1822 r.) w tym samym powiecie został organizatorem piechoty.
    W parę lat potem córka Augustyna Skrzydlewskiego Helena Eleonora (ur. 17.04.1828 r.), żona Erazma Zabłockiego, podjęła starania o przejęcie rodzinnego majątku, który pozyskała na przestrzeni 1854 r., za cenę 65.000 talarów od współspadkobierców. Jednocześnie dobra tonowskie poczęły stanowić własność rodziny Zabłockich. Sukcesja po śmierci Eleonory zmarłej 24.05.1859 roku i tytuł własności dóbr przypadł Erazmowi Zabłockiemu (1821-1884). Niedługo później dla majątku rozpoczął się okres stopniowej degradacji. W 1863 r. dziedzic Tonowa uczestniczył w powstaniu styczniowym, za udział w nim, wyrokiem Najwyższego Trybunału Królewskiego w Berlinie z 8.04.1865 r., w sprawie hrabiego Działyńskiego i towarzyszy, został uznany winnym i skazany na rok twierdzy oraz poniesienie kosztów śledztwa. Natomiast 28.04.1865 r. Zabłocki przed notariuszem Departamentu Poznańskiego zawarł umowę z Samualem Aronsheimem o sprzedaż lasu i pożytków leśnych. Częściowa sprzedaż majątku związana była zapewne z problemami finansowymi represjonowanego dziedzica. Po kilku latach 29.05.1869 r. Zabłocki sprzedał majątek Helenie Szumann z domu von Brauneck zamężnej z Norbertem Szumannem. Niestety, Szumannowie gospodarzyli w Tonowie tylko osiem lat, bowiem w styczniu 1877 r. zbankrutowali. Nieruchomość tonowską zakupił na licytacji jeden z wierzycieli, krewny Heleny Szumann, Tadeusz von Brauneck, wpisany w sierpniu 1877 r. jako właściciel majątku. W następnym roku ostatni polski właściciel Brauneck, w czerwcu 1878 r., dążąc do  odzyskania swoich pieniędzy odsprzedał dobra rycerskie w Tonowie Niemcowi Gustawowi Heinrichowi von Blumenthal. Kolejnym właścicielem majątku od (16.05.1885 r.) pozostawał Artur von Blumenthal, porucznik I klasy w stanie spoczynku. W 1893 roku nieruchomość została przejęta przez Królewską Komisję Kolonizacyjną dla Prus Zachodnich i Poznania.
    Nieruchomość położona przy Jeziorze Tonowskim obejmująca podwórze prawdopodobnie z wszystkimi zabudowaniami dworskimi, wydzielona z dóbr tonowskich w wyniku parcelacji przeprowadzonej 1900 r., została 21.10.1902 r. przeniesiona na własność Evangelischer Verein fur Siechenpflege in der Provinz Posen (Ewangelickie Towarzystwo Opieki nad Chorymi w Prowincji Poznań).  

    Inicjatywa utworzenia stowarzyszenia zrodziła się w trakcie obrad IX Zwyczajnego Synodu Prowincjonalnego ewangelickiego zjednoczonego kościoła w 1899 roku, a już 8.05.1900 r. zostało ono powołane i 25 maja tegoż roku wpisane w Królewskim Sądzie Grodzkim w Poznaniu do rejestru stowarzyszeń. Nowo powstałe stowarzyszenie było towarzystwem kościelnym utrzymującym się z dobrowolnych datków, a jego zadaniem było sprawowanie opieki fizycznej i duchowej nad starcami, zwłaszcza nieuleczalnie chorymi. W Tonowie utworzony został jedyny Prowincjonalny Dom Opieki dla chorych mężczyzn powierzonych towarzystwu. Jego oficjalnego otwarcia i poświęcenia dokonał 29.06.1901 r. główny superintendent D. Hesekiela z Poznania, w asyście prezesa Regencji Bydgoskiej i starosty powiatu żnińskiego. Początkowo w domu było 6 pensjonariuszy, natomiast w 1928 roku już 44 mężczyzn korzystało z opieki towarzystwa, które nieprzerwanie prowadziło swą działalność do 1939 roku, a zapewne również w latach okupacji dom opieki w Tonowie nadal funkcjonował.
    Historia zabudowy założenia dworsko-parkowego z braku jakichkolwiek przekazów archiwalnych jest trudna do odtworzenia. Obecnie istniejący budynek dworu zapewne został wzniesiony częściowo na wcześniejszych fundamentach w 2 ćwierci XIX w. przez rodzinę Skrzydlewskich. Następnie, prawdopodobnie na przełomie 3 i 4 ćwierci XIX w., dobudowano do elewacji północno-wschodniej skrzydło rozwinięte w kierunku północnym, którego obrys został uwidoczniony na planie katastralnym z 1898 roku. Dwór wzniesiony w duchu architektury późnoklasycystycznej zachował skromne cechy stylowe w ukształtowaniu bryły zewnętrznej, odznaczającej się symetrią i równowagą form z ryzalitem środkowym zwieńczonym trójkątnym naczółkiem ujmującym w przyziemiu podcieniony ganek. Wnętrze, do chwili obecnej o niezmienionym układzie przestrzennym, jest trzytraktowe z zaakcentowanymi prostopadłymi osiami symetrii, z klatką schodową usytuowaną na ich przecięciu. Jednakże poza przejrzystym układem pomieszczeń i szczątkowo zachowaną klatkę schodową z pierwotnego wystroju nie przetrwały żadne relikty świadczące o charakterze dworu i jego gospodarzy. Dodajmy, że rozwijające się prężnie towarzystwo, w latach 1912-13 przystąpiło do rozbudowy swojego domu i do elewacji skrzydła, od frontu, dobudowało jednopiętrowy, podpiwniczony budynek.
    Dziś dwór stanowi świadectwo minionej historii, z prawej strony stoi wysunięty do przodu, przebudowany po 1962 roku budynek, wzniesiony przez towarzystwo, przypominający inną kartę dziejów podworskiej nieruchomości. W głębi, za nim, na miejscu wyburzonego skrzydła dworu, połączony z historycznymi budynkami, wznosi się nowy gmach pensjonariuszy Domu Opieki Społecznej; rzec można, jest on od 1945 roku kontynuatorem idei, która realizowana jest w majątku tonowskim od początku stulecia.

Bogna Derkowska-Kostkowska
Pałuki nr 130 (32/1994)

    Przygotowano w oparciu o materiał zgromadzony przez autorkę w Pracowni Dokumentacji Zabytków w Bydgoszczy, ul. Toruńska 30.

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry