Części do zachodnich maszyn rolniczych - PHU Tomasz Nowak

W Szubinie, niedaleko "Biedronki", czyli w okolicy ul. Kcyńskiej i Winnicy ma powstać nowy obiekt handlowy. Padły deklaracje przebudowania drogi, stworzenia 10 dodatkowych miejsc parkingowych i zmiany organizacji ruchu na bezpieczniejszą. Mieszkańcy nie są zadowoleni. Obawiają się między innymi zwiększonego ruchu w okolicy swoich posesji.

Maciej Słowiński: przebudową drogi powinna zająć się gmina, a nie prywatny inwestor fot. Magdalena Kruszka
Maciej Słowiński: przebudową drogi powinna zająć się gmina, a nie prywatny inwestor fot. Magdalena Kruszka

     O dyskusji na ten temat, jaka odbyła się na sesji Rady Miejskiej w Szubinie piszemy w Pałukach z 23 sierpnia 2018. Poniżej przedstawiamy relację ze spotkania z mieszkańcami.
     Spotkanie z mieszkańcami
     7 sierpnia, dzień po sesji, odbyło się w tej sprawie spotkanie z mieszkańcami z udziałem władz miasta, przedstawicieli policji, a także projektanta Piotra Milika i inwestora Jarosława Meyera.
     Burmistrz Artur Michalak wprowadził przybyłych w temat tłumacząc, że teren, na którym ma powstać inwestycja, jest objęty planem zagospodarowania przestrzennego, który dopuszcza się zabudowę mieszkaniową i usługową. Dopuszcza się budowę budynków o wysokości do dwóch kondygnacji przy dachach skośnych 30-35 stopni i budowę trzeciej kondygnacji w formie poddasza użytkowego. W 2017 roku działka została sprzedana. W tej chwili inwestor przystąpił do opracowania dokumentacji projektowej celem uzyskania od starosty nakielskiego pozwolenia na budowę.
     Inwestor Jarosław Meyer poinformował przybyłych, że planowana jest budowa budynku jednokondygnacyjnego o powierzchni zabudowy około 400 m2. Budynek ten ma zostać przeznaczony pod wynajem na działalność handlowo-usługową. Projektowany jest w technologii tradycyjnej.
     Mieszkańcy pytali, czy pojawi się w tym budynku branża spożywcza. - Nie przewidujemy tego - powiedział Jarosław Meyer. - Nie projektujemy tam lokalu, który by sprzedawał produkty spożywcze. Na dzień dzisiejszy nasza spółka nie prowadzi rozmów z operatorami z branży spożywczej. Na chwilę obecną taki operator nie jest brany pod uwagę.
     Mieszkańcy przekazywali swoje uwagi i zastrzeżenia. Jedną z nich była uwaga Macieja Słowińskiego, że zebranie z mieszkańcami w tej sprawie nie zostało zorganizowane przez burmistrza, ale jest pokłosiem nalegań samych mieszkańców. Zwrócił też uwagę, że przedstawiona na spotkaniu koncepcja planowanej inwestycji i przebudowy drogi jest trzecią, z którą się spotkał. Zarzucił też nierzetelność policji, której przedstawiciele dopiero w dniu zebrania przyjechali na miejsce planowanej inwestycji, choć wcześniej komendant powiatowy policji odpowiadał na piśmie mieszkańcom, że wszystko jest w tej kwestii w porządku. Zastrzeżenia miał co do tego, że wyjazd z czterech posesji odbywać by się miał przez chodnik.
     Projektant Piotr Milik podkreślał, że nad koncepcją się pracuje i ona ewoluuje, stąd drobne zmiany, które zaobserwowali mieszkańcy. Zapewnił, że wyjazd z posesji nie będzie się odbywać przez chodnik.
     - Lokalizacja kolejnej wysepki jest jakby pominięciem nas, jeśli chodzi o właściwe włączenie się do ruchu - zarzucał Maciej Słowiński. - Pan burmistrz jako organ, który dysponuje elementami i narzędziami planowania przestrzennego przed zbyciem tej nieruchomości miał wszystkie narzędzia, żeby dostosować teren do planu lub plan do terenu. Natomiast została ta nieruchomość zbyta i pozwala się prywatnemu inwestorowi dostosować całe otoczenie i rzeczywistość do jego zamierzenia inwestycyjnego.
     Mieszaniec zwrócił uwagę również na to, że dziesięć miejsc parkingowych zostało zaprojektowanych tuż przy jezdni. Optował za tym, żeby wykonać parking z obsługą wewnętrzną i zjazdem.
     Inni mieszkańcy podkreślali problem z brakiem miejsc parkingowych zaznaczając, że samochody zatrzymują się tam, gdzie nie powinny, blokując wyjazd mieszkańcom Winnicy.
     - Chcecie zarobić na nowy radiowóz? To ustawcie tam patrol i nałapiecie tylu ludzi, że będzie kupa pieniędzy - mówił jeden z mieszkańców.
     - Nie to jest rolą policji - mówił asp. Marek Moczadło.
     - Ktoś odebrał ten temat jako temat anty-"Biedronka", a to nie o to chodzi - mówił Maciej Słowiński. - Z problemem "Biedronki" i parkingu przy "Biedronce" od lat nikt nic nie zrobił i nasz głos, to jest pytanie, dlaczego przy okazji nowej inwestycji to nie zostało zrobione. Problem nie dotyczy tylko "Biedronki". Problemem jest to, co jest plus tego, co będzie. Co nam może dziś inwestor obiecać? On chce jak najszybciej zrealizować inwestycję, pan projektant tę inwestycję zaprojektuje, a pan burmistrz będzie zadowolony, że prywatny inwestor zrobi kawałek drogi. Ale nie siedzimy tu dlatego, że chcemy 100 metrów drogi więcej, ponieważ my w ogóle nie chcemy tam żadnej drogi. Lwia przysługa nie jest nam potrzebna.
     Maciej Słowiński miał zastrzeżenia także co do wyceny działki, która została sprzedana pod planowaną inwestycję. Zaznaczał, że dziwnym jest, że działka wyceniona na 100.000 zł została sprzedana za 200.000 zł. Zarzucił niedoszacowanie.
     Asp. Marek Moczadło ocenił planowaną inwestycję pod kątem bezpieczeństwa. Przyznał, że w tej chwili wyjazd mieszkańców Winnicy z własnych posesji jest niefortunny, ponieważ muszą ustąpić wszystkim pierwszeństwa przejazdu. Ocenił, że nowe rozwiązania komunikacyjne są bezpieczne.
     - Rozwiązanie techniczne jest dużo bezpieczniejsze niż jest w Winnicy teraz - orzekł przedstawiciel policji. - Państwo boicie się o pogorszenie się jakości swojego życia, że ruch wzrośnie. Dzięki temu, że są dwa wyjazdy, przepustowość i bezpieczeństwo ruchu wzrasta.
     - Chcieliśmy wiedzieć, czy taka inwestycja, jak budowa tej drogi, była przewidziana w budżecie gminy, bo bardzo byśmy chcieli, żeby takie inwestycje nie były realizowane oportunistycznie na zasadzie, że pan inwestor zrobi coś, co jemu też pasuje, tylko, żeby gmina dbała też o nasz interes.
     Burmistrz Artur Michalak podkreślił, że wszystkie rozmowy z inwestorem nakierowane były na zwiększenie bezpieczeństwa. Zaznaczył, że planowana jest inwestycja, przy okazji której można poprawić bezpieczeństwo, a gmina nie dokłada do tego ani grosza.
     - Wolelibyśmy, żeby dokładała - stwierdził Michał Słowiński. - My nie wnioskujemy o budowę drogi. My tego nie chcemy.
     Wiceburmistrz Wiesław Stepczyński tłumaczył, że przy Winnicy powstanie łezka, będąca azylem dla pieszych, powstanie też dodatkowa wysepka, która naturalnie będzie wymuszała na kierowcach zmniejszenie prędkości.
     Michał Słowiński krytykował też projektowanie przejazdu przez prywatną nieruchomość. Burmistrz tłumaczył, że gmina uzyskała zapewnienie inwestora, że co do tego wyjazdu ustanowiona zostanie służebność. Inwestor potwierdził te słowa i zapewnił, że fragment działki stanowiący wyjazd może zostać przekazany nieodpłatnie na rzecz gminy po zakończeniu całej inwestycji, więc mieszkańcy będą poruszać się po drodze gminnej, a nie prywatnej.
     - Burmistrz ma elementy zarządcze planowania, że mógł to rozwiązanie przed sprzedażą działki zorganizować i pana inwestora nie stawiać w trudnej sytuacji, bo w takiej się teraz znalazł - mówił Michał Słowiński. - Nie dość, że będzie musiał przebudować na własny koszt cały ten ciąg komunikacyjny, to jeszcze się gimnastykuje, co będzie musiał odciąć i darować gminie.
     Mieszkaniec Szubina zaproponował też, aby zastanowić się nad tym, żeby parking zlokalizować wewnątrz działki, a nie tuż przy jezdni. Uznał, że zlokalizowanie dziesięciu miejsc parkingowych prostopadle do ulicy nie jest bezpieczne.
     - Analizowaliśmy kilkanaście różnych koncepcji - powiedział Jarosław Meyer. - Wybrane zostały dwie i obie zakładały takie usytuowanie miejsc parkingowych. Mając na uwadze to, że doszły nam dodatkowe koszty związane z przebudową układu komunikacyjnego, chcąc zrealizować całą inwestycję, uznaliśmy, że takie rozwiązanie będzie dla nas korzystne.
     Inwestor zaznaczył, że zamysłem całej przebudowy układu komunikacyjnego jest zapewnienie lepszej przepustowości i większego bezpieczeństwa. Zadeklarował, że jest gotów przeanalizować wszelkie uwagi mieszkańców, a wszystko zostanie spisane w formie umowy z gminą, gdzie załącznikiem do umowy będzie wypracowany wspólnie z mieszkańcami układ komunikacyjny.
     Spotkanie z mieszkańcami nie przyniosło konkretnych uzgodnień ani porozumienia. Burmistrz Szubina zadeklarował gotowość do zorganizowania kolejnego spotkania poświęconego inwestycji mającej powstać przy Winnicy. Termin takiego spotkania nie został ustalony.

Magdalena Kruszka, 23 VIII 2018

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry