Reklama w kalendarzu

Osoby wybierające się na 25 Festyn Archeologiczny w Biskupinie przy zjeździe z Bożejewic muszą liczyć się z utrudnieniami w związku z pracami przy budowie drogi ekspresowej S-5 i węzła Biskupin.

Tak wyglądał dojazd od strony Bożejewic na początku kwietnia. Teraz prace mają się ku końcowi. fot. Arkadiusz Majszak
Tak wyglądał dojazd od strony Bożejewic na początku kwietnia. Teraz prace mają się ku końcowi. fot. Arkadiusz Majszak

     W ubiegłym roku podczas festynu droga z Bożejewic w kierunku Biskupina była całkowicie zamknięta. W tym roku od strony Bożejewic na festyn będzie można dojechać, jednakże trzeba liczyć się z utrudnieniami związanymi z budową drogi ekspresowej S-5 i węzła Biskupin.
     Otrzymaliśmy sygnały, że jadąc od strony Bożejewic nie ma żadnego oznakowania jak dojechać do Biskupina.
     Dyrektor Muzeum Archeologicznego w Biskupinie Henryk Paweł Dąbrowski podkreśla, iż w temacie dojazdu na festyn na bieżąco były prowadzone rozmowy z Zarządem Dróg Powiatowych. W opini dyrektora oznakowanie jest takie jak zawsze i zaznacza, iż nigdy nie było specjalnego oznakowania jak dojechać na festyn.
     - Po naszej interwencji zjazd w Bożejewicach jest poprawiany i jest lepiej w stosunku do tego co było tydzień wcześniej - dodaje dyrektor.
     Wicedyrektor Muzeum Archeologicznego w Biskupinie Kazimierz Szulc na bieżąco prowadzi rozmowy dotyczące jak najkorzystniejszego dojazdu na festyn od strony drogi krajowej nr 5. Od maja jest w stałym kontakcie z przedstawicielami Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów Kobylarnia, które realizuje budową drogi ekspresowej S-5 na odcinku od węzła Jaroszewa do granicy województwa. W maju Kazimierz Szulc miał obiecane, że do czasu festynu będzie gotowy górny przejazd przez wiadukt. Tego etapu robót przy węźle nie udało się jednak jeszcze ukończyć.
     - Ostatnia interwencja była wczoraj (12 września - am) i dzięki temu roboty przyspieszyły. Trwają teraz intensywne prace, żeby autobusy mogły wjechać na rondo i z niego zjechać. Byłem zobaczyć i ta robota dobrze idzie - mówi Kazimierz Szulc. I dodaje, że oznakowanie, które jest w tej chwili kieruje w odpowiedni sposób kierowców jadących od strony Poznania na Biskupin. Wyjaśnia ponadto, iż Muzeum Archeologiczne w Biskupinie nie może postawić swoich znaków, czy drogowskazów na Biskupin, bo nie ma takiego prawa.
     - Trzeba mieć na to zgody, żeby te znaki były widoczne, a to nie jest takie proste. Bez zgody musiałbym stawiać znaki w polu, a to nic nie daje - tłumaczy Kazimierz Szulc.
     Starosta Zbigniew Jaszczuk przyznaje, iż od miesięcy były prowadzone rozmowy w temacie festynu i dogodnego przejazdu od strony Bożejewic. Sprawa dotyczyła przede wszystkim uruchomienia wiaduktu. Nie udało się go jednak uruchomić, ponieważ wykonawcy brakuje barier i balustrad.
     - Nie ma ich po prostu na rynku - wyjaśnia starosta. I dodaje, iż z pewnymi utrudnieniami z dojazdem do Biskupina od strony Bożejewic należy się liczyć.
     - Dojazd jednak jest. Poza tym ci, co jadą od strony Południa niech jadą przez Gąsawę - mówi starosta.
     Zbigniew Jaszczuk zwraca uwagę, że wykonawca robót chciał zamknąć podczas festynu przejazd od strony Bożejewic dla autobusów.
     - My się na to nie zgodziliśmy - tłumaczy starosta. I dodaje, że jednym z rozpatrywanych wariantów przez wykonawcę było ustawienie sygnalizacji świetlnej i wprowadzenie ruchu wahadłowego. Z pomysłu tego jednak zrezygnowano, bo zdestabilizowałoby to ruch drogowy. Zjazd od strony Gogółkowa będzie poszerzony.
     - Nie ma potrzeby, żeby były światła, bo zablokowałoby to ruch na piątce - wyjaśnia Kazimierz Szulc.
     Informację tę potwierdził również starosta, który przekazał nam, iż wykonawca poszerzył wszystkie mijanki i nie będzie trzeba stawiać sygnalizacji świetlnej. Dzięki temu dwa autobusy na każdym odcinku przejazdu od strony Bożejewic będą mogły się minąć.

Arkadiusz Majszak, 13 IX 2019

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry