Reklama w kalendarzu

Radni Rady Miejskiej w Barcinie na ostatniej sesji zdecydowali, aby podnieść o 13 groszy opłatę za wodę i zwiększyć o 47 groszy opłatę za odprowadzanie ścieków.

     Radni Rady Miejskiej w Barcinie podnieśli na ostatniej sesji stawki za zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków.
     Zgodnie z decyzją radnych, cena brutto płacona za 1 m3 wody wzrośnie o 0,13 zł, z 3,21 zł do 3,34 zł/m3 brutto. Odbiorcy korzystający z własnej rozdzielczej sieci wodociągowej zapłacą także o 0,13 zł brutto więcej za 1 m3 wody. Cena wzrośnie dla nich z 2,69 zł do 2,82 zł/m3 brutto. O 0,67 zł wzrośnie opłata abonamentowa w przypadku osób rozliczających się w okresach miesięcznych i wynosić będzie 7,37 zł brutto. O 1,03 zł wzrośnie opłata abonamentowa dla tych, którzy rozliczają się w okresach co dwa miesiące i wyniesie ona 11,72 zł brutto miesięcznie.
     W przypadku zbiorowego odprowadzania ścieków, cena za 1 m3 ścieków wzrośnie aż o 0,47 zł, z 5,93 zł/m3 brutto do 6,40 zł/m3 brutto. Stawka opłaty abonamentowej dla odbiorców rozliczanych w okresach jednomiesięcznych wzrośnie o 0,19 zł i wyniesie 6,40 zł brutto. Natomiast w przypadku odbiorców rozliczanych w okresach dwumiesięcznych opłata ta wzrośnie o 0,85 zł i wynosić będzie 9,37 zł brutto.
     Na posiedzeniu komisji budżetu Rady Miejskiej w Barcinie podwyżkę uzasadniał dyrektor Wodbaru Stefan Firszt. Wyjaśnił on, że budowa i modernizacja oczyszczalni ścieków spowodowała duży przyrost majątku. Wzrosły więc koszty amortyzacji, podatku. Przyrost majątku wyniósł prawie 9 mln zł, a przyrost amortyzacji z tytułu wzrostu majątku wynosi ponad 500.000 zł.
     - Warunkiem dofinansowania tej inwestycji była deklaracja z naszej strony i jest to zawarte w studium wykonalności, że będziemy chronić mieszkańców przed tak zwanym gwałtownym wzrostem cen w pierwszej taryfie po skończonej modernizacji - mówił Stefan Firszt. - Do kalkulacji cen taryf wprowadzimy 25% przyrostu amortyzacji, w kolejnych latach po 10%. W tym roku już włożyliśmy 35% tego przyrostu. Mimo wszystko tak skalkulowane ceny na samej działalności kanalizacyjnej spowodują stratę rzędu 9,8%, mimo że wzrost przychodów z tego tytułu będzie wyższy niż w ubiegłym roku.
     Zysk Wodbaru za 2016 rok wyniósł ponad 420.000 zł, natomiast na bezpośredniej działalności wodociągowej za ubiegły rok spółka zanotowała stratę.
     Radny Witold Antosik uznał, że Wodbar jest spółką gminną, która w ostatnich latach wypracowuje zyski. Uznał, że podwyżka powinna być, ale kwoty o połowę mniejsze niż te, które zaproponował Wodbar, a spółka miejska nie musi przynosić korzyści, byle nie przynosiła strat.
     - Mam tu zastrzeżenia patrząc na ostatnie dwa lata, czyli najpierw 700.000 zł zysku, potem 400.000 zł zysku, więc może by się zastanowić i nie podnosić taryf? - proponował radny. - Wiem, że komfortowa jest taka sytuacja, żeby podnieść ceny i mieć spokój. Ale może trzeba by spojrzeć na mieszkańców łaskawszym okiem i przychylić się do tego, żeby specjalnych zysków spółka nie miała, tylko wychodziła na zero.
     Przewodniczący komisji budżetu Hubert Łukomski uznał, że według niego te podwyżki są racjonalne.
     Dyrektor Stefan Firszt zwrócił uwagę na to, że w Łabiszynie spółkę przekształcono w zakład budżetowy i to, co zbiera za wodę przeznaczone jest na wynagrodzenia dla ludzi i koszty eksploatacji, natomiast na remonty i inwestycje pieniądze gmina gwarantuje we własnym budżecie, podobnie jest w gminie Gąsawa. Uznał, że Wodbar należy porównywać do tych gmin, które prowadzą dobrze działalność w takiej samej formie organizacyjnej, czyli w formie spółki prawa handlowego. Dlatego właśnie Wodbar można porównywać z Szubinem, Żninem, Nakłem czy Inowrocławiem.
     - Mogilno mi tu trochę psuje statystykę, oni mają niższe stawki, ale oni sprzedają ścieków i wody trzy razy więcej od nas - mówił dyrektor Wodbaru. - Im więcej się sprzedaje, tym udział w kosztach stałych jest mniejszy. A tylko moją zasługą jest to, że przyjmujemy ścieki z gminy Pakość i gminy Dąbrowa.
     Stefan Firszt zaznaczył, że przeciętne wynagrodzenie w Wodbarze jest mniejsze niż przeciętne wynagrodzenie w województwie kujawsko-pomorskim, a spółka stara się odpowiedni standard zapewnić.
     Radni trzynastoma głosami zatwierdzili nowe taryfy za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków. Przeciw podwyżkom byli radni Witold Antosik i Krzysztof Harenda.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1321 (23/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry