Reklama w kalendarzu

O 15% więcej za ciepło będą płacili mieszkańcy osiedli w Barcinie i Piechcinie w nadchodzącym sezonie grzewczym. Wodbar kupił węgiel droższy o 58% w stosunku do zeszłego roku, więc taryfy za ciepło musiał skalkulować na poziomie o 15% wyższym niż obecnie. Co ciekawe, ciepłownia w Żninie będzie sprzedawała ciepło o 4,7% taniej, niż dotychczas. Podwyżki cen węgla odczują jednak indywidualni odbiorcy. A ci, którzy ogrzewają się kotłami na miał, od 2018 r. nie kupią już tego najtańszego paliwa do pieca.

Miał węglowy na potrzeby zakładu ciepłowniczego „Wodbar“ okazał się wprawdzie dużo droższy, niż w zeszłym roku, ale już udało się go kupić i spółka nie musi się już obawiać, że w kolejnych miesiącach opał nadal będzie drożał. Do ciepłowni w Barcinie dotarła już pierwsza z czterech partii tego węgla w ilości 1,5 tysiąca ton. Na zdjęciu kierownik zakładu ciepłowniczego Andrzej Bartkowiak pokazuje zapas miału gromadzonego na nowy sezon grzewczy. fot. Karol Gapiński
Miał węglowy na potrzeby zakładu ciepłowniczego „Wodbar“ okazał się wprawdzie dużo droższy, niż w zeszłym roku, ale już udało się go kupić i spółka nie musi się już obawiać, że w kolejnych miesiącach opał nadal będzie drożał. Do ciepłowni w Barcinie dotarła już pierwsza z czterech partii tego węgla w ilości 1,5 tysiąca ton. Na zdjęciu kierownik zakładu ciepłowniczego Andrzej Bartkowiak pokazuje zapas miału gromadzonego na nowy sezon grzewczy. fot. Karol Gapiński

     Burmistrz Barcina Michał Pęziak zapytał na ostatniej sesji Rady Miejskiej składającego raport o działalności Wodbaru prezesa tej spółki komunalnej Stefana Firszta o przygotowania firmy do przyszłego sezonu grzewczego. Włodarz pytał o to w związku z doniesieniami medialnymi w kraju, z których wynika, że w polskich kopalniach brakuje węgla i od pewnego czasu znacznie drożeje. Dlatego burmistrz chciał wiedzieć, czy Wodbar ma już zakupiony węgiel na nowy sezon.
     Stefan Firszt poinformował, że zakup miału węglowego na nowy sezon grzewczy jest już zabezpieczony. Odbył się przetarg, w którym zgłosiło się kilkakrotnie mniej firm niż rok wcześniej. Wybrana oferta jest o 58% wyższa, niż w ub.r. Pierwsza partia 1.500 ton już została dostarczona. Będą jeszcze 3 takie partie, co powinno zaspokoić zapotrzebowanie na nowy sezon.
     Zdaniem szefa Wodbaru, podwyżki cen węgla są spowodowane tym, że brakuje go w polskich kopalniach. Stefan Firszt tłumaczy, że przez 2 wcześniejsze sezony następowały obniżki cen węgla. Licencjonowani handlowcy preferowali węgiel importowany, zwłaszcza z Rosji. Był on bowiem tańszy i - przynajmniej w opinii prezesa Wodbaru - lepszy jakościowo od tego polskiego. W tym czasie polskie kopalnie miały mniejszy zbyt wydobywanego surowca i węgiel gromadziły na wielkich hałdach. - Następnie został wprowadzony taki nieformalny zakaz importowania węgla. W efekcie zapasy z polskich kopalń zostały wyczerpane, a teraz nie ma wystarczającej ilości tego surowca. Stąd oferentów jest mniej, a ceny wyższe - mówi Stefan Firszt.
     Zakup droższego miału węglowego przez Wodbar dla ciepłowni obsługujących Barcin i Piechcin spowodował, iż jeszcze w czerwcu barcińska spółka złożyła do prezesa Urzędu Regulacji Energetyki projekt nowych taryf za produkowane przez nią ciepło. Ten projekt zakłada wzrost stawek za ogrzewanie o 15%. Właśnie o tyle więcej zapłacą mieszkańcy osiedli bloków oraz instytucje publiczne czerpiące ciepło od Wodbaru. Podwyżka ma nastąpić już od września.
     Argumentacja Stefana Firszta nie znajduje póki co potwierdzenia, jeśli chodzi o ciepłownie w Żninie i w Szubinie. Otóż taryfy Veolia Polska, która jest właścicielem m.in. ciepłowni ZEC w Żninie, nie wzrastają, a wręcz przeciwnie. Obecnie kształtują się one na podobnym poziomie, co taryfy za ciepło zbiorowe w Barcinie. Przy czym należy pamiętać, że na te taryfy składają się ceny za moc, za ciepło, za nośnik oraz opłaty przesyłowe stałe i zmienne.Już od 1 sierpnia jednak ciepło ze żnińskiego ZEC-u bedzie tańsze.
     - Nowa taryfa dla ciepła „Veolii“ Energii Poznań S.A. zostanie wprowadzona od 1 sierpnia br. Dla klientów zasilanych z ciepłowni c16 w Żninie łączne średnie ceny ciepła (wytwarzanie + przesył) zostaną obniżone o ok 4,7% - przekazał Tomasz Kubiak, koordynator zespołu ds. taryf i planowania sprzedaży w Veolii. Obecnie wysyłane są do klientów zawiadomienia o wprowadzeniu nowej taryfy
     Zdzisław Goliński, wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Żninie poinformował, że Veolia faktycznie przedstawiła już żnińskiej spółdzielni nowe taryfy za ciepło na podstawie decyzji zatwierdzonej przez URE.
     - Wynika z tego, że ceny za ciepło w GJ się nie zmienią, ale spada opłata za moc zamówioną o około 600 zł/MW. Z drugiej strony troszeczkę wzrośnie opłata zmienna - powiedział wiceprezes Goliński.
     Również w Szubinie, przynajmniej na tę chwilę, Spółdzielnia Mieszkaniowa - jak przekazał jej prezes Remigiusz Kasprzak - nie ma sygnałów od bydgoskich właścicieli tamtejszej ciepłowni, że planowane są podwyżki cen.
     Dlaczego zatem droższy węgiel ma zmrozić krew w żyłach tylko mieszkańców osiedli w Barcinie i Piechcinie, a nie np. w Żninie i Szubinie? Pytamy o to Stefana Firszta. - Takie firmy jak „Veolia“, to są wielkie podmioty w porównaniu z nami i obsługują wiele zakładów ciepłowniczych. Są w stanie zawierać bezpośrednio z kopalniami długotrwałe umowy na dostawy węgla. Z takimi małymi zakładami ciepłowniczymi jak nasz, kopalnie nawet nie podejmują rozmów. Mimo to, przynajmniej w tym momencie, ceny za ciepło, biorąc pod uwagę wszystkie składowe cen i stawek opłat taryfowych, mamy na podobnym poziomie, co ciepłownia w Żninie - mówi Stefan Firszt.
     Postanowiliśmy sprawdzić, na ile i kiedy odczują problemy z węglem klienci indywidualni. Ci kupują węgiel od prywatnych pośredników. Skontaktowaliśmy się z Robertem Okrójem, koncesjonowanym sprzedawcą w tej branży, który prowadzi działalność w Krotoszynie, ale odbiorców ma nie tylko w gminie Barcin. Węgiel detaliczny sprzedaje bowiem klientom także w ościennych gminach.
     - To prawda, węgiel drożeje od kilku miesięcy. Co dostawa, to kosztuje więcej. W lipcu też będzie podwyżka, choć jeszcze nie mam ceny. Jeszcze zimą najtańszy węgiel sprzedawałem po 700 zł/1 t, a teraz ten sam surowiec już jest po 750 zł/1 t. Co więcej, wiadomo teraz, że od 1 stycznia 2018 roku będzie zakaz sprzedawania miału klientom indywidualnym. Dlatego handlowcy nie kupią tego miału. Będzie on sprzedawany tylko dla ciepłowni zbiorowego ogrzewania. Indywidualni klienci ewentualnie też będą mogli kupić miał, ale wyłącznie ten o najwyższej kaloryczności, więc praktycznie w cenie normalnego węgla. Póki co, ja jeszcze zdążyłem w czerwcu kupić miał po 650 zł za tonę, a teraz jest on już po 750 złotych za tonę. Kopalnie tego miału już nie będą sprzedawały, jedyne co jeszcze można kupić, to z zapasów wcześniej poczynionych przez dealerów węgla. Najbliższa zima będzie droga - ocenił Robert Okrój.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1325 (27/2017)

Z listów

Prezes Wodbaru o kosztach i stawkach za ogrzewanie
     W nawiązaniu do artykułu zatytułowanego „Ceny za ciepło zmrożą krew w żyłach“, zamieszczonego w tygodniku Pałuki nr 27/2017, pragniemy odnieść się do sugestii zawartej w artykule, jakoby mieszkańcy osiedli w Barcinie i Piechcinie mieli płacić za ogrzewanie więcej niż mieszkańcy gmin ościennych.
     Wyjaśniamy, że bezpośrednie porównanie cen i stawek opłat obowiązujących w różnych systemach ciepłowniczych nie stanowi jednoznacznej informacji o kosztach ponoszonych przez mieszkańców na ogrzewanie mieszkań i nie powinno być podstawą do formułowania wniosków porównawczych.
     Koszt ogrzewania rzeczywiście zależy od cen i stawek obowiązujących opłat, ale wpływ na jego wysokość ma wielkość zużycia ciepła, relacja zużycia ciepła do mocy zamówionej, jak również wzajemna relacja kosztów przesyłu i kosztów wytwarzania.
     Ponoszone przez przedsiębiorstwo nakłady eksploatacyjne zależne są od struktury i wielkości systemu ciepłowniczego. posiadamy dwa odrębne systemy ciepłownicze w Barcinie i w Piechcinie, w związku z tym koszty jednostkowe są w naszym przypadku wyższe niż w systemach jednolitych.
     Według nas, najbardziej adekwatny wielkością w celach porównawczych może być jednostkowy koszt ogrzewania ponoszony w budynkach o porównywalnych parametrach technicznych (podobna kubatura, termoizolacja itp.).
     Przykładem mogą być budynki Spółdzielni Mieszkaniowej w Szubinie, która funkcjonuje zarówno na terenie Barcina, jak i Szubina oraz posiada budynki w całości termomodernizowane.
     Średni koszt ogrzewania budynków SM Szubin wynosi:
     - w Barcinie 65,66 zł/m2 powierzchni mieszkalnej;
     - w Szubinie 91,67 zł/m2 powierzchni mieszkalnej.
     Natomiast koszt ogrzewania budynków w Żninie (nie wiemy, czy są to budynki porównywalne pod względem technicznym) wynosi 67,44 zł/m2 powierzchni.
     Pragniemy przy tym podkreślić, że w bezpośrednim zestawieniu wysokości stawek taryfowych gmina Barcin wypada korzystnie.
     Prosimy o zauważenie, że przez ostatnie trzy lata, tj. począwszy od 2014 r. (trzy okresy grzewcze) obniżaliśmy stawki taryfowe w stosunku do roku poprzedniego.
     Czy przedsiębiorstwa w innych gminach również stosowały takie obniżki - tego nie wiemy. Pragniemy też nadmienić, że średnioważona jednostkowa cena ciepła wg obecnej taryfy kształtuje się na poziomie roku 2011. W bieżącym roku wysoki skok cen węgla prowadzi niestety do podwyższenia stawek taryfowych.
     Nie mamy informacji, na jakich zasadach zakupuje węgiel „Veolia“ (dostawca ciepła w Żninie), natomiast z analizy przeprowadzonych postępowań przetargowych na dostawy porównywalnej jakości węgla wynika, że KPEC Bydgoszcz zaopatrujący m.in. ciepłownię w Szubinie, zakupił węgiel w cenie 358 zł/t netto, ZEC Kruszwica - w cenie 349 zł/t netto. Nasza Spółka zawarła umowę na dostawę węgla w cenie 339,80 zł/t netto.
     Czy inne przedsiębiorstwa z powodu wzrostu cen węgla dokonają zmiany taryf - tego nie wiemy. Można jedynie przypuszczać, że jeśli po podwyżce cen węgla nie ma potrzeby zmiany taryfy, oznacza to, iż dotychczasowa jest zawyżona.
     Jednocześnie nadmieniamy, że wniosek taryfowy złożony przez nas do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, został opracowany zgodnie z wymaganiami określonymi w przepisach Prawa Energetycznego, które stanowią, że przedsiębiorstwo energetyczne opracowuje taryfę w sposób zapewniający pokrycie kosztów uzasadnionych i eliminowanie subsydiowania skośnego.
     Ceny i stawki opłat powinny być ustalone na postawie planowanych:
     - uzasadnionych rocznych kosztów wykonywania działalności w zakresie zaopatrzenia w ciepło,
     - uzasadnionych rocznych kosztów modernizacji i rozwoju oraz kosztów realizacji inwestycji z zakresu ochrony środowiska,
     - uzasadnionego zwrotu z kapitału zaangażowanego w działalność.
     Prezes URE weryfikuje złożony wniosek i zatwierdza taryfę bądź odmawia jej zatwierdzenia w przypadku stwierdzenia niezgodności taryfy z zasadami i przepisami.
     W chwili obecnej postępowanie w sprawie zatwierdzenia taryfy na sezon grzewczy na sezon grzewczy 2017/2018 jest na etapie weryfikacji wniosku.

Stefan Firszt
prezes zarządu i dyrektor Przedsiębiorstwa
Produkcyjno-Usługowego „Wodbar“
spółka z o.o.
Pałuki nr 1328 (30/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry