W Publicznym Gimnazjum nr 3 w Żninie uczniowie po raz pierwszy pisali egzamin, ponieważ wcześniej trzecich klas nie było. Ich wynik okazał się najlepszy w powiecie żnińskim.

        fot. Remigiusz Konieczka

Po egzaminie gimnazjalistów
Czy rozumieją to, co widzą
    Uczniowie trzecich klas gimnazjalnych na początku maja pisali egzamin, który składał się z dwóch części: humanistycznej i matematyczno-przyrodniczej. Podobnie jak w przypadku szóstoklasistów, wyniki klas trzecich gimnazjum były gorsze od tych z roku ubiegłego - w okręgu, województwie i powiecie. Dyrektorzy podkreślają, że zadania były trudne, a OKE, że uwzględni sugestie pedagogów.

     Dla trzynastolatka na poziomie gimnazjum egzamin, który kończy jego edukację, jest ważny. Na świadectwie ukończenia szkoły oprócz ocen z poszczególnych przedmiotów zostanie umieszczona liczba punktów jakie uzyskał na egzaminie. Wynik mógł zaważyć nad tym czy dana osoba dostała się do wymarzonego liceum czy też nie.
     OCENIANE STANDARDY
     W tym roku gimnazjaliści pisali swój egzamin 5 i 6 maja. Jak co roku pierwszego dnia uczniowie pisali test humanistyczny, a nazajutrz test matematyczno-przyrodniczy. Maksymalnie z każdej części można było uzyskać 50 punktów. Przy ocenie wyników oceniane były także standardy wymagań egzaminacyjnych. Dwa w części humanistycznej: czytanie i odbiór tekstów kultury oraz tworzenie własnego tekstu. Cztery w części matematyczno-przyrodniczej: umiejętność stosowania terminów, pojęć i procedur z zakresu przedmiotów matematyczno-przyrodniczych, a które okażą się niezbędne w praktyce życiowej i dalszym kształceniu; wyszukiwanie i stosowanie informacji; wskazywanie i opisywanie faktów, związków i zależności, a w szczególności związków przyczynowo-skutkowych, funkcjonalnych, przestrzennych i czasowych; stosowanie zintegrowanej wiedzy i umiejętności do rozwiązywania problemów.
     WOJEWÓDZTWO I POWIAT
     Ogółem w województwie kujawsko-pomorskim egzamin pisało 30.905 uczniów w 377 szkołach. Większość uczniów pisała tzw. test standardowy. Inne zestawy egzaminacyjne przeznaczone są dla uczniów słabo słyszących i niesłyszących, słabowidzących oraz dla tych z trudnościami w uczeniu się (ze stwierdzoną dysleksją). W poniższych analizach braliśmy pod uwagę wyniki osiągnięte przez uczniów, którzy pisali test standardowy. Gimnazjaliści piszą test przez 120 minut, a 180 minut piszą uczniowie ze stwierdzonymi dysfunkcjami.
     Jeżeli chodzi o województwo kujawsko-pomorskie, to średni wynik z testu humanistycznego wyniósł 25,62 punkty (na 50 możliwych), czyli był aż o 5 punktów mniejszy (30,62 w 2003 roku), a wynik testu matematyczno-przyrodniczego wyniósł 23,48 punkty i był o 0,89 punktu niższy (w 2003 roku wyniósł 24,37). W powiecie żnińskim dysproporcja pomiędzy wynikami była podobna. Cześć humanistyczną uczniowie z powiatu napisali średnio na 24,46 punktu, co w porównaniu z rokiem ubiegłym jest o 5,04 punktów mniej (w 2003 roku było to 29,50). Natomiast średnia z części matematyczno-przyrodniczej wyniosła 21,63 punktu, czyli o 0,44 punktu mniej niż w 2003 roku (rok temu było 22,07). Żaden uczeń w teście humanistycznym w powiecie żnińskim nie uzyskał maksymalnej ilości 50 punktów. Najlepszy wynik to 48 punktów. W części matematyczno-przyrodniczej wynik maksymalny został przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną odnotowany.
     MOGŁO BYĆ LEPIEJ, ALE...
     Alicja Borkowska, dyrektor zespołu szkół w Lubostroniu powiedziała, że w części humanistycznej dobrze wypadł odbiór tekstów i czytanie, a w części matematycznej stosowanie pojęć niezbędnych w praktyce życiowej. Słabiej wypadło stosowanie zintegrowanej wiedzy i umiejętności do rozwiązywania problemów. W przyszłym roku nauczyciele w przeprowadzanych testach będą stosować te standardy, które w tym roku wypadły słabiej. Część humanistyczną najlepiej napisał Damian Marciniak, który uzyskał 48 punktów, a część matematyczno-przyrodniczą Tomek Łuczak, który dostał 39 punktów.
     Z kolei Krystyna Poremska, dyrektor zespołu szkół w Łabiszynie zauważyła, iż w porównaniu z egzaminem próbnym, który uczniowie pisali w listopadzie ubiegłego roku część humanistyczna wypadła słabiej, a część matematyczno-przyrodnicza wypadła lepiej. Dodała też, że sprawdzian próbny był łatwiejszy. - "Jestem zadowolona z wyniku pomimo tego, że egzamin wypadł słabiej niż przed rokiem". - powiedziała nam pani dyrektor i stwierdziła, że uczniowie nie potrafili odpowiednio wykorzystać wiedzy w praktyce i dlatego tą umiejętność trzeba doskonalić. Trudności sprawiał też takie zadanie, w których treść dotyczyła kilku przedmiotów.
     - "Jeżeli chodzi o część humanistyczną, to mieścimy się w średniej wojewódzkiej. Mogłoby być lepiej, ale nie jest źle. Część matematyczno-przyrodnicza wypadła lepiej niż przed rokiem" - powiedziała wicedyrektor gimnazjum w Barcinie Grażyna Kozłowska.  
     Najlepszy uczniem okazał się Marek Kamadurski z klasy IIIg, który uzyskał z dwóch części 88 punktów. Ponadto oprócz niego wynik powyżej 80 punktów osiągnęło czterech uczniów. W barcińskim gimnazjum w następnym roku szkolnym nauczyciele większą uwagę będą zwracać na zrozumienie przez uczniów tekstu, ponieważ uczniowie nie potrafią dokonać selekcji informacji i wybrać tych najważniejszych. Pedagodzy będą także kłaść nacisk na doskonalenie umiejętności związanych z odczytywanie informacji w formie rysunku (operowanie informacją, analizą, interpretowaniem i przetwarzaniem informacji), czytanie ze zrozumieniem oraz doskonalenie krótszych i dłuższych form wypowiedzi pisemnej.
     ŁATWO NIE BYŁO
     To, że test dla gimnazjalistów był dość trudny, szczególnie część matematyczno-przyrodnicza, powiedział dyrektor zespołu szkół w Gościeszynie (gm. Rogowo) Zbigniew Jodełko. Dodał też, że wynik uczniów był dobry. Dyrektor zaznaczył, że na rozwiązanie testu było zbyt mało czasu.  
    Z kolei bardzo zadowolona z wyniku była dyrektor gimnazjum w Rogowie Eliza Reszka. Szkoła jako jedna z dwóch w powiecie uzyskała lepszy wynik z części matematycznej niż z części humanistycznej. Grono pedagogiczne w nowym roku szkolnym zwróci uwagę: na precyzyjne formowanie odpowiedzi przez uczniów adekwatnych do zadanego pytania i bez - często stosowanych przez uczniów - skrótów myślowych, a także stosowanie większej ilości zadań dotyczących odczytywania symbolicznych znaczeń dzieł sztuki, ćwiczenie odszukiwania zależności i podziału między opisem i rysunkiem faktycznym.
     Dyrektor Zespołu Publicznych Szkół w Gąsawie Jacek Superczyński powiedział nam, że nauczyciele zwrócą uwagę na umiejętność redagowania przez uczniów długich form wypowiedzi. Dobrze wypadła kategoria dotycząca umiejętności stosowania pojęć i terminów w praktyce. - "Zaskoczyły mnie wyniki w kategorii stosowania zintegrowanej wiedzy do rozwiązywania problemów. Na 86 piszących u 38 wystąpił wynik zerowy. Zastanowiliśmy się nad tym, co zrobić w tym czwartym standardzie. Choć są także osoby, które uzyskały wysoki wynik, to zdecydowałem, że przydzielę dodatkową godzinę z puli godzin dyrektorskich na doskonalenie tego standardu z testu matematyczno-przyrodniczego". - powiedział dyrektor zespołu szkół w Gąsawie.
     - "Mimo, iż średnia z egzaminu humanistycznego była niższa niż przed rokiem to musimy ją odnieść do średniej województwa i okręgu. Różnica pomiędzy wynikami szkoły i województwa zmniejszyła się. Podobnie jest miedzy szkołą a okręgiem. W przeszłości te różnice były większe. Patrząc na wyniki w ten sposób, to jesteśmy z egzaminu zadowoleni" - powiedziała wicedyrektor Publicznego Gimnazjum nr 1 w Żninie Krystyna Barc-Michna. Największą ilość punktów uzyskał Michał Okoński z klasy IIIg, który zdobył 92 punkty, a 88 punktów zdobyła Agnieszka Dobrowolska z tej samej klasy. Czterej uczniowie zdobyli jednocześnie powyżej 80 punktów i powyżej 40 w poszczególnych częściach. Byli to: Ilona Dębosz z klasy IIIg (cz. humanistyczna - 41 punktów, część matematyczno-przyrodnicza - 42 punkty, razem 83 punkty), Joanna Jarmuż kl. IIIf (odpowiednio: 41, 42 i 83 punkty), Wojciech Stanisławski z klasy IIIf (40, 42 i razem 82 punkty) oraz Marta Zbytniewska z IIIf (40, 42 i 82 punkty).
     - "Egzamin w naszej szkole wyszedł super" - powiedział nam dyrektor Zespołu Publicznych Szkół w Żninie Jacek Pietraszko. I nie ma się co dziwić, bo uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 3 w Żninie uzyskali najlepszy wynik w powiecie żnińskim, a część z przedmiotów ścisłych wypadła lepiej od części z przedmiotów humanistycznych. Dla uczniów i nauczycieli ze żnińskiej trójki był to pierwszy egzamin w historii placówki. Dyrektor podkreślił, że i tak wyniki trzeba rozpatrzyć indywidualnie dla każdego ucznia. Dodał też, że na napisanie testu było zbyt mało czasu.
     BĘDZIEMY ROZMAWIAĆ
     Sezon urlopowy spowodował, że nie udało nam się porozmawiać z dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Gdańsku Ireną Łaguną. Chcieliśmy zapytać się czy i w jaki sposób analizowane są uwagi przesyłane do komisji przez dyrektorów, którzy w tym roku stwierdzili, że egzamin był stosunkowo trudny, a wyniki zarówno okręgu, województwa, powiatów i szkół obniżyły się. Dla dyrektorów ważne jest także to, aby w wynikach komisja odnotowała, których zadań uczniowie nie próbowali rozwiązać, a które rozwiązali błędnie. Teraz jest tak, że bez względu na to czy zadanie zostało rozwiązane źle, czy zostało przez ucznia pominięte, to otrzymuje za to zero punktów. W wydziale sprawdzianów, egzaminów i matur uzyskaliśmy zapewnienie, że na spotkaniu z dyrektorami szkół na początku września te problemy zostaną przedstawione i omówione.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 648 (29/2004)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry