Dokładnie tak, jak 30 lat temu. Biegli, by uczcić patrona Szkoły Podstawowej - olimpijczyka Janusza Kusocińskiego. Z okazji jubileuszowych uroczystości szkoła otrzymała również nowy sztandar.

Mirosław Powałowski z synem Bartłomiejem dokonuje zapalenie znicza ogniem z Palmir fot. Paweł Lachowicz
Mirosław Powałowski z synem Bartłomiejem dokonuje zapalenie znicza ogniem z Palmir fot. Paweł Lachowicz

     BIEG Z PALMIR
     9 maja 1987 r. Szkole Podstawowej w Kołodziejewie nadano imię wybitnego lekkoatlety, olimpijczyka Janusza Kusocińskiego oraz wprowadzono po raz pierwszy sztandar. Wówczas także odbył się pamiętny bieg z Palmir pod Warszawą - miejsca śmierci i spoczynku Kusocińskiego - do Kołodziejewa.
     Po 30 latach od tamtych wydarzeń, 6 maja społeczność szkoły odtworzyła karty historii. Główną częścią uroczystości był bieg sztafetowy na trasie Palmiry - Kołodziejewo. 30 lat temu z cmentarza w Palmirach wyruszyła do Kołodziejewa sztafeta. W pamiętnym biegu o długości 250 km uczestniczyli wówczas: Krzysztof Dobrychłop, Marian Śmigielski, Waldemar Śmigielski, Edmund Sikorski, Ryszard Fredyk, Romuald Ostrowski, Henryk Pade i Adam Lewandowski.
     5 maja tego roku także wyruszył z Palmir do Kołodziejewa bieg sztafetowy. Jego uczestnicy nieśli ogień zapalony od znicza w miejscu spoczynku Janusza Kusocińskiego. Tegoroczną sztafetę tworzyli: Mirosław Kaźmierski, Marek Lange, Arkadiusz Sitko, Katarzyna Skrzypek, Andrzej Skrzypek, Aleksandra Walczak, Edyta Walczak, Maciej Małkowicz (reprezentacja Kołodziejewa); Violetta Niemczyk, Grzegorz Płuciennik, Grzegorz Wesołowski, Paweł Płuciennik, Dariusz Giża, Krzysztof Ochocki, Arkadiusz Żmuda (stowarzyszenie Janikowo na sportowo); Mariusz Krysztofiak, Tadeusz Frąszczak, Dariusz Jaszyk, Mariusz Sitko, Ryszard Szymański, Jacek Paczkowski, Artur Jóźwiak, Bartosz Paradowski, Grzegorz Czerwiński, Agnieszka Kozaczyńska, Robert Kozaczyński i Ewa Stawicka, która 30 lat temu była przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego szkoły (mieszkańcy Janikowa, Dąbrówki i Strzelna). Koordynatorem biegu była nauczycielka wychowania fizycznego Ilona Kowalska. Do grupy sanitarno-porządkowej należeli: funkcjonariusz Komisariatu Policji w Janikowie Bartosz Szuflada oraz ratownicy medyczni Piotr Sieradzki i Mikołaj Popławski. Kierowcami byli Arkadiusz Kowalski, Robert Plewa, Adrian Kowalski i Jan Floryszek.

Uczestnicy biegu sztafetowego z ogniem z Palmir do Kołodziejewa przed metą, która mieściła się na boisku szkoły. Pierwszy z prawej biegnie mogilnianin Waldemar Śmigielski, który 30 lat temu wraz z ojcem Marianem również był uczestnikiem biegu. Biegnie w tej samej koszulce, co 30 lat temu. fot. Paweł Lachowicz
Uczestnicy biegu sztafetowego z ogniem z Palmir do Kołodziejewa przed metą, która mieściła się na boisku szkoły. Pierwszy z prawej biegnie mogilnianin Waldemar Śmigielski, który 30 lat temu wraz z ojcem Marianem również był uczestnikiem biegu. Biegnie w tej samej koszulce, co 30 lat temu. fot. Paweł Lachowicz

     TA SAMA KOSZULKA
     Po 24 godzinach nieustannego biegu, do sztafety na ostatnich kilkudziesięciu metrach symbolicznie dołączyli uczniowie szkoły oraz mieszkaniec Mogilna Waldemar Śmigielski. Pan Waldemar przybiegł na metę w tej samej koszulce, w której ukończył bieg 30 lat temu.
     - W tamtych czasach zorganizować takie przedsięwzięcie, to było jak rzucanie się z motyką na słońce. Była grupa biegaczy w Mogilnie, a w tamtych czasach, gdy biegaliśmy ulicami, pokazywali nam pukając się w głowę. Tak było, ale my podjęliśmy to wyzwanie i pobiegliśmy. W tamtych latach imię Janusza Kusocińskiego nadane szkole było adekwatne do tego, jakie sukcesy odnosiła w tamtych latach szkoła w Kołodziejewie, a odnosiła sukcesy w biegach lekkoatletycznych i zawodach sportowych. Ta koszulka - faktycznie w niej biegłem z Palmir do Kołodziejewa. Jest troszeczkę za mała, ale człowiek przez te 30 lat się rozrósł. Powiem szczerze, nie wiem, gdzie wówczas były koszulki robione, ale te napisy do dzisiaj wytrwały. Ta koszulka nie leżała na półce, my w tych koszulkach biegaliśmy w różnych biegach w Polsce i za granicą. One były prane i prasowane, deszcz, śnieg i widać, że materiał był dobry - wspominał bieg sprzed 30 lat Waldemar Śmigielski.
     ZAPALILI ZNICZ
     Na boisku szkolnym biegacze przekazali symboliczny ogień osobom, które 30 lat temu zapalały znicz: Lenie Malinowskiej (z domu Piwowarczyk), Katarzynie Zakęś (Kwapiszewska) i Mirosławowi Powałowskiemu, którzy po odebraniu ognia wykonali rundę honorową wokół boiska. W ten sposób historia zatoczyła koło. Mirosław Powałowski przekazał pałeczkę synowi Bartłomiejowi, przedszkolakowi z Oddziału Przedszkolnego w Kołodziejewie. Wraz z nim honory czyniły uczennice klas III Kinga Skrzypek i Vanessa Langner. Młodzi następcy również wykonali rundę honorową. Później nastąpił moment kulminacyjny - zapalenie znicza ogniem z Palmir.
     Zaś inicjatorka tegorocznego biegu z Palmir do Kołodziejewa, Ilona Kowalska przekazała dyrektor szkoły Katarzynie Krokos pałeczkę sztafetową z piaskiem sprzed grobu Janusza Kusocińskiego. Była to ta sama pałeczka, która napełniona została piaskiem 30 lat temu.

Dyrektor szkoły Katarzyna Krokos za chwilę przekaże uczniom nowy sztandar szkoły fot. Paweł Lachowicz
Dyrektor szkoły Katarzyna Krokos za chwilę przekaże uczniom nowy sztandar szkoły fot. Paweł Lachowicz

     NOWY SZTANDAR
     Dalsza część jubileuszowych uroczystości odbyła się w sali gimnastycznej. Wchodzących do sali witały wyświetlane slajdy z Palmir. Najważniejszym momentem było przekazanie szkole nowego sztandaru.
     Na pamiątkę fundatorzy sztandaru wbili w jego drzewce symboliczne gwoździe. Następnie przedstawiciele Rady Rodziców przekazali sztandar na ręce dyrektora szkoły Katarzyny Krokos. Sztandar ma kształt kwadratu o wymiarach 100x100 cm. Obszyty jest złotymi frędzlami, a jego drzewce zakończone jest okuciem z metalowym orłem. Awers sztandaru jest w kolorze ecru ze złotym napisem na okręgu Szkoła Podstawowa im. Janusza Kusocińskiego w Kołodziejewie, centralnie zamieszczona jest postać patrona szkoły. Rewers sztandaru jest biało-czerwony z centralnie umieszczonym godłem państwowym i złotym napisem na okręgu Nauka, Praca, Ojczyzna. Po prezentacji dyrektor szkoły przekazała sztandar na ręce uczniów wchodzących w skład pocztu sztandarowego: Jakuba Sitko (chorąży) oraz Julii Pachały i Sandry Kupś (asysta). Później nastąpiło odprowadzenie sztandaru, który przez 30 lat towarzyszył ważnym uroczystościom szkolnym. Znajduje się teraz w przygotowanym na terenie szkoły miejscu pamięci.
     ŻYCIE KUSEGO
     Część artystyczną rozpoczęto piosenką Szkoła, nasza kochana szkoła. Zaprezentowana została historia szkoły oraz sylwetka jej patrona. Całość wzbogacona była prezentacją multimedialną. Uczestnicy byli też świadkami Złotego biegu Kusego zaprezentowanego w scence tematycznej. Wysłuchali też wiersza Pamięci Janusza Kusocińskiego oraz piosenki Trzydzieści lat minęło.
     - Życie Janusza Kusocińskiego „Kusego” to wyboista i zarazem wspaniała droga, od trudnego ucznia, do wielkiego sportowca, żołnierza i patrioty. Stanowi piękny przykład, na którym nasza szkoła opiera swoje działania wychowawcze i edukacyjne. „Kształcić duszę cnotami, umysł słowami, a ciało sportem” - taką maksymą kierował się w swoim życiu Janusz Kusociński. Właśnie te słowa są dla nas drogowskazem, a „Kusy” wzorem do naśladowania - usłyszeli uczniowie.
     Całość zakończyła ballada rockowa brytyjskiego zespołu Queen - We are the champions.
     Więcej zdjęć w naszej internetowej galerii oraz film w zakładce Filmy.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1317 (19/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry