Ponad pół miliona złotych kosztuje dostosowanie obiektów dotychczasowego Publicznego Gimnazjum nr 1 w Żninie pod kątem organizowanej tutaj szkoły podstawowej. Dodatkowo obiekty te są poddawane termomodernizacji. Trwa walka budowlańców i pracowników szkoły z czasem, aby zdążyć przed 1 września.

Meble w kancelarii dyrektora Krzysztofa Kaczmarka są okryte folią, bo w szkole kurzy się, jak nigdy wcześniej. Ale dyrektor już dysponuje nowymi pieczęciami oraz trzyma w pogotowiu tablicę nowej szkoły, która zawiśnie przy głównym wejściu. fot. Karol Gapiński
Meble w kancelarii dyrektora Krzysztofa Kaczmarka są okryte folią, bo w szkole kurzy się, jak nigdy wcześniej. Ale dyrektor już dysponuje nowymi pieczęciami oraz trzyma w pogotowiu tablicę nowej szkoły, która zawiśnie przy głównym wejściu. fot. Karol Gapiński

     Dyrektor szkoły Krzysztof Kaczmarek w wakacje nie ma urlopu. Jak wszyscy szefowie placówek oświatowych latem chodzi do pracy. Jednak w tym roku tej pracy ma więcej, niż bywało w latach poprzednich. Zdecydowanie więcej - na tyle, że szef dawnego Publicznego Gimnazjum nr 1 w Żninie zrezygnował na razie z dyrektorskiego dress code i do szkoły przybywa ubrany nieco luźniej. Tym bardziej, że teraz w każdym pomieszczeniu nie brakuje pyłu, a żeby wszystkiego, co się w obiekcie przy ul. 1 Stycznia dzieje móc należycie doglądnąć, trzeba być nieustannie w ruchu.
     Dyrektor zagląda do każdej sali i ogląda każde z podlegających wymianie kilkuset okien w szkole. Zachowuje spokój, a nawet można stwierdzić, że dopisuje mu humor, choć może się zastanawiać, czy robotnicy zdążą ze wszystkim przed 1 września.
     - Firmy, które tutaj działają, zapewniają, że zdążą. Nawet jeśli te największe prace, związane z termomodernizacją, nie skończyłyby się przed końcem wakacji, to myślę, że uda się je tak zorganizować, by od września były kontynuowane już tylko od zewnątrz budynku. Musimy sobie poradzić - mówi Krzysztof Kaczmarek, który od 1 września będzie dyrektorem już nie PG 1 im. 750-lecia Miasta Żnina w Żninie, lecz Szkoły Podstawowej nr 5 w Żninie. Jakkolwiek nadal większość oddziałów szkolnych będą stanowiły klasy gimnazjalne, to jednak szkoła zmieniła już swą nazwę i nie ma też dotychczasowego imienia, nadanego uchwałą Rady Miejskiej w 2013 r.

Trwa adaptacja toalet pod kątem najmłodszych uczniów fot. Karol Gapiński
Trwa adaptacja toalet pod kątem najmłodszych uczniów fot. Karol Gapiński

     Budynki SP 5 były oddane do użytku równe 20 lat temu. Już wtedy szkoła ta zyskała nr 5, ale w 1999 r, została w związku z wprowadzeniem gimnazjów w Polsce, zmieniona na PG 1. Teraz, w rezultacie kolejnej reformy i powrotu do ośmioletnich szkół podstawowych, na powrót staje się SP 5. Dyrektor z dumą prezentuje już wykonaną tablicę szkoły, która zawiśnie niedługo przed głównym wejściem.
     Na razie jednak wejście do piątki obstawione jest rusztowaniami. Dostarczone zostały już płyty styropianowe i robotnicy wykonują docieplanie pierwszych ścian, co jest jednym z głównych założeń prowadzonej w te wakacje termomodernizacji szkoły. 2.111.191 zł - na tyle została obliczona termomodernizacja budynku. Z tej kwoty 998.773,78 zł będzie pochodziło z dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Głównym wykonawcą, wyłonionym w przetargu, jest firma BWJ z Bydgoszczy. Jednak w szkole obecnie pracuje kilka odrębnych brygad remontowych, które są wyspecjalizowane w innego typu robotach. Główny wykonawca zatrudnia bowiem podwykonawców.
     Zakres rzeczowy projektu obejmuje wymianę drzwi zewnętrznych oraz okien, ocieplenie stropodachu budynku szkoły, ocieplenie ścian zewnętrznych sali gimnastycznej oraz łącznika, ocieplenie ścian zewnętrznych budynku szkoły. Te prace wciąż trwają. Niektórzy pracownicy zajmują się dostosowywaniem ścian wewnętrznych do nowej stolarki okiennej i drzwiowej. Inni pracują nad montażem parapetów, a jeszcze inni wykonują montaż okien od zewnątrz.

Zanim wstawi się nową stolarkę, to najpierw trzeba przygotować wnękę okienną. Wymianie podlega ponad 300 okien. Stare po zdemontowaniu zostaną zutylizowane. fot. Karol Gapiński
Zanim wstawi się nową stolarkę, to najpierw trzeba przygotować wnękę okienną. Wymianie podlega ponad 300 okien. Stare po zdemontowaniu zostaną zutylizowane. fot. Karol Gapiński

     W założeniach termomodernizacji była też wymiana instalacji c.o. Wymieniono instalację rurową wraz z armaturą, grzejniki, wykonywane są wydzielone obiegi grzewcze na poszczególne części szkoły. Zostanie wprowadzona regulacja strefowa i zamontowane zostaną przygrzejnikowe zawory termostatyczne. Ponadto w ramach projektu przewidziano realizację zadania dotyczącego nadzoru inwestorskiego, promocji projektu oraz refundacji kosztów zrealizowanej modernizacji dachu sali gimnastycznej wraz z ociepleniem. Budynek gimnazjum miał przestarzałą instalację centralnego ogrzewania, która niekorzystnie wpływała na zapewnienie odpowiednich warunków do nauki w salach lekcyjnych. Dostawcą ciepła do szkoły po zmodernizowaniu instalacji grzewczej nadal będzie żniński Zakład Energetyki Cieplnej.
     W szkole jest 27 sal lekcyjnych, wszystkie mają tę samą powierzchnię - 65 m2. Od nowego roku szkolnego będą w piątce dwie klasy pierwsze i dwie klasy czwarte. Obecnie dostosowywane są pomieszczenia dla tych dzieci na niższej kondygnacji. Już dostarczono stoły, krzesła i umeblowanie dla oddziałów klas czwartych. Niedługo zostaną te sprzęty, tyle że mniejsze, dostarczone także na potrzeby oddziałów klas pierwszych. Zakupione zostały nowe tablice interaktywne z regulowaną wysokością, bo takich w dotychczasowym gimnazjum nie było. Zakup tych tablic wraz z oprzyrządowaniem kosztował 22.750 zł. Nowe tablice są przeznaczone na potrzeby klas pierwszych. Zakup umeblowania do adaptowanych pomieszczeń klasowych to wydatek 39.000 zł. Ponadto zakupione zostaną nowe książki pod kątem młodszych klas do biblioteki szkolnej oraz pomoce dydaktyczne do pracy w świetlicy i na zajęciach wychowania fizycznego z najmłodszymi klasami. Sala gimnastyczna podczas lekcji może być dzielona kotarami na sektory, więc dyrektor podkreśla, że problemu z jednoczesnym prowadzeniem zajęć wychowania fizycznego z siedmiolatkami z jednej, i z nastolatkami z drugiej strony, nie będzie.

Wymiana okien i drzwi wciąż trwa, a inni pracownicy w tym tygodniu już przystąpili do montażu styropianu na docieplenie ścian fot. Karol Gapiński
Wymiana okien i drzwi wciąż trwa, a inni pracownicy w tym tygodniu już przystąpili do montażu styropianu na docieplenie ścian fot. Karol Gapiński

     Trwa adaptacja sal lekcyjnych dla młodszych uczniów. W malowaniu klas i innych robotach uczestniczą etatowi pracownicy techniczni z pionu administracji szkoły. Dotyczy to pomieszczeń, w których od września będą się uczyli zarówno pierwszoklasiści, jak i uczniowie klas czwartych. Na potrzeby młodszych dzieci trzeba też przebudować sanitariaty. Zanim zostanie zainstalowana nowa, o mniejszych wymiarach armatura, trwają prace związane z wymianą drzwi wewnętrznych i odnawianiem pomieszczeń. Sanitariaty w piątce przebudowuje firma Mirosława Kwiecińskiego. Remont toalet pod kątem klas początkowych szkoły podstawowej kosztował będzie około 63.000 zł.
     O ile kwestia przygotowania sal lekcyjnych wraz z nowymi, dostosowanymi do wieku uczniów pomocami dydaktycznymi nie budzi niepokoju dyrektora, o tyle Krzysztof Kaczmarek intensywniej będzie zaciskał kciuki za wykonawców kolejnego zadania na sierpień. To bowiem jeszcze nie ruszyło, jakkolwiek dostarczone już zostały pierwsze materiały pod to wykonawstwo.
     Chodzi mianowicie o stworzenie parkingu z możliwością dojazdu i nawracania samochodów po drodze w kształcie ronda. Taki dojazd ma być stworzony pod wejście boczne do szkoły, od strony korytarza wzdłuż sali gimnastycznej. Tak się bowiem składa, że zwłaszcza w klasach pierwszych, a już tym bardziej na samym początku przygody siedmiolatków ze szkołą, ich rodzice często rezygnują z wysyłania dzieci na lekcje autobusami szkolnymi. Wolą je dowozić do szkoły własnymi samochodami. I to pod kątem tych rodziców będzie stworzony dojazd z kostki pod same wejście boczne. Wykona te prace firma Dom-Bruk Pawła Domagały z Januszkowa, a będzie to kosztowało 380.000 zł. Obecnie jest to teren trawiasty i dlatego trzeba najpierw wykonać podbudowę, nim przystąpi się do kładzenia kostki. Zaznaczmy w tym miejscu, że prace adaptacyjne w pomieszczeniach szkolnych pod kątem młodszych uczniów, jak i stworzenie dodatkowego podjazdu, to koszty dodatkowe, które nie mają nic wspólnego z wydatkami na termomodernizację. Koszty adaptacji pomieszczeń pokrywa gmina Żnin z rezerwy celowej na oświatę. Dotyczy to zresztą wszystkich tych szkół, które trzeba dostosować w związku z likwidacją gimnazjów i wprowadzeniem ośmioklasowych podstawówek.

Trwają prace modernizacyjne w węźle ciepłowniczym fot. Karol Gapiński
Trwają prace modernizacyjne w węźle ciepłowniczym fot. Karol Gapiński

     Z drugiej jednak strony ta termomodernizacja w piątce przyniosła dodatkowe wpływy do budżetu szkoły. Otóż w związku z wymianą instalacji c.o. zostały zdjęte stare grzejniki i rury żeliwne. Uzyskano z tego źródła około 16 ton złomu, co po sprzedaży dało wpływ do budżetu szkoły ponad 8.000 zł.
     W ostatnim roku istnienia PG 1 w szkole tej uczyło się 520 uczniów. Od września br. do SP 5 będzie uczęszczała podobna liczba dzieci i młodzieży - około 500 osób. Dokładna liczba nie jest jeszcze znana, gdyż możliwe są przesunięcia między szkołami w związku z naborem. Kadra pracowników liczyła dotychczas 56 osób. Teraz będzie o jedną osobę mniej. Marek Rutkowski - nauczyciel wychowania fizycznego i Anna Falkowska - germanistka przechodzą do Szkoły Podstawowej nr 2 w Żninie. Natomiast inny wuefista z grona pedagogicznego byłego PG 1 pozostaje w stanie nieczynnym. Za to do piątki przejdą ze SP 2 specjalistki nauczania początkowego: Anna Głowska i Elżbieta Lubik. Wezmą one pod swoje skrzydła klasy pierwsze w nowej szkole.
     Uczniowie klas początkowych mają też swoje potrzeby w zakresie logopedii, a w dotychczasowym PG 1 taki etat w kadrze pedagogicznej był zbędny. Teraz logopedą będzie Anna Łukomska-Paszkiet, która posiada taką specjalizację. Nie jest ona jednak nową osobą w szkole na ul. 1 Stycznia. Teraz w etacie będzie miała 4 godziny logopedii.
     Jeśli chodzi o nadzór dyrektorski, to klasami pierwszymi, a w kolejnych latach też drugimi i trzecimi, czyli oddziałami nauczania początkowego, zajmie się wicedyrektor Krystyna Barc. Zresztą na zakończenie naszej wizyty w remontowanej szkole dyrektor Krzysztof Kaczmarek przyznał w rozmowie z nami, że i dla niego praca z najmłodszymi uczniami nie będzie nowością, gdyż kiedyś pracował już w szkole podstawowej.
     Film w zakładce Filmy.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1330 (32/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry