Wójt Jacek Misztal uważa, że jego zarządzenie w sprawie powierzenia obowiązków dyrektora ZS-P Urszuli Bartz-Lewandowskiej było zgodne z prawem. Przeciwnego zdania są wojewoda wielkopolski i Wojewódzki Sąd Administracyjny.

     SKARGA WÓJTA
     Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zadecydował o oddaleniu skargi złożonej przez wójta Orchowa Jacka Misztala. Skarga dotyczyła rozstrzygnięcia nadzorczego z 28 października 2016 r. wojewody wielkopolskiego Zbigniewa Hoffmanna. Wojewoda orzekł wtedy nieważność zarządzenia wójta Misztala z 23 sierpnia 2016 r. w sprawie powierzenia pełnienia obowiązków dyrektora Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Orchowie ze względu na istotne naruszenie prawa. Wójt obowiązki dyrektora powierzył kuzynce swojej żony Urszuli Bartz-Lewandowskiej na czas zawieszenia Elżbiety Gonickiej w pełnieniu tych obowiązków. Powierzenie to było ważne do 29 czerwca 2017 r., kiedy to rozstrzygnięty został konkurs na dyrektora ZS-P, który zresztą wygrała Urszula Bartz-Lewandowska.
     W ocenie wojewody przy powierzeniu obowiązków dyrektora pierwszeństwo bezwzględnie przypada wicedyrektorowi. Tylko w szkołach, w których to stanowisko nie jest obsadzone, dopuszczalne jest powierzenie obowiązków dyrektora nauczycielowi tej szkoły.
     Wojewoda stwierdził, że w chwili wydawania zarządzenia, czyli 23 sierpnia 2016 r. w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Orchowie było utworzone i obsadzone stanowisko wicedyrektora szkoły. W tym czasie wicedyrektorem tej placówki była bowiem Joanna Chalińska. Według wojewody fakt przebywania przez nią na zwolnieniu lekarskim nie upoważniał wójta do wyznaczenia nauczyciela do zastępowania nieobecnego dyrektora.
     WICEDYREKTOR BYŁA CHORA
     Wójt Orchowa nie zgodził się z tym rozstrzygnięciem. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na opisane rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody, Jacek Misztal reprezentowany przez radcę prawnego Jarosława Hendrysiaka, zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego. Wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego rozstrzygnięcia nadzorczego oraz o zasądzenie kosztów postępowania od wojewody.
     W uzasadnieniu skargi radca prawdy przyznał, że przy powierzeniu obowiązków dyrektora pierwszeństwo przypada wicedyrektorowi szkoły, a dopiero z braku wicedyrektora organ powierza je innemu nauczycielowi, jednak w okolicznościach przedmiotowej sprawy wicedyrektor nie była zobowiązana do świadczenia pracy, z uwagi na to, że w okresie od dnia, w którym powierzono Urszuli Bartz-Lewandowskiej pełnienie obowiązków dyrektora ZS-P w Orchowie, do 31 sierpnia 2016 r. była ona niezdolna do pracy z powodu choroby, a od września 2016 r. do sierpnia 2017 r. udzielono jej urlopu dla poratowania zdrowia.
     ODBIJANIE PIŁECZKI
     W odpowiedzi na skargę wojewoda wniósł o jej oddalenie.
     Wskazał, że w swej argumentacji wójt nie uwzględnił faktu, iż dyrektor ZS-P w Orchowie Elżbieta Gonicka 23 sierpnia 2016 r. podpisała umowę o pracę z Katarzyną Łyko, która od 1 września 2016 r. miała pełnić funkcję wicedyrektora zespołu. Tym samym rozwiązana została kwestia kierowania ZS-P w czasie przebywania Joanny Chalińskiej na urlopie dla poratowania zdrowia. Zdaniem wojewody więc, od września 2016 r. osobą uprawnioną do zastępowania zawieszonej w pełnieniu obowiązków dyrektor była Katarzyna Łyko zatrudniona przez Elżbietę Gonicką na stanowisku wicedyrektora.
     W piśmie procesowym z maja 2017 r. wójt, reprezentowany przez radcę prawną Halinę Woźniak-Hendrysiak, za bezzasadne uznał stanowisko wojewody, jakoby kwestia kierowania Zespołem Szkolno-Przedszkolnym w Orchowie w czasie przebywania wicedyrektor Chalińskiej na urlopie dla poratowania zdrowia została rozwiązana poprzez powierzenie funkcji wicedyrektora Katarzynie Łyko na mocy umowy o pracę podpisanej 23 sierpnia 2016 r., gdyż umowa ta - zdaniem strony skarżącej - była prawnie nieskuteczna. Po pierwsze, została ona podpisana z naruszeniem art. 37 ust. 1 ustawy o systemie oświaty, gdyż bez uprzedniego zasięgnięcia wymaganej opinii organu prowadzącego. Po drugie, Elżbieta Gonicka podpisując umowę o pracę z Katarzyną Łyko była już zawieszona w pełnieniu funkcji dyrektora placówki. Pełnomocnik wójta zaznaczyła, że wskazane naruszenia przy zatrudnianiu Katarzyny Łyko miały istotny wpływ na podjęty przez wójta sposób rozwiązania kwestii kierowania ZS-P w czasie przebywania Joanny Chalińskiej na urlopie dla poratowania zdrowia.
     CHCĄ KASACJI
     Jednak według Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skarga wójta nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody wielkopolskiego z 28 października 2016 r. orzekające nieważność zarządzenia wójta gminy Orchowo z 23 sierpnia 2016 r. w sprawie powierzenia pełnienia obowiązków dyrektora ZS-P w Orchowie, odpowiada prawu.
     Sąd stwierdził m.in. że jest poza sporem, że w dniu określonym w zarządzeniu jako dzień jego wydania, tj. 23 sierpnia 2016 r., ówczesna dyrektor ZS-P podpisała z Katarzyną Łyko umowę, na mocy której miała ona pełnić od 1 września 2016 r. funkcję wicedyrektora ZS-P. Spór pomiędzy stronami postępowania sądowego dotyczył jedynie prawnej skuteczności tej umowy o pracę, której to skuteczności wójt odmawia. Jednak według WSA nie ulega wątpliwości, że wójt nie jest organem właściwym do rozstrzygania o prawnej skuteczności lub ważności umowy o pracę. Kompetencje w tym zakresie należą do sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w całości oddalił więc skargę wójta.
     Rozstrzygnięcie to nie jest jednak jeszcze prawomocne, gdyż Halina Woźniak-Hendrysiak w imieniu wójta złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
     Na ostateczne rozstrzygnięcie w tej sprawie trzeba więc będzie jeszcze poczekać.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1339 (41/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry