Drukuj

Pijany kcynianin kolejny raz dopuścił się kradzieży, tym razem łupem padł rower, który po kilkunastu minutach od kradzieży był już w posiadaniu miejscowych policjantów. Za kradzież recydywiście grozi nawet 7,5 roku więzienia.

     5 czerwca do Komisariatu w Kcyni w godzinach popołudniowych wpłynęło zgłoszenie, że z jednej z posesji w centrum miasta skradziony został rower wartości 800 zł. - Kiedy kryminalni przyjmowali zawiadomienie o przestępstwie, mundurowi już sprawdzali miasto w poszukiwaniu złodzieja, co zakończyli szybkim sukcesem - zapewnia  podkom. Justyna Andrzejewska, oficer prasowy KPP w Nakle.

     Zaledwie 10 minut potrzebowali kcyńscy policjanci, by odzyskać skradziony jednoślad. Na jednej z ulic zauważyli 42-latka prowadzącego rower pochodzący z kradzieży. Podejrzany, w dodatku pijany, został zatrzymany, a rower zabezpieczony. Pijany złodziej trafił do policyjnego aresztu, gdzie spędził noc. - Po wytrzeźwieniu, następnego dnia usłyszał zarzut kradzieży popełnionej w warunkach powrotu do przestępstwa czyli tzw. recydywy, dlatego też grozi mu kara nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności - wyjaśnia podkom. Justyna Andrzejewska.

     Decyzję w sprawie mieszkańca Kcyni podejmie sąd.

Sylwia Wysocka, 12 VI 2019