Przymiarki, projekt, budżet, Mogilno, inwestycje, 2016 r.
Nie podniesie podatków, koniec duszyniówek
    Nieoficjalne spotkanie burmistrza z radnymi w bibliotece nie przyniosło żadnych konkretów. Nie wiadomo na przykład, jakie inwestycje zapisane zostaną w przyszłorocznym budżecie. Za to radni kilkakrotnie usłyszeli od Leszka Duszyńskiego: - Widzicie teraz, jak co roku jest to ciężka praca nad skonstruowaniem budżetu.

     BOI SIĘ KONCERTU ŻYCZEŃ
     Na wrześniowej sesji Rady Miejskiej burmistrz Leszek Duszyński poinformował radnych, że przewodnicząca Teresa Kujawa zaproponowała, by spotkał się z chętnymi radnymi i omówił prace, jakie prowadzi przy konstruowaniu projektu budżetu na 2016 rok. - To jest dobry pomysł. Moglibyśmy się spotkać na końcu września lub na początku października - mówił.
     Burmistrz Duszyński widział jednak i wskazał na pewne zagrożenia i niebezpieczeństwa przy konstruowaniu budżetu i to związane z aktywnością radnych.
     - Po pierwsze koncert życzeń - nie wiadomo skąd wziąć pieniądze na to. I na to, że jesteście państwo przedstawicielami okręgów jednomandatowych a więc małych okręgów i zawsze będziecie walczyć, żeby jak najwięcej zrobić u państwa w tych okręgach wyborczych. Przepraszam, że sobie pozwalam to powiedzieć. Natomiast ja jestem burmistrzem całej gminy i muszę myśleć o całej gminie - tłumaczył radnym na sesji.
     BEZ ROZGŁOSU W BIBLIOTECE
     Do spotkania radnych z burmistrzem doszło ostatecznie 6 października o 13:00 w czytelni biblioteki miejskiej w ratuszu. Nigdzie na stronie internetowej ratusza spotkanie nie było awizowane. Reporter Pałuk dowiedział się o nim przypadkowo. Pałuki były na spotkaniu jedynym przedstawicielem mediów.
     Do biblioteki przyszło 14 radnych. Tylko Klub Radnych PSL był w pełnej obsadzie 7 radnych: Maria Malczewska, Halina Gajewicz, Katarzyna Barczak, Karol Nawrot, Zbigniew Spólnik, Paweł Molenda i Michał Jakubowski. 3 radne reprezentowały Klub Radnych Niezależnych: Ewa Szarzyńska, Małgorzata Źrałka i Barbara Lech. Najmniejsze zainteresowanie pracami nad budżetem wykazała Wspólnota Samorządowa (radni PO i SLD). Przyszło tylko 4 radnych na 10: Iwona Golis, Maria Lewandowska, Teresa Kujawa i Konrad Andrzejewski.
     Byli także dyrektorzy ratuszowych wydziałów i jednostek organizacyjnych gminy.
     ŻADNYCH KONKRETÓW
     W bibliotece radni nie usłyszeli praktycznie żadnych konkretów. - Jak skonstruować budżet, gdy nie wiemy jakie będą środki unijne do dyspozycji. Jakie konkursy będą ogłoszone w 2016 roku - mówił burmistrz Duszyński. Do końca burmistrz nie znał także oczekiwań dyrektorów wydziałów i jednostek organizacyjnych ratusza, gdyż ci swe propozycje mają składać wyjątkowo w tym roku nie do 15 października, a decyzją burmistrza do 30 października. Burmistrz i skarbnik gminy Emilia Gałęzewska mówili także, że nie mają jeszcze wskaźników finansowych z Ministerstwa Finansów, które są niezbędne przy projektowaniu budżetu.
     Leszek Duszyński usiłował skierować całą dyskusję o przyszłorocznym budżecie na konieczność jak największego ściągnięcia do Mogilna środków unijnych, które jest szansa pozyskać w kolejnej perspektywie unijnej do roku 2020 lub tak jak mówiła podczas spotkania dyrektor Beata Motyka, czas ten może być przesunięty nawet do 2023 r.      - Ta kadencja powinna być zaznaczona szeroką absorpcją środków zewnętrznych, bo kolejny raz może się to już nie powtórzyć - przekonywał radnych burmistrz. Urzędnicy wskazywali, że jest to ostatnia szansa na środki unijne, po 2020 r. będą dostępne pieniądze, ale tylko na tzw. projekty miękkie tak, jak to w tej chwili dzieje się na przykład w Niemczech.
     Skarbnik gminy przedstawiając radnym dopiero jakiś zarys budżetu mówiła, że już w tej chwili na zbilansowanie budżetu brakuje 1,7 mln zł. I chodzi tu tylko o zbilansowanie wydatków bieżących.
     Nie ma na razie ani grosza na inwestycje. Burmistrz Duszyński zapewniał, że co roku po kolei dyrektorzy wydziałów i szefowie jednostek organizacyjnych wzywani są do niego na rozmowy i wtedy następuje wielkie cięcie wydatków, tak by zbilansowały się z planowanymi dochodami.
     PODATKI, DUSZYNIÓWKI
     Do planowanych inwestycji, głównie ze środków unijnych bądź innych środków zewnętrznych (z Ministerstwa Środowiska, Ministerstwa Sportu, Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich) wrócimy za tydzień. Wrócimy także do niektórych pomysłów zgłaszanych przez dyrektorów wydziałów i szefów jednostek, które przedstawili po kolei radnym w bibliotece.
     Kilka informacji podanych już w tej chwili przez burmistrza jest jednak bardzo ciekawych.
     Przede wszystkim po raz pierwszy w 9-letnim okresie rządów burmistrza Duszyńskiego nie będą podniesione w 2016 r. opłaty i podatki lokalne. Będą na poziomie tego roku. A jak zaznaczył burmistrz, być może niektóre podatki będą nawet obniżone. Nie jest to związane z sytuacją w gminie Mogilno, a ogólną sytuacją gospodarczą w kraju, gdzie nie ma praktycznie zjawiska inflacji.
     Wszystko wskazuje także na to, że burmistrz nie zamierza już nigdy wracać do pomysłu duszyniówek. Modernizacja dróg tą metodą w cyklu dwuletnim kosztowała budżet gminy 3 mln zł i najwyraźniej burmistrz po prostu nie będzie miał tych pieniędzy w budżecie. Pytał o to radny Karol Nawrot. - Ten pomysł chyba się już wyczerpał. Strategicznie trzeba teraz wybierać - mówił burmistrz. Na te słowa radni, zwłaszcza ze środowisk wiejskich, zareagowali szumem i wskazywali na odcinki dróg, które nadal tą metodą można by remontować. Dobitnie ujął to radny Konrad Andrzejewski z Procynia: - Dla mieszkańca pod lasem w Procyniu ta droga prowadząca do niego jest ważniejsza niż droga w mieście.
     CIĘŻKI CHLEB
     Kilkakrotnie w czasie 3,5 godzinnego spotkania burmistrz wracał do tego, ile to trzeba się namęczyć i napracować, by złożyć projekt budżetu. Za możliwość spotkania dziękowała mu radna Ewa Szarzyńska. - Byśmy sobie życzyli, więcej takich spotkań bez podziału na kluby - apelowała do burmistrza.
     - Dobrze, że państwo wywieraliście na mnie presję, żeby się spotkać. Widzicie teraz, jak co roku jest to ciężka praca nad skonstruowaniem budżetu - mówił Leszek Duszyński.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1234 (40/2015)

 

Przejdź do forum.

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry