Gmina szubin stara sie o to, by zadanie Park & Ride nie współfinansować z pieniędzy UE, tylko rządowych. Nie będzie musiała spełniać wymogów dotyczących ilości zaparkowanych samochodów.

Myślę, że zrobimy naprawdę całkiem niezły interes - mówił burmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski fot. Remigiusz Konieczka
Myślę, że zrobimy naprawdę całkiem niezły interes - mówił burmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski fot. Remigiusz Konieczka

     Kilka miesięcy temu informowaliśmy o tym, że burmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski zamierza zmienić źródło dofinansowania do budowy parkingu i ronda u zbiegu ul. Tysiąclecia, Ogrodowej i Pałuckiej oraz łącznika między ul. Kcyńska a Tysiąclecia. Przypomnijmy, że miała to być inwestycja w ramach projektu Park & Ride i współfinansowana ze środków unijnych w ramach ZiT (zintegrowane inwestycje terytorialne). Mariusz Piotrkowski chce, by przedsięwzięcie to współfinansowane było z Funduszu Dróg Samorządowych, a wiec ze środków rządowych. Chodzi o to, że w ramach Park & Ride samorząd musi spełnić kryteria związane z ilością zaparkowanych samochodów i kupionych biletów. Inwestycja ma bowiem pomóc w ograniczeniu ruchu pojazdów w centrach dużych aglomeracji i zachęcić mieszkańców do korzystania z komunikacji publicznej.

     Na sesji 28 listopada zagaił o to radny Artur Michalak. Zapytał o to czy udało się uzyskać dofinansowanie rządowe i co z pieniędzmi z ZiT-u. Gmina rezygnuje z dofinansowania, ale czy te środki nadal będą do dyspozycji szubińskiego samorządu.

     Mariusz Piotrkowski przyznał, że zadanie zostało ujęte na liście inwestycji, które będą dofinansowane przez środki krajowe. Lista rankingowa została przesłana do Warszawy. Ostateczną listę zadań, które zostaną dofinansowane poda premier. Dlatego na tą chwilę nie ma 100% pewności, że to dofinansowanie będzie. Środki z ZiT-u, jak zapewnił burmistrz, nie przepadną. Pieniądze z puli na Park & Ride zostały zamienione i kwota 1,6 mln zł zasili budowę przedszkola w Turze i rewitalizację parku przy ul. Nakielskiej. 

     - Myślę, że zrobimy naprawdę całkiem niezły interes. Myślę, że zadanie będzie wykonane z dofinansowaniem rządowym w wysokości 50%. Z ZiT dostaniemy milion sześćset na zadania, które wykonaliśmy, a więc dostaniemy żywe pieniądze, które będziemy mogli zainwestować gdzie indziej. To co najistotniejsze, to to, że nie będziemy musieli się martwić jak spełnić te wymogi, czy liczyć bilety, czy zakładać barierki i czy zatrudniać kogoś do liczenia wsiadających osób. To już nieważne. Zrobimy, będziemy mieli, z dofinansowaniem, a to co się zwróci z ZiT, to przeznaczymy na inne zadania - mówił Mariusz Piotrkowski.

Remigiusz Konieczka, 4 XII 2019

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry