Złamali ciszę
    Jutro, 4 listopada mogileńskie organa ścigania podejmą decyzję, czy wszcząć policyjne śledztwo w sprawie złamania ciszy wyborczej przez sztab wyborczy kandydata na posła z ramienia PiS Radosława Trepińskiego. W tej sprawie rozpytano kilkanaście osób.
    Od kilkunastu dni w Komendzie Powiatowej Policji w Mogilnie prowadzone jest postępowanie sprawdzające, czy doszło w Mogilnie do złamania ciszy wyborczej przez sztab, który kierował kampanią wyborczą kandydata na posła z Ramienia Prawa i Sprawiedliwości Radosława Trepińskiego. W tej sprawie rozpytano wiele osób, m.in. Michała Jasińskiego i radnego powiatowego, wizytatora Kuratorium Oświaty Radosława Trepińskiego. Policja rozmawiała także z reporterem "Pałuk" i zabezpieczyła w redakcji gazety materiały dowodowe.
    Przypomnijmy, że Radosław Trepiński swą kampanię jako jedyny kandydat z naszego powiatu prowadził na dużą skalę w Internecie, uruchamiając strony internetowe Samorządowego Forum Prawicy i własną stronę - jako kandydata do Sejmu.
Od 2400, 23 września obowiązywała cisza wyborcza. W tym czasie nie wolno było podejmować absolutnie żadnych działań wyborczych, które mogłyby ciszę zakłócić. Są za to olbrzymie kary finansowe, od 500.000 złotych, ponieważ złamanie ciszy wyborczej w myśl ordynacji wyborczej do Sejmu jest przestępstwem. Na stronie internetowej Samorządowego Forum Prawicy przez cały czas kampanii można było oddawać głosy na kandydatów z terenu gminy Mogilno: oprócz Radosław Trepińskiego, na Teresę Kujawę, Tomasza Barczaka i Krzysztofa Jakubowskigo. Na czas ciszy wyborczej działacze SFP nie zaprzestali prowadzenia sondy wyborczej. Tak było przez cały dzień 24 września, w sobotę i przez cały dzień głosowania, 25 września, w niedzielę.
    Gdy zadzwoniliśmy do pełnomocnika wyborczego PiS na powiat mogileński Mariusza Kościelnego z pytaniem, dlaczego mogileńscy sztabowcy z PiS prowadzą kampanię wyborczą w trakcie ciszy wyborczej, Mariusz Kościelny nie krył złości i zdenerwowania: - "To są nieodpowiedzialni ludzie" - usłyszeliśmy w słuchawce - "Zaraz tam dzwonię i będę interweniował. Dziękuję, że pan zadzwonił". O 1850 możliwość głosowania w Internecie została skasowana. Jeżeli ktoś chciał oddać głos, to po kliknięciu pokazywały się same zera bez nazwisk.
    2 listopada dowiedzieliśmy się, że jutro w piątek, 4 listopada mogileńskie organa ścigania podejmą decyzję, czy zostanie wszczęte śledztwo w tej sprawie.

 Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 716 (44/2005)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry