Ocena pracy poszczególnych radnych Rady Miasta w Trzemesznie
   

   
Postawa radnego Wiesława Pokorskiego podczas budowy drogi w Grabowie mogłaby być wzorem dla innych samorządowców. Radny podczas budowy drogi prowadził swój własny dziennik budowy. Badał m.in. czy czas pracy walca był zgodny z kosztorysem. Wykrył,że szerokość podbudowy drogi wynosi 4,15 m, a nie jak powinno 4,40 m, dzięki czemu wykonawca to poprawił.


   
KRZYSZTOF DEREZIŃSKI (przewodniczący Rady Miasta)
    W sytuacjach konfliktowych starał się nie opowiadać po żadnej ze stron, a w głosowaniach nad uchwałami, które budziły największe emocje często wstrzymywał się od głosu. Mimo braku czasu zawsze był jednak gotowy, żeby wysłuchać interesantów, którzy zgłaszali się do niego z najróżniejszymi sprawami. Rozpoczynając pełnienie funkcji przewodniczącego RM nie ustrzegł się kilku dużych błędów, zawsze potrafił się jednak do nich przyznać. Podczas prowadzenia sesji zbyt często poddawał się emocjom. Pod wpływem emocji na sesji absolutoryjnej w 2004 r. złożył nawet rezygnację z pełnienia funkcji przewodniczącego, by miesiąc później tę rezygnacje odwołać. Jak na przewodniczącego RM wykazał też zbyt często niezdecydowanie i brak konsekwencji. Np. nie dążył, aby do końca wyjaśnić, czy Marek Gotowała mógł pełnić swój urząd i podpisywać akty prawne od momentu uprawomocnienia się wobec niego wyroku do czasu odwołania go z funkcji burmistrza uchwałą RM. Nie potrafił także wymóc na burmistrzu przekazania protokołu z kontroli RIO, o który długo apelowała komisja rewizyjna. Mało zdecydowanie dbał również o dobre imię Rady Miasta. Gdy były wicedyrektor przychodni lekarskiej Zbigniew Olesiński oskarżył radnych o korupcję, Krzysztof Dereziński zapowiedział oddanie sprawy do sądu, a później się z tego wycofał.
   
TERESA MAĆKOWIAK (wiceprzewodnicząca Rady Miasta)
    Radna była nieco mało widoczna i rzadko wysuwała się na pierwszy plan, ale solidnie wykonywała swoje obowiązki radnego. Aktywnie uczestniczyła w pracach nad przemianami w przychodni lekarskiej.
   
MICHAŁ GWIAZDA (wiceprzewodniczący Rady Miasta)
    Był najbardziej wiernym sojusznikiem burmistrza spośród wszystkich radnych. Jako jedyny z radnych głosował przeciw w głosowaniu nad wygaśnięciem mandatu burmistrza po uprawomocnieniu się wobec niego wyroku sądowego, choć Rada Miasta była zobowiązana do podjęcia takiej uchwały. W każdym innym głosowaniu głosował tak jak życzył sobie burmistrz. Środków w budżecie chciał szukać zmniejszając liczbę etatów w Bibliotece Publicznej w Trzemesznie. - Nie wiem czy aż tyle ludzi tam potrzeba? - mówił na komisji finansowej w 2004 r. To, że radny nie wie ilu ludzi potrzeba w bibliotece akurat nie dziwi, gdyż Michał Gwiazda z biblioteki nigdy nie korzystał.
   
TOMASZ SZAFRAŃSKI
    Raczej nie wykazywał się dużą aktywnością w pracach Rady Miasta. Jednak w odróżnieniu od niektórych radnych nie starał się dyskutować na tematy, na których się nie zna. We wszystkich głosowaniach wierny sojusznik burmistrza Gotowały.
   
JERZY CHEŁMIŃSKI
    Tylko przez rok przewodniczył komisji finansowej, po czym zrezygnował z pełnienia tej funkcji. W ważniejszych głosowaniach wierny sojusznik burmistrza. Popierał udzielenie absolutorium burmistrzowi, nawet wtedy, gdy gmina przez fałszerstwo dokumentacji w UMiG straciła 1,14 mln zł dofinansowania z SAPARD. Bronił także treści umowy z firmą Paroc, tłumacząc, że gmina dzięki środkom z Paroca nie musi przynajmniej brać pożyczki komercyjnej. Brał aktywny udział w pracach Rady nad przekształceniami przychodni lekarskiej.
   
MIKOŁAJ OSTROWSKI
    Z bardzo dużym zaangażowaniem działał w komisji rewizyjnej i zawsze odważnie mówił o nieprawidłowościach. Od dawna, bezskutecznie dopomina się, aby burmistrz wprowadził aktualny regulamin organizacyjny Urzędu Miasta i Gminy.
   
MARIA DZIEL
    Przewodnicząca komisji zdrowia i ochrony środowiska. Jak wiadomo Rada Miasta nie wykazała się dużą skutecznością, jeśli chodzi o problemy związane z ochrona środowiska, mimo niewątpliwego zaangażowania i dobrych chęci. Radna Dziel broniła burmistrza, gdy komisja rewizyjna wnioskowała o nieudzielenie mu absolutorium za 2003 r., kiedy to doszło do afery z fałszowaniem dokumentacji i straty środków z SAPARD. - Jakoś wcześniej nie słyszałam o błędach, a teraz jak grom wszystko spada na burmistrza - argumentowała wtedy swoje stanowisko.
   
BENEDYKT NITKA
    Bardzo zaangażowany w prace komisji rewizyjnej, którą kierował, a komisja ta miała w obecnej kadencji bardzo dużo pracy. Pracowitości i dociekliwości komisji rewizyjnej na pewno nie można było odmówić. Bardzo wysoko należy ocenić dbałość radnego o celowość wydawania środków publicznych. Benedykt Nitka był radnym najczęściej zabierającym głos na sesjach i komisjach. Niestety często w jego wypowiedziach trudno było się doszukiwać próby rozwiązania danego problemu.
   
TADEUSZ WACHACZ
    Burmistrz Gotowała zawsze mógł liczyć w głosowaniach na jego poparcie. Radny Wachacz bezskutecznie apelował o zwiększenie bezpieczeństwa na skrzyżowaniu al. Niepodległości z drogą krajową.
   
WIESŁAW POKORSKI
    Postawa radnego podczas budowy drogi w Grabowie mogłaby być wzorem dla innych samorządowców. Radny Pokorski podczas budowy drogi prowadził swój własny dziennik budowy. Badał m.in. czy czas pracy walca był zgodny z kosztorysem. Wykrył, że szerokość podbudowy drogi wynosi 4,15 m, a nie jak powinno 4,40 m, dzięki czemu wykonawca to poprawił. Radny wykazał nieprawidłowości, którymi nie zainteresowali się ani inspektor nadzoru ani urzędnicy nadzorujący inwestycję. Taka dbałość radnego o wydawane środki publiczne zasługuje na uznanie. Radny nie bał się także nigdy mówić o nieprawidłowościach oraz protestować, gdy uważał, że naruszany jest interes gminy.
   
KRZYSZTOF SZAPOWAŁ
    Radny zawsze starał się walczyć o większe wykorzystanie dla gminy środków zewnętrznych. Często krytykował też sens istnienia i utrzymania Gminnego Centrum Informacji.
   
KRZYSZTOF BRZOSTOWSKI
    Często zabierał głos w sprawach ochrony środowiska. Starał się także o umożliwienie szerszego wykorzystania Jeziora Popielewskiego dla mieszkańców.
   
GRZEGORZ WOŚ
    Jest to radny, który w pracach Rady Miasta pełnił tylko rolę statysty. Na sesjach i na obradach komisji nie zabierał głosu. Gdy raz na sesji zabrał głos, wywołał tym duże poruszenie uczestników sesji. Nic też dziwnego, że w kuluarach część radnych nadała mu pseudonim Kabaret Ani Mru Mru. W głosowaniach Grzegorz Woś głosował zwykle tak jak większość radnych.
   
JERZY ZAREMBA
    Nie lubił wdawać się w długie dyskusje, a raczej starał się znaleźć konkretne rozwiązanie danego problemu. Jako przewodniczący komisji oświaty ponosi też jednak odpowiedzialność za nie najlepszy stan trzemeszeńskiej oświaty.
   
HENRYK BUCHOLC
    W Radzie Miasta pełnił funkcję przewodniczącego komisji rolnictwa. Zawsze też sprawiał wrażenie, że heroicznie walczy o sprawy rolników. Samych rolników przedstawiał zawsze jako ofiary gospodarki wolnorynkowej, których najdotkliwiej dotknęły przemiany ustrojowe. Na poprawienie sytuacji rolników miał zawsze sprawdzona receptę - walkę o obniżenie średniej ceny skupy żyta potrzebnej do obliczania podatku rolnego. Opowiadał się także za umarzaniem przez burmistrza podatku rolnego jak największej liczbie rolników. Radny Bucholc udowodnił także, że nie dotrzymuje danego słowa. Gdy na ostatniej sesji w ubiegłym roku jak zwykle chciał obniżyć proponowane stawki podatku rolnego, a Krzysztof Dereziński skwitował to stwierdzeniem, że jest to rozpoczęcie kampanii wyborczej, radny Bucholc zapewnił, że nie będzie już kandydował w żadnych wyborach. Okazało się jednak, że w najbliższych wyborach ponownie ubiega się o mandat radnego Rady Miasta.

Roman Wolek, Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 767 (43/2006)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry