Drukuj

Jezioranie będą wybierać swojego wójta spośród
   

   
Na wójta gminy kandydują 4 osoby, w tym dotychczasowy wójt Marek Maruszak. Kandydaci odpowiadali na dwa zadane pytania. Przewodniczący Rady Miejskiej w Strzelnie Tadeusz Majkut nie odpowiedział nam w ogóle na zadane pisemnie pytania, próbując przełożyć o kilka dni termin nadesłania odpowiedzi. Nie mamy także zdjęcia kandydata PiS Waldemara Ciesielczyka, gdyż pomimo próśb nie otrzymaliśmy go.


    Pytania
    1. Czy widzi Pan możliwość szybszej spłaty zobowiązań gminy Jeziora Wielkie?
    2. W jaki sposób zamierza Pan rozwiązać kwestie reorganizacji szkół na terenie gminy, tak by nie dochodziło do protestów społecznych?
   
WALDEMAR CIESIELCZYK
    Ma 30 lat, mieszka w Woli Kożuszkowej. Wykształcenie wyższe, kierunek pedagogika resocjalizacyjna, prowadzi gospodarstwo rolne. Hobby: sport, w szczególności piłka nożna. Zgłoszony został przez KW Prawo i Sprawiedliwość, jest członkiem PiS. Nie zamieszczamy zdjęcia kandydata, gdyż pomimo naszej prośby nie udostępnił go.
    Ad. 1 Moimi pomysłami na szybszą spłatę zobowiązań gminy są: próba wykorzystania środków, jakie daje nam Unia Europejska; lepsze gospodarowanie środkami gminnymi; promowanie gminy, jej walorów turystycznych np. Przyjezierza, zachęcenie potencjalnych inwestorów, stwarzanie im możliwości do realizacji korzystnych dla gminy inwestycji.
    Ad. 2 Moje działania w strefie reorganizacji szkół polegałyby na tym, aby nie likwidować istniejących placówek, lecz na próbie racjonalnego gospodarowania subwencjami oświatowymi oraz środkami gminnymi. Starałbym się także mobilizować dyrektorów do aktywnego wykorzystywania środków jakie daje nam Unia Europejska i zwiększenie współpracy z ministerstwami Edukacji Narodowej i Ministerstwa Sportu i Rekreacji.
   
MAREK MARUSZAK
    Ma 52 lata, mieszka w Kościeszkach. Wykształcenie wyższe mgr inż. rolnik ATR Bydgoszcz, Wydział Rolniczy. Żona Jadwiga pracuje jako księgowa w DPS Siemionki. Dzieci Anna i Maciej studiują. Droga zawodowa: 1978 r. praca w UG Jeziora Wielkie, instruktor rolniczy, 1979 r. służba wojskowa, 1980-1993 kierownik, prezes SGR Kościeszki, 1994 praca w gospodarstwie rolnym, 1995-2001 wspólnik spółki BOMAR, zaopatrzenie w wodę mieszkańców gminy, 2002 r. praca w gospodarstwie rolnym, 2003 r. zastępca kierownika Biura Powiatowego ARiMR w Mogilnie, od 2005 r. wójt gminy Jeziora Wielkie. Zgłoszony został przez KW PSL, jest członkiem PSL.
    Ad. 1 Zobowiązania gminy Jeziora Wielkie to: obligacje 2,3 mln zł (wykup do 2010 r.) i pożyczka z Ministerstwa Finansów 3,6 mln zł (raty od 2007 do 2017 r., oprocentowanie 3%. oraz poręczenie na kanalizację 0,8 mln zł (po spłacie 0,6 mln zł pozostała kwota zostaje umorzona). W latach 2007-2010 spłaty zobowiązań łącznie z odsetkami w kwocie 1 mln zł rocznie. Wykup obligacji i spłata pożyczki może być wykonana wyłącznie ze środków budżetu gminy. Wcześniejsza spłata zaciągniętej pożyczki przy tak korzystnym oprocentowaniu jest zbędna. Od 2011 r. będziemy posiadali wolne środki na inwestycje w wysokości 0,5 mln zł rocznie.
    Ad. 2 Na terenie gminy winny funkcjonować trzy szkoły podstawowe: Rzeszynek - wschodnia część gminy, Jeziora Wielkie - centrum i Wójcin zachodnia część gminy. Gimnazjum - najkorzystniejsze usytuowanie Jeziora Wielkie - centrum gminy. Jest to siatka szkół realna, dostosowana do potrzeb zabezpieczenia prawidłowego procesu dydaktycznego. Rozmieszczenie gwarantuje, że nie będzie wydłużona droga dziecka do szkoły, żadna ze szkół nie będzie molochem. Zostanie zachowana idea reformy oświaty, dobrze pojęty interes uczniów i ich rodziców oraz zasady ekonomii, które są nie mniej istotne. Taka siatka szkół na terenie gminy została wypracowana wspólnie z Kujawsko-Pomorskim Kuratorem Oświaty, poparta opiniami Rad Rodziców i Rad Pedagogicznych. Problem narosły wokół likwidacji szkoły w Siedlimowie jest wynikiem niekonsekwencji decyzji Kujawsko-Pomorskiego Kuratora Oświaty, który wydaje pozytywną opnię w sprawie likwidacji szkoły wiążącą dla gminy, tym samym akceptuje powyższą siatkę szkół, a rodziców utwierdza w przekonaniu, że szkoła istnieje.
   
TADEUSZ ANTONI MAJKUT
    Ma 46 lat, wykształcenie średnie techniczne. Mieszka we Wronowych (gm. Strzelno). Zgłoszony został przez KWW Wspólnota 2006, nie należy do żadnej partii politycznej.
Nie zamieszczamy odpowiedzi kandydata na zadane mu pisemnie pytania, gdyż w terminie nie odpowiedział na nie.
   
WALDEMAR MICHAŁ MATCZAK
    Ma 33 lata, mieszka w Jeziorach Wielkich. Wykształcenie wyższe, ukończył prawo na UMK w Toruniu. Od 1998 r. pracuje w Urzędzie Skarbowym w Inowrocławiu. Ukończył także na UMK podyplomowe studia w zakresie skarbowości. Zainteresowania to głównie sport, a zwłaszcza piłka nożna. Kilka lat grał w miejscowym klubie piłkarskim.
    Ad. 1 Nie ma co nikogo oszukiwać, że od razu będzie lepiej. Nieodpowiedzialna polityka poprzednich władz doprowadziła gminę na skraj bankructwa. Należy: plan naprawczy bezwzględnie realizować, skorzystać z doświadczeń gmin, które były w podobnej sytuacji, a którym się udało, szukać oszczędności w funkcjonowaniu Urzędu Gminy, analiza opłacalności umów zawartych z firmami zajmującymi się obsługą Przyjezierza oraz ze spółką ściekową, wykorzystać szum medialny i zainteresowanie władz centralnych problemami gminy, poprzez system możliwych ulg i zwolnień zachęcać do inwestowania kapitału na terenie gminy, wspomaganie każdego przejawu aktywności gospodarczej. Szybsza spłata zobowiązań gminy jest możliwa, ale tylko przy zgodnym współdziałaniu i pełnym zrozumieniu powagi problemów przez całe lokalne społeczeństwo.
    Ad. 2 Reorganizacja sieci szkół na terenie gminy jest koniecznością. Należy: stworzyć logiczny i sensowny plan sieci szkół w przyszłości, uwzględniający dotykający nas niż demograficzny, gimnazjum ulokować w szkole w Wójcinie. Przemawiają za tym warunki lokalowe, w rejonie Wójcina są bardzo liczebne miejscowości. W szkole tej funkcjonować będzie część szkoły podstawowej, wspólnej dla obwodu Wójcina i Siedlimowa. Szkoła w Siedlimowie byłaby do czasu rozbudowy Wójcina placówką dla uczniów klas I-III. Obecna niedoinwestowana sieć szkół nie wyrównuje szans dzieci ze wsi w stosunku do dzieci miejskich. Niepokojów społecznych nie da się uniknąć, gdyż decyzje o likwidacji szkół są decyzjami niepopularnymi. Społeczności likwidowanych szkół nie należy pozostawiać jednak bez żadnej alternatywy i należy stworzyć w likwidowanych szkołach lokalne centra kulturalne.

zebrał:  Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 768 (44/2006)