Żnin: Jerzy Strzelecki: 175 głosów i poza Radą, Włodzimierz Oźminkowski: 44 głosy i jest w Radzie
   
    Nie dość, że proporcjonalny system przeliczania głosów systemem D'Honta jest skomplikowany, to nowelizacja w postaci blokowania list dodatkowo gmatwa ostateczny wynik. Po raz pierwszy od 16 lat suwerennej samorządności tylko 9 radnych Rady Miejskiej w Żninie uzyskało reelekcję. W tej kadencji będzie aż 11 nowych radnych.


Cyfry i zewnętrzne plasterki to procenty głosów osiągniętych w wyborach. Koło wewnętrzne - mandaty otrzymane w wyniku przeliczenia procentów głosów na miejsca w Radzie.


Cyfry i zewnętrzne plasterki to procenty głosów osiągniętych w wyborach. Koło wewnętrzne - mandaty otrzymane w wyniku przeliczenia procentów głosów na miejsca w Radzie.

    Żaden z radnych nie osiągnął wyniku sprzed czterech lat, który należał wtedy do Dariusza Kaźmierczaka - było to 366 głosów. Teraz najwięcej głosów otrzymał Lucjan Adamus (Forum Samorządowe Pałuki) - 260. Drugi wynik należy w tej kadencji do Zenona Flejtera (Niezależni) - 253 głosy, a trzeci do Dariusza Kaźmierczaka (Niezależni) - 243 głosy. O 199 głosów mniej dostał Włodzimierz Oźminkowski (Forum Samorządowe Pałuki), na którego głosowały 44 osoby i był to najniższy wynik w gminie Żnin dający nieco więcej, bo 54 głosy, otrzymał Krzysztof Wierzchosławski (Prawo i Sprawiedliwość).
    Po raz pierwszy na czarnych krzesłach w sali posiedzeń w Urzędzie Miejskim zasiądą: Marek Rospenda, Robert Szafrański, Krzysztof Wierzchosławski (PiS), Piotr Horka (Lewica i Demokraci), Halina Rosiak, Andrzej Kurek i  Włodzimierz Oźminkowski (Forum Samorządowe Pałuki), Maciej Grabowski (Żniński Blok Wyborczy), Zenon Flejter i Zenon Owczarzak (Niezależni). Janusz Biegański (Niezależni) jest doświadczonym samorządowcem, bo w sumie przez trzynaście lat był zastępcą burmistrza (Leszka Jakubowskiego 1990-2000, Andrzeja Rosiaka 2003-2004 i Jarosława Jaworskiego 2004-2006), ale w sesjach będzie uczestniczył po raz pierwszy w roli radnego. Jan Rogosz powraca do składu Rady Miejskiej po 12 latach.
Radni, którzy uzyskali reelekcję należeć będą do mniejszości, a są to: Danuta Ogińska (Lewica i Demokraci), Adam Milejczak (Lewica i Demokraci), Józef Bugno (Blok Samorządowo-Ludowy), Leszek Duch (Lewica i Demokraci), Kazimierz Jańczak (Żniński Blok Wyborczy), Jerzy Krynicki (FSP), Dariusz Kaźmierczak (Niezależni), a także Lucjan Adamus (FSP). Radnym z najdłuższym stażem (ok. 20-letnim) oraz radnym seniorem, który będzie prowadził obrady pierwszej sesji jest Jerzy Kowalski (Niezależni).
    W tych wyborach było także kilka dotkliwych porażek.
Do Rady nie weszły osoby z kilkunastoletnim doświadczeniem w pracy radnych: Stanisław Głogow-ski, Czesław Kośmicki i Fabian Heinich. Ale największe porażki zanotowali ci kandydaci, którzy otrzymali dużą liczbę głosów, ale ze względu na system przeliczania głosów, nie znaleźli się w Radzie Miejskiej. Chodzi tutaj o Halinę Wałecką (118 głosów), Romana Rezulaka (145 głosów), Jerzego Strzeleckiego (175 głosów), Adama Kowalewskiego (149 głosów) i Stanisława Siadaka (151 głosów).
    Te zaskakujące porażki wynikają z ordynacji. O uzyskaniu mandatu radnego nie decyduje tylko liczba uzyskanych głosów, ale także liczba oddanych głosów na listę. W tym roku dochodził do tego jeszcze system przeliczania głosów w blokach. Stanisław Siadak 4 lata temu dostał 44 głosy i był radnym. Teraz 155 i radnym nie został. Wbrew temu co napisałem dwa tygodnie temu, system blokowania list wyszedł na dobre PiS, bo w okręgu trzecim elektorat Samoobrony zapracował na to, aby do Rady wszedł kandydat PiS. Jan Wojdal, kandydat Samoobrony w tym okręgu otrzymał 82 głosy, a sama lista 165 głosów. W tym samym okręgu na PiS oddało głos 160 wyborców. Do rady wszedł jednak Krzysztof Wierzchosławski z PiS, ponieważ w całej gminie Samoobrona nie przekroczyła 5% poparcia.
    A teraz czas na ocenę układu sił w nowej Radzie. Blok wyborczy Forum Samorządowego Pałuki, Lewicy i Demokratów oraz Bloku Samorządowo-Ludowego będzie dysponował 11 mandatami, czyli tyloma, aby bez problemu przegłosować własnych kandydatów na przewodniczącego i zastępców oraz przewodniczących komisji stałych. Po drugiej stronie blok Niezależnych i Żnińskiego Bloku Wyborczego ma 7 mandatów. PiS ma trzy mandaty, akurat tyle, aby utworzyć w nowej radzie klub radnych i wprowadzić swojego radnego do komisji rewizyjnej. Czy zatem PiS zbliży się do któregoś z bloków i stworzy koalicję?
    - Będziemy wspierać wszystkie uchwały, które będą służyły dobru gminy. Będziemy starali się nie przeszkadzać i liczyć będziemy na to, że koalicja, jaka by nie była, z nami lub bez nas, wesprze nas w uchwaleniu przygotowywanych przez nas projektów uchwał - powiedział Marek Rospenda, przewodniczący miejsko-gminnego zarządu PiS w Żninie.
    Nowi radni, przez to, że w większości mają duże doświadczenie zawodowe i często sukcesy  na swoich kontach, mogą zmienić charakter żnińskiej Rady Miejskiej, sposób jej pracy, podejmowania decyzji, uchwał, wypracowywania stanowisk i opinii.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 770 (46/2006) 

 

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry