Wybory na burmistrza Żnina
   
    Już po pierwszej turze wiadomo, że Jarosław Jaworski, urzędujący burmistrz Żnina, nie zostanie wybrany na kolejną kadencję. W drugiej turze zmierzą się Aleksandra Nowakowska i Leszek Jakubowski.


    Pierwsze miejsce w wyborach na stanowisko burmistrza zajął Leszek Jakubowski. Poparło go 32,9% wyborców. Oddało na niego głos 3.181 mieszkańców. Leszka Jakubowskiego wystawił KWW Forum Samorządowe Pałuki.
    Bardzo dobry wynik uzyskała Aleksandra Nowakowska, którą wystawił KWW Bezpartyjni Oli Nowakowskiej. Dyrektor Miejskiego Zespołu Oświaty otrzymała poparcie 30,9% wyborców. Oddało na nią głos 2.989 mieszkańców miasta i gminy Żnin.
    Ta dwójka kandydatów dostała największą liczbę głosów i to oni zmierzą się w drugiej turze, która odbędzie się 26 listopada.
    Leszek Jakubowski jest zadowolony z osiągniętego wyniku, chociaż ma świadomość, że zwycięstwo w drugiej turze - ze względu na prawie równy wynik kandydatów - nie będzie łatwe.
    W drugiej części kampanii wyborczej będzie kontynuował dotychczasowe działania. Kandydat powiedział, że nie rozmawiał z żadnym z kandydatów, którzy przegrali w pierwszej turze, w sprawie poparcia go w drugiej.
    Zapytaliśmy również Leszka Jakubowskiego, czy już ma kandydata na swojego zastępcę. - O zastępcy można będzie mówić jak zakończą się wybory - powiedział kandydat.
- Jestem bardzo zadowolona z wyniku, ponieważ startowałam w gronie osób znanych publicznie i doświadczonych w pracy w Urzędzie. Jednak okazało się, że mieszkańcy oczekują czegoś więcej. Oczekują zmian nie tylko w stylu rządzenia, ale wyraźnego przyspieszenia i wreszcie sukcesów w pozyskiwaniu inwestorów oraz środków zewnętrznych. Oczekują też normalności w funkcjonowaniu gminy. Drugie miejsce świadczy też o tym, że część społeczeń-stwa boi się zmian i ma poczucie, że nic się nie da zmienić na lepsze. To nieprawda. Gwarantuję, że dokonam zmian istotnych dla poprawy życia w gminie, bo mam program, konkretny plan, a nie jednorazowe hasło wyborcze - powiedziała Aleksandra Nowakowska.
Odnosząc się do ewentualnego poparcia jej kandydatury przez kandydatów z pierwszej tury, dyrektor MZO powiedziała, że przede wszystkim wyboru dokonują wyborcy, a nie poparcie jednej czy drugiej osoby: - Budujące byłoby, gdyby ci, którzy przegrali wybory, potrafili dostrzec walory przeciwnika. Prowadzenie rozmów może dotyczyć jedynie wsparcia mojego programu wyborczego, a nie personalnych rozwiązań. Nieustannie z każdym prowadzę rozmowy w sprawie wyborów i przyszłości gminy Żnin.
    Zapytaliśmy również o to, czy już jest kandydat na zastępcę: - Osobę, która zostanie moim zastępcą podam po złożeniu przysięgi na pierwszej sesji - powiedziała kandydatka.
Trzecie miejsce zajął Dariusz Kaźmierczak, kandydat KWW Niezależni. Otrzymał on poparcie 1.435 mieszkańców, a głos na niego oddało 14,6% głosujących.
    Grażyna Janicka, kandydatka Prawa i Sprawiedliwości uzyskała 10,7% poparcia, a burmistrz Jarosław Jaworski (zgłoszony przez Żniński Blok Wyborczy) 10,6% poparcia.
Na Grażynę Janicką oddało głos 12 wyborców więcej niż na urzędującego burmistrza. W sumie na kandydatkę PiS oddało głos 1.037 głosujących, a na Jarosława Jaworskiego 1.025 wyborców.
    Burmistrz Jarosław Jaworski, odnosząc się do wyniku powiedział: - Wydaje mi się, że w zbyt małym stopniu bierze się w Żninie pod uwagę efekty pracy. Odchodząc z pracy mogę mieć świadomość, że udało mi się dużo zrobić, także na terenach wiejskich. Pozostaje mi żywić na-dzieję, że ten kierunek będzie zachowywany przez następców. Żeby chcieli skorzystać z tego co zostało zapoczątkowane - powiedział Jarosław Jaworski.
    Urzędujący burmistrz będzie sprawował tę funkcję do chwili, kiedy burmistrz-elekt złoży przed nową Radą Miejską przysięgę. W jaki sposób Jarosław Jaworski spędzi ostatnie kilkanaście dni w pracy?
    - Staramy się zrobić wewnętrzny remanent. Chcemy doprowadzić do końca rzeczy wymagające zamknięcia. Chodzi o to, aby wybory nie wpłynęły na działalność gminy. Niezależnie od tego, kto tutaj zasiądzie, działalność gminy musi mieć swoją ciągłość. Tym bardziej, że jesteśmy w przededniu składania wniosków o środki UE. Ważne, aby realizować to co jest potrzebne, a nie grać o środki - stwierdził burmistrz.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 770 (46/2006)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry