Kulisy wyborów na fotel burmistrza w Strzelnie

Stało się to po tym, jak szef Polskiej Partii Pracy powiedział na zebraniu, iż zrobi wszystko, żeby Dariusz Chudziński nie wygrał wyborów na fotel burmistrza.

Lider Polskiej Partii Pracy - „Sierpień 80” Grzegorz Kulczycki
   fot. Magdalena Lachowicz

Przed wyborami samorządowymi w gminie Strzelno organizowane były przedwyborcze zebrania dla mieszkańców.
Były to zebrania otwarte, na które mogły przyjść zainteresowane osoby. W sumie takich spotkań od 3 do 19 listopada odbyło się 27. 
Na jednym z zebrań przedwyborczych, które miało miejsce w SP w Strzelnie w poniedziałek 15 listopada, oprócz urzędującego obecnie burmistrza Ewarysta Matczaka i jego ekipy, uczestniczył także sztab wyborczy drugiego kandydata na burmistrza Dariusza Chudzińskiego.
Na zebraniu burmistrz Ewaryst Matczak przedstawił przybyłym mieszkańcom lidera Polskiej Partii Pracy - Sierpień 80 Grzegorza Kulczyckiego i miał oznajmić, że jest to człowiek, który wspiera jego kampanię.
W tegorocznych wyborach Grzegorz Kulczycki był członkiem Miejskiej Komisji Wyborczej w Strzelnie.
Następnie rozpoczęło się przedstawianie programu wyborczego.
- W pewnej chwili nie wytrzymałem i powiedziałem, że fakt rozprowadzania przez jego stowarzyszenie wśród ubogich mieszkańców gminy żywności używa jako kartę przetargową w wyborach. Powiedziałem wtedy, że próbuje on kapitał polityczny zbić na biedzie mieszkańców. Na rozdawaniu darów Unii Europejskiej pośród najbiedniejszych mieszkańców. Powiedziałem, że jest to po prostu kupczenie ludzką biedą. Wtedy pan Kulczycki nie wytrzymał i zbulwersowany powiedział, że nie ma sensu, abym rozklejał moje plakaty i swoje banery, bo on zrobi wszystko, abym nigdy nie wygrał wyborów na burmistrza Strzelna. I się niestety przeliczył w swoich słowach, powiedział niestety o to jedno słowo za dużo.
O całym zajściu został powiadomiony komisarz wyborczy - opowiada reporterowi Pałuk Dariusz Chudziński. Grzegorz Kulczycki przestał być członkiem komisji. Został z niej usunięty.
- Powiem jeszcze, że płynące do nas sygnały od tego człowieka spowodowały, że musieliśmy ustanowić w każdej z komisji w gminie mężów zaufania, z Miejską Komisją Wyborczą włącznie - dodaje Dariusz Chudziński. 
Grzegorz Kulczycki w rozmowie z reporterem Pałuk powiedział, że na spotkanie, o którym jest mowa, a które zorganizował PSL, był zaproszony przez burmistrza Matczaka jako lider partii, która oficjalnie wspiera jego kampanię.
- Ponieważ pytania, które zadawał Dariusz Chudziński panu Matczakowi były tylko krytyką, ja poprosiłem burmistrza o głos i spytałem pana Chudzińskiego, co on zrobił dla bezrobotnych w Strzelnie. Moje pytania musiały go zdenerwować. Doszło do sporu, w którym rzeczywiście powiedziałem, że pan Chudziński nie może być kandydatem na burmistrza Strzelna i ja jestem temu przeciwny - opowiada Grzegorz Kulczycki.
Na pytanie reportera Pałuk, czy rzeczywiście powiedział, że zrobi wszystko, aby pan Chudziński nie został burmistrzem, potwierdził, że tak było.
- I tak nic złego nie mógłbym zrobić i do niczego bym się nie przyczynił, gdyż wszystko odbywało się elektronicznie, a papiery były wszystkie ze stemplami, więc nie byłoby mowy o majstrowaniu przy podpisach. Niestety, członkowie PO zgłosili sprawę do komisarza wyborczego i usunięto mnie z pracy w komisji. W związku z tym członek naszej partii Piotr Dubicki zgłosił mnie jako męża zaufania Polskiej Partii Pracy w tej komisji. Przy tej okazji mogę pani redaktor powiedzieć, że mam wielki żal do pana Chudzińskiego o to, że tak ze mną postąpił, a ja chciałem udowodnić, że działam ponad podziałami partyjnymi, a akurat te pieniążki, które miałem w tej komisji zarobić, chciałem przeznaczyć na pomoc bezrobotnym - dodał Grzegorz Kulczycki.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 980 (47/2010)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry