Żnin, Aleksandra Nowakowska, Bydgoszcz, wiceprezydent, sejm
Przegrała w Żninie, ale może zostać posłanką
     Grażyna Ciemniak, wiceprezydent Bydgoszczy, jeszcze nie podjęła decyzji, czy przyjmie mandat poselski zwolniony przez Jarosława Katulskiego. Jeśli zdecyduje, że woli przez 4 kolejne lata oddawać się pracy w samorządzie Bydgoszczy niż przez niecały rok zasiadać w ławach sejmowych, to miejsce na ul. Wiejskiej w Warszawie zajmie Aleksandra Nowakowska ze Żnina. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika jednak, że szanse na to nie są duże.

     W wyborach parlamentarnych w 2011 r. startująca z listy PO ówczesna zastępczyni burmistrza Żnina Aleksandra Nowakowska zdobyła 4.501 głosów. Zabrakło jej wtedy 167 głosów, by zdobyć miejsce w ławie sejmowej. Z okręgu bydgoskiego z listy PO do Sejmu dostało się 6 posłów. Kolejny wynik na liście uzyskała Grażyna Ciemniak, obecnie wiceprezydent Bydgoszczy. Aleksandra Nowakowska legitymowała się następnym wynikiem na liście PO w okręgu bydgoskim.
     Z ordynacji wynika, że jeśli któryś z posłów w trakcie kadencji utraci lub zrzeknie się mandatu, to jego miejsce zajmuje następny kandydat z listy z najlepszym wynikiem. Wśród wspomnianej szóstki posłów PO z okręgu bydgoskiego był w 2011 r. Jarosław Katulski. Ten polityk z Koronowa wystartował w wyborach do sejmiku naszego województwa i uzyskał mandat. Skutkowało to tym, że w trakcie bieżącej kadencji wygasł mu mandat uzyskany 3 lata temu w wyborach do Sejmu.
     W tej sytuacji zwolniony mandat powinien trafić do Grażyny Ciemniak. Ta jednak w listopadowych wyborach samorządowych z powodzeniem ubiegała się o mandat radnej Bydgoszczy. W drugiej turze wyborów na prezydenta Bydgoszczy reelekcję uzyskał Rafał Bruski. Ponieważ Grażyna Ciemniak pozostaje w tej sytuacji wiceprezydentem miasta nad Brdą, to zrezygnowała już z mandatu radnej Bydgoszczy. Nie może bowiem łączyć tego mandatu ze stanowiskiem wiceprezydenta miasta.
     Grażyna Ciemniak może jednak wciąż zostać posłanką do Sejmu RP do końca kadencji 2011-2015 w miejsce Jarosława Katulskiego. Wiązałoby się to dla niej z koniecznością rezygnacji ze stanowiska wiceprezydenta Bydgoszczy. Jak się dowiedzieliśmy, Grażyna Ciemniak nie podjęła jeszcze decyzji w tej sprawie. Zamierza czekać, aż wyniki wyborów ukażą się w Dzienniku Ustaw, a marszałek Sejmu RP Radosław Sikorski prześle na jej adres oficjalną informację o wygaśnięciu mandatu Jarosława Katulskiego w Sejmie, i o tym, że jego miejsce w ławach sejmowych może do końca kadencji zająć Grażyna Ciemniak. Pani wiceprezydent Bydgoszczy dopiero wtedy podejmie decyzję.
     Jeśli Grażyna Ciemniak nie zdecyduje się zostać posłanką do końca bieżącej kadencji, to taką szansę otrzyma Aleksandra Nowakowska, przegrana w niedzielnych wyborach na burmistrza Żnina. Jeśli Aleksandra Nowakowska przejmie mandat posła, to będzie zasiadała w ławach sejmowych przynajmniej do jesieni 2015 r., kiedy to skończy się bieżąca kadencja Sejmu. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika jednak, że Grażyna Ciemniak zdecyduje się przyjąć mandat poselski. Ani we wtorek, ani w środę z wiceprezydent Bydgoszczy nie udało nam się skontaktować.
     Aleksandra Nowakowska na razie nie odniosła się do swoich szans na zostanie posłanką. - Wyniki wyborów, na co czekała pani Grażyna Ciemniak, już ukazały się wprawdzie w Dzienniku Ustaw, ale pani wiceprezydent Bydgoszczy teraz czeka na oficjalną informację od marszałka Sejmu, że mandat posła Jarosława Katulskiego wygasł. Wtedy podejmie decyzję, od której będzie zależało, czy nadal mam szanse na objęcie mandatu poselskiego - powiedziała Aleksandra Nowakowska.
Przegrana w wyborach na burmistrza skomentowała również wynik niedzielnego głosowania.
     - 30 listopada mieszkańcy gminy Żnin podjęli decyzję wskazując, kto ich zdaniem powinien kierować gminą przez kolejne cztery lata. Dziękuję tym wszystkim, którzy oddali na mnie swój głos i gratuję zwycięstwa panu Robertowi Luchowskiemu. To w zasadzie cały komentarz do tej sytuacji, z takimi decyzjami nie należy polemizować. Na tym polega demokracja. Nie potrafię też odpowiedzieć na pytanie, dlaczego taki właśnie wybór. Mój program był prosty i przejrzysty, oparty na faktach. Wygrały obietnice. Życzę panu Luchowskiemu, i nam jako mieszkańcom gminy Żnin, by te ambitne plany udało się zrealizować. Szczególnie cztery z nich, które powtarzały się najczęściej w kampanii, czyli: budowa mieszkań socjalnych i remont mieszkań komunalnych, miejsca pracy dla bezrobotnych, remonty dróg gminnych oraz realne wsparcie dla przedsiębiorców. Mam też nadzieję, że nowy burmistrz pilnie podejmie konkretne decyzje co do najważniejszych projektów realizowanych ze środków unijnych w latach 2015 -2020, bo aktualnie trwają prace nad strategią dla naszego powiatu dotyczącą właśnie tych wspólnych inwestycji. Mam też konkretne plany co do swojej zawodowej przyszłości. Nadal będę prowadzić działalność społeczną w naszej gminie i powiecie oraz realizować nowe projekty, które przygotowałam z moimi współpracownikami - oświadczyła Aleksandra Nowakowska.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1190 (49/2014)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry