Drukuj

<pPan Marian poruszający się na wózku inwalidzkim, windą do lokalu wyborczego na ul. Padniewskiej nie wjechał, bo była nieczynna. Nawet gdyby wjechał, to drzwi do lokalu i tak nie spełniały norm - były za wąskie. Sekretarz gminy Mariola Źrałka mówi, że to, iż pan Marian nie zagłosował to niedopatrzenie z jego strony. Sam powinien się zainteresować (wejść na stronę BIP ratusza), w jakim lokalu jako niepełnosprawny może zagłosować. By to zrobić trzeba w ratuszu złożyć wniosek. Dla II tury wyborów termin składania wniosków upływa 19 maja.

     ODBIŁ SIĘ OD WINDY
     Do reportera Pałuk 10 maja zadzwonił jeden z mieszkańców osiedla zachodniego w Mogilnie, który podczas wizyty w lokalu wyborczym, w siedzibie Spółdzielni Inwalidów przy ul. Padniewskiej był świadkiem - jego zdaniem - paradoksalnej sytuacji. Do korytarza budynku (lokal wyborczy znajduje się na piętrze) na wózku inwalidzkim wjechał pan Marian (nazwisko do wiadomości redakcji). Ku swojemu zdziwieniu zobaczył na drzwiach windy karteczkę winda nieczynna. Świadek tej sytuacji pobiegł szybko po schodach po przewodniczącą obwodowej komisji wyborczej, ale gdy wrócili, okazało się, że pan Marian nie czekał, był już poza budynkiem.
     - Jestem zbulwersowany, przyjechał niepełnosprawny na wózku, chce jechać windą, a winda nieczynna. Na wózku nie wjedzie po schodach, jak można tak utrudniać dostęp do głosowania - mówił reporterowi nasz czytelnik. Dodał też, że zna pana Mariana i zawsze jeździł na wybory.
     Odszukaliśmy mieszkańca, który nie mógł spełnić swojego obywatelskiego obowiązku. Pan Marian uznał, że nic się przecież nie stało i tak naprawdę nie warto robić z tego afery. Miał jednak żal do organizatorów wyborów prezydenckich o nieczynną windę, od której się odbił. - W takim dniu mogłaby być jednak czynna - mówi.
     NIE SPEŁNIA NORM
     Jak się okazało lokal przy Spółdzielni Inwalidów nie spełnia kilku podstawowych norm, aby swój głos mogły oddać tam osoby niepełnosprawne. Według Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 29 lipca 2011 r. lokal powinien znajdować się na parterze budynku bez barier architektonicznych. Gdyby nawet pan Marian dostał się do windy i ominąłby problem schodów do lokalu, pojawiłby się kolejny problem. Wejście przez drzwi do miejsca, gdzie pan Marian mógłby oddać swój głos jest zbyt wąskie.
     WINNY WYBORCA
     Jak powiedziała nam sekretarz gminy Mogilno Mariola Źrałka, to, że pan Marian nie wziął udziału w głosowaniu było niedopatrzeniem z jego strony. Jeżeli lokal nie był przystosowany dla osób niepełnosprawnych, a niepełnosprawny chciał zagłosować, osobiście powinien dopisać się do spisu wyborców w wybranym przez siebie obwodzie głosowania, w którym znajduje się lokal dostosowany do potrzeb wyborców niepełnosprawnych. Informację o tym wyborca niepełnosprawny powinien znaleźć na stronie BIP Urzędu Miejskiego w Mogilnie. W żaden inny sposób Urząd Miejski w Mogilnie nie informuje osób niepełnosprawnych.
     W tym celu powinien złożyć pisemny wniosek do Urzędu Gminy w Mogilnie. We wniosku należy podać takie informacje jak imię (imiona) i nazwisko, imię ojca, datę urodzenia, PESEL i adres zamieszkania. Wniosek trzeba dostarczyć w wyznaczonym terminie. Jak dowiedzieliśmy się, w przypadku II tury wyborów prezydenckich ostateczny termin jest to wtorek 19 maja.
     TYLKO 5 TAKICH LOKALI
     W Mogilnie są cztery lokale wyborcze, których normy pozwalają bezpośrednio brać udział w głosowaniu osobom niepełnosprawnym. Dwie obwodowe komisje wyborcze znajdują się przy Szkole Podstawowej nr 2 w Mogilnie oraz po jednej przy Mogileńskim Domu Kultury oraz Przedszkolu nr 3 w Mogilnie przy ul. Marii Konopnickiej. Poza Mogilnem osoby niepełnosprawne mogą jeszcze oddać swój głos w Szkole Podstawowej w Gębicach. Oznacza to, że w gminie Mogilno tylko 5 lokali wyborczych na 22 spełnia normy dla osób niepełnosprawnych.
     Oprócz tego osoby niepełnosprawne mogą także głosować w formie głosowania korespondencyjnego oraz przez pełnomocnika.
     Jak dodała sekretarz Źrałka, z taką sytuacją małej liczby dostosowanych lokali wyborczych dla potrzeb niepełnosprawnych, trzeba jeszcze się przemęczyć do jesiennych wyborów parlamentarnych. W 2016 r. mają wejść przepisy, które będą nakazywały burmistrzowi Leszkowi Duszyńskiemu wyznaczenie większej liczby lokali spełniających normy.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1213 (19/2015)