Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President
Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

Najnowsze artykuły

loading...
Najnowsze artykuły

Najnowsze - uroczystości

loading...
Najnowsze - uroczystości

Najnowsze - w szkole

loading...
Najnowsze - w szkole

Najnowsze - na sygnale

loading...
Najnowsze - na sygnale

Najnowsze - sport

loading...
Najnowsze - sport
loading...
  Drogi
  Kultura
  Zdrowie
  Polityka
Piotr Tomaszewski i Łukasz Małachowski są zadowoleni z efektu, który robią murale odwzorowujące stare fotografie fot. Karol Gapiński

Na ogrodzeniu dawnego składu węgla Żnińskiej Kolei Dojazdowej (obecnie ŻKP) powstają właśnie malowidła ścienne na podstawie zdjęć, które dokumentują historię węzła wąskotorowego w stolicy Pałuk. Autorem murali jest Łukasz Małachowski.

- Ostatnio murale przedstawiające jakieś treści związane z przeszłością danego miejsca stają się coraz bardziej modne. Takie efektowne malowidła ścienne zwiększają też estetykę przestrzeni miejskiej. Z tym zaś w poprzednich latach, jeśli chodzi o skład węgla dawnej Żnińskiej Kolei Dojazdowej, było coraz gorzej - opowiada Piotr Tomaszewski, kierownik techniczny Żnińskiej Kolei Powiatowej, który wpadł na pomysł, aby odświeżyć i przyozdobić ściennymi malowidłami betonowe ogrodzenie wspomnianego składu węgla.
Wyjaśnijmy, jest to przestrzeń między ul. Dworcową a ul. Potockiego, zamknięta w trójkąt. Kiedyś na ten plac wjeżdżały składy pociągów ciągnione przez parowozy. Od lat jednak przestrzeń ta nie była użytkowana. Zarosła chaszczami, a specjalny dźwig, który tam się znajdował, uległ dewastacji. Teren ten bywa obecnie wykorzystywany jako miejsce, w którym osoby bezdomne szukają schronienia, a nie jako miejsce, w którym pociągi wąskotorowe uzupełniają paliwo do kotłów.
Już w zeszłym roku zaczęło się to zmieniać. Na początek wykarczowane zostały chaszcze z dawnego składu węgla. Piotr Tomaszewski zapowiada również odnowienie konstrukcji wspomnianego dźwigu. Natomiast w zeszłym tygodniu rozpoczęło się tworzenie malowideł na zewnętrznej stronie ogrodzenia placu od ul. Dworcowej - dokładnie vis a vis starej wieży ciśnień. W tym miejscu trzeba stwierdzić, że nieco wcześniej murale powstały też na drugim boku trójkątnego ogrodzenia placu. Tamten bok, to ściana od strony skwerku za ul. Potockiego i toru wjazdowego na teren kolejki. Murale to postać tygrysa i twarz młodej kobiety. Powstały na ciemno pomalowanym ogrodzeniu. Są to prace autorstwa braci Piotra i Jarosława Strzałków.
Prace na ogrodzeniu od ul. Dworcowej wykonuje Łukasz Małachowski, pracownik Muzeum Ziemi Pałuckiej. Ma powstać łącznie 7 przedstawień, w tym jedno, największe na murze od strony centrum miasta. Na tym muralu pokazany zostanie parowóz Leon tak, jak wygląda obecnie.
Prace Łukasza Małachowskiego są odwzorowaniem zdjęć z przeszłości. Malunki na podstawie fotografii mają być przeplatane na ścianie datami, których dotyczą. Całą historię ma zaczynać od lewej strony herb Żnina w wersji sprzed ponad 100 lat, z czasów zaboru pruskiego, kiedy to powstawała Żnińska Kolej Dojazdowa, a zakończy ją po prawej stronie obecny herb stolicy Pałuk.
Pierwszy mural jest odwzorowaniem jednej z pocztówek z kolekcji, którą zgromadził regionalista Zbigniew Zwierzykowski (jego zbiór dotyczący starych pocztówek Żnina jest też wydany w formie książkowej). Ten obrazek przedstawia widok na budynek dworca Żnińskiej Kolei Dojazdowej od ul. Potockiego, a pocztówka jest datowana na 1900 r.
Następny obrazek na podstawie zdjęcia z około 1910 r. przedstawia pracowników kolei wąskotorowej w Żninie oraz pracowników rolnych i prawdopodobnie ekonoma (postać z rowerem u boku) i być może plantatora buraków cukrowych (mężczyzna na wierzchowcu) podczas kampanii buraczanej.
Kolejny obrazek powstał na podstawie zdjęcia parowozu PX 38 Leon z czasów, gdy znajdował się on jeszcze na kolei wąskotorowej w Białośliwiu. Historię kończy malunek przedstawiający parowóz TY 4, stojący na tle wieży ciśnień (widać na niej jeszcze napis Żnin, który teraz jest już zatarty), a więc w miejscu, na którym powstał ten mural. Ten obrazek powstał na podstawie zdjęcia z przełomu lat 70/80 ze zbiorów Leszka Musiała. Co więcej, postaci, które się na nim znalazły też zostały rozpoznane. Maszynistą był Franciszek Zwolenkiewicz, przed parowozem znaleźli się kierownik pociągu Jerzy Dupeczak i legendarny przewodnik Leon Lichociński.
Łukasz Małachowski nad muralami na ogrodzeniu dawnego składu węgla pracuje od zeszłego tygodnia. Od warunków atmosferycznych będzie uzależniony termin zakończenia wszystkich zaplanowanych malowideł. Może to zostać zrobione jeszcze tej jesieni, a jeśli się nie uda, to na wiosnę. Na razie powstałe malunki - jak przyznają zarówno ich twórca, jak i Piotr Tomaszewski, wzbudzają zainteresowanie przechodniów. Niektórzy robią sobie zdjęcia na tle tych obrazów na pomalowanym na biało murze. Same obrazy są na przemian malowane raz czarną kreską, a raz na kolorowo.
- Największe wrażenie robią te malunki wtedy, gdy oglądamy je z drugiej strony ul. Dworcowej, albo - dajmy na to - z wysokości fotela w autobusie. A ponieważ tą ulicą właśnie jeździ sporo autobusów na pobliski dworzec, to te obrazki mogą zainteresować nie tylko naszych mieszkańców, ale i gości odwiedzających Żnin albo przez niego przejeżdżających - wyrazili swoje nadzieje związane z przedsięwzięciem Piotr Tomaszewski i Łukasz Małachowski.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1389 (39/2018)

Film w zakładce Filmy

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukitv.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.